Serdecznie witam wszystkich odwiedzających stronę internetową Sieradz-Praga.pl. Nazywam się Łukasz Piotrowski i jestem sieradzaninem, mieszkańcem najstarszej i najpiękniejszej dzielnicy Sieradza, Pragi. Cieszę się, patrząc, jak wciąż rozkwita i pięknieje wraz z całym naszym miastem. Moja radość jest tym większa, że Pan Bóg pozwolił mi zostać tatą dwójki cudownych brzdąców: ośmioletniej Klarusi i siedmioletniego Kacperka, z których jestem bardzo, ale to bardzo dumny.

Strona powstała 1 kwietnia 2004 roku  i od tamtego czasu  zmieniała się stopniowo, precyzując kierunek, w którym ma podążać. Prowadzenie strony stało się dla mnie czymś więcej niż zwykłym hobby, któremu poświęcam z radością swój wolny czas. To w dużej mierze dzięki stronie internetowej Sieradz-Praga.pl zacząłem interesować się fotografią, a także zbieraniem różnych zdjęć archiwalnych, które dotyczą naszego miasta. Z biegiem czasu, fotografując rozmaite wydarzenia odbywające się w Sieradzu, coraz bardziej zacząłem się fascynować fotografią sakralną – w tym także udziałem wiernych w modlitwie, w Eucharystii, procesjach i pielgrzymkach, dzięki czemu łatwiej mi dostrzegać w drugim człowieku żywy obraz Pana Boga. Dzisiaj mogę powiedzieć, że Pan Jezus jest moim najlepszym przyjacielem i że chcę być tutaj na ziemi Jego osobistym fotografem, ukazywać – chociażby poprzez swoje pielgrzymki – jak najpiękniej ludzi i miejsca, które Bóg wybrał, by przypominać nam wszystkim o swoim istnieniu i o tym, że oddając za nas swoje życie na krzyżu, pragnie naszego zbawienia. Czas dany mi tutaj na ziemi pragnę w dużej mierze poświęcić na to wszystko, co jest związane z Kościołem, który On założył, a którego jako chrześcijanin jestem niewielką i nie zawsze godną cząstką.

Strona Sieradz-Praga.pl odbiega charakterem od typowego portalu informacyjnego, gdzie szukamy przede wszystkim bieżących wiadomości. Chcę, żeby była kroniką naszego miasta i mojej ukochanej dzielnicy Pragi, pokazującą przeszłość, zachodzące zmiany, a zarazem przemijanie naszego ziemskiego życia, które z każdym dniem zbliża nas do spotkania z Panem Bogiem. Mam nadzieję, że każdy, kto zechce tutaj zajrzeć, odnajdzie cząstkę swojego życia i okazję do refleksji, chociażby dzięki lekturze wspomnień spisanych przez szlachetnych i życzliwych ludzi czy przez oglądanie archiwalnych zdjęć.

Pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczyniają się do rozbudowy strony, nadsyłają materiały, zdjęcia o tematyce naszego miasta i nie tylko. Dziękuję z całego serca za waszą przyjaźń i dobro. Szczególne podziękowania kieruję do pani Ity Turowicz za okazywaną mi zawsze życzliwość, wsparcie i bezinteresowną pomoc. Dziękuję za wszystkie nadesłane maile, ciepłe słowa, jak również za słowa krytyki, które – gdy trzeba – nieraz na mnie spływają (uśmiech).

Jest moim pragnieniem, żeby strona była ciągle aktualizowana i żeby zawierała same wartościowe informacje, a zwłaszcza takie, które mogą nas zbliżyć do Pana Boga. Na koniec życzę sobie i nam wszystkim, byśmy umieli miłować i byli dumni z tego, że jesteśmy Polakami i żyjemy w wolnej, niepodległej i chrześcijańskiej Polsce. Zapraszam Was, drodzy Czytelnicy, do odwiedzania i spędzania chociaż kilku chwil z moją niewielką stroną internetową, która nosi nazwę Sieradz-Praga.pl.

 

Łukasz Piotrowski

Żyj Ewangelią Jezusa Chrystusa, On pragnie twojego zbawienia

Najnowsze artykuły

8 sierpnia 2022

Turniej eliminacyjny Mistrzostw Polski w Futbolu Flagowym w Sieradzu

Zapraszam do obejrzenia 224 zdjęć z rozegranego w dniu 7 sierpnia 2022 roku na stadionie MOSiR w Sieradzu turnieju eliminacyjnego Mistrzostw Polski w Futbolu Flagowym. W rozgrywkach wzięło udział 12 drużyn z całej Polski. Cieszy fakt, że również i nasze miasto ma od niedawna drużynę Futbolu Amerykańskiego – Warriors Sieradz. Podczas turnieju zostały wystawione do gry dwa składy; drużyna A i B. Poniżej prezentuję końcową tabelę z wyszczególnieniem zajętych miejsc i zdjęcia, które podczas turnieju wykonałem. Naszym sieradzkim wojownikom należą się ogromne gratulację nie tylko za to, że w tak krótkim czasie stworzyli zespół, który małymi kroczkami pnie się do góry, ale i za to, że poprzez popularyzację futbolu amerykańskiego przyczyniają się do promowania naszego miasta – Sieradza. Ogromne brawa i gratulacje dla Was, Chłopaki!
5 sierpnia 2022

Poznaję Boży świat / 2021 – Hiszpania, Camino del Norte. Dzień 7 – Queveda, 39 km

