8 maja 2022
Czas zacząć Camino del Norte!Cała moja podróż do Bilbao przebiegła bezproblemowo i spokojnie. W Bilbao samolot wylądował po godz. 11:00. Jednak od lotniska do centrum miasta dzieliło mnie nieco ponad 10 km, które musiałem pokonać pieszo.Może to się wydawać dziwne, lecz kiedy wyszedłem przed lotnisko, miałem poważny problem: nie mogłem znaleźć drogi do wyjścia poza jego teren. Pan Bóg jednak zesłał mi pewną kobietę, mieszkającą nieopodal Polkę, która właśnie odwoziła na lotnisko swoich bliskich. Zapytałem, czy mogłaby mi pomóc wydostać się na zewnątrz. Nasza krajanka bardzo chętnie wskazała mi drogę. Mało tego. Była na tyle pomocna i życzliwa, że gdy opowiedziałem jej, dokąd zmierzam, podwiozła mnie do najbliższego skrzyżowania (ok. 2 km). Podziękowałem tej sympatycznej pani za okazaną mi pomoc. Dzięki jej serdeczności byłem już na drodze, z której w oddali zobaczyłem pierwsze zabudowania.Swoje pierwsze kroki skierowałem w stronę miejscowości Derio. W pewnym momencie dostrzegłem miejscowy cmentarz, który znajdował się za dużym betonowym murem, który fragment widać na powyższym zdjęciu. Cmentarz ten bardzo mnie zaciekawił. Może już wiecie, że gdziekolwiek się udaję, lubię nawiedzać cmentarze...