Czwartkowy poranek rozpocząłem po raz kolejny wczesną pobudką. Niektórzy pielgrzymi wyruszyli już przede mną w drogę, a inni jeszcze sobie smacznie spali. Tego dnia moja podróż do kolejnej miejscowości, w której miałem mieć nocleg, zapowiadała się być jedną z dłuższych, które będę miał do przejścia. Z przewodnika wyczytałem, że dzisiejsza trasa miała przebiegać przez bardziej zurbanizowane tereny i hiszpańskie wsie. W przewodniku zapisano również, że przez miejscowość Boo de Piélagos przepływa niewielka rzeka, na której znajduje się most kolejowy. W tej miejscowości większość pielgrzymów korzysta z pociągu i jeden przystanek (chodzi tak naprawdę tylko o rzekę) do miejscowości Mogro pokonuje tym właśnie środkiem transportu. Ta opcja skraca drogę aż o ok. 7 km, w przeciwnym razie trzeba albo przejść (co jest zabronione) przez wspomniany most kolejowy, albo iść okrężną drogą. Ja oczywiście, ponieważ dobrze mi się szło, wybrałem drogę okrężną. I to był mój błąd! Chyba mi słońce tego dnia za bardzo przygrzało w głowę, bo dzisiaj, gdybym miał iść ponownie tą trasą, to z całą pewnością wybrałbym kolej, albo w ostateczności zaryzykowałbym przejście przez most...
3 sierpnia 2022

Doszli do kresu pielgrzymki / Śp. Ks. Tadeusz Tadeusiak – kierownik Sieradzkich Pieszych Pielgrzymek na Jasną Górę w latach 1983–1985. AKTUALIZACJA!

Już niebawem, bo 22 sierpnia 2022 roku, po raz kolejny wyruszymy na pielgrzymi szlak, biorąc udział w 412. Pieszej Pielgrzymce Sieradzkiej na Jasną Górę. W tym roku będzie nam towarzyszył pielgrzymkowy kierownik, ksiądz Przemysław Strzelczak - wikariusz Bazyliki Mniejszej pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu. W tym artykule chciałbym zaprezentować sylwetkę innego kierownika pieszych sieradzkich pielgrzymek, a mianowicie śp. księdza Tadeusza Tadeusiaka, który zginął w wypadku samochodowym 19 sierpnia 1986 roku, robiąc przegląd trasy kolejnej pielgrzymki, w której za trzy dni miał wziąć udział...
3 sierpnia 2022

Poznaję Boży świat / 2018 – Francja, św. Jan Maria Vianney z Ars (1786-1859)

W DNIU 4 SIERPNIA KOŚCIÓŁ KATOLICKI OBCHODZI LITURGICZNE WSPOMNIENIE ŚW. JANA MARIA VIANNEYA, PREZBITERA. POZWOLĘ SOBIĘ W TYM MIEJSCU PRZYWOŁAĆ SWOJE NIEPUBLIKOWANE WCZEŚNIEJ WSPOMNIENIA I ZDJĘCIA Z POBYTU U ŚW. PROBOSZCZA Z ARS. PIELGRZYMKĘ ODBYŁEM W DNIU 19 WRZEŚNIA 2018 ROKU ZMIERZAJĄC DO SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ PŁACZĄCEJ W LA SALETTE...
2 sierpnia 2022

Infografika “Powstanie Warszawskie 1944”

Infografikę „Powstanie Warszawskie 1944” wykonał Maciej Turowicz-Kwiatkowski z wykorzystaniem materiałów Narodowego Archiwum Cyfrowego. W obecnym sierpniowym czasie, a także i później – przez pełne 63 dni, bo tyle trwał powstańczy zryw stolicy – niech w sposób szczególny nam towarzyszy.
30 lipca 2022

Poznaję Boży świat / 2021 – Hiszpania, Camino del Norte. Dzień 6 – Santander, 22 km

Czas rozpocząć szósty dzień niezwykłej wędrówki do grobu św. Jakuba. Jak ten dzień będzie wyglądał i co mnie będzie czekać, tego na razie nie wiem, ale z wczorajszej konferencji pana Ernesta zapowiada się, że podczas pierwszego etapu podróży czekają na mnie niesamowite widoki. Tego dnia do pokonania miałem nieco ponad 20 km, a więc stosunkowo krótki odcinek do przejścia. Nocleg miałem zaplanowany w dużym mieście Santander, które liczy ponad 170 tysięcy mieszkańców. Jest to odcinek trasy, podczas którego będę po raz kolejny przeprawiał się statkiem na drugi brzeg. Zapowiada się więc niezwykle ciekawy dzień (uśmiech). Tak jak wspomniałem wczoraj, na śniadaniu w schronisku już nie zostałem. Chyba byłem jedyną osobą, która tak zrobiła, bo nie widziałem, żeby ktoś wyszedł przede mną. Wstałem bardzo wcześnie, gdy na dworze było jeszcze dosyć „szaro”. Rozpocząłem swoją wędrówkę wcześnie o poranku, dlatego że wiedziałem, iż najwięcej czasu w drodze stracę na robieniu zdjęć. Jeśli chodzi o schronisko, które powoli opuszczałem. Jedynym jego malutkim minusem było to, że aby skorzystać z toalety albo łazienki, trzeba było wyjść na zewnątrz i przejść do innego budynku, znajdującego się na terenie schroniska. Warto nadmienić, iż poranki w północnej Hiszpanii bywają – hmm, jakby to nazwać – „rześkie” (uśmiech), dlatego też przed wyjściem do łazienki trzeba było się cieplej ubrać, żeby się czasem nie przeziębić...

Wideoteka

Formularz kontaktowy