2018 – Łagiewniki

2018 – Wadowice
23 czerwca 2020
2018 – Kraków
23 czerwca 2020
Udostępnij to:

Do Wadowic przyjechałem tuż po godzinie siódmej rano i dzięki temu mogłem się cieszyć względnym spokojem. Dopiero po kilku godzinach wadowicki rynek zaczął wypełniać się ludźmi. To był dla mnie sygnał, że powoli mój pobyt w tym miejscu dobiega końca i należy udać się do kolejnego miejsca, które tego dnia zaplanowałem zobaczyć. Udałem się więc do podkrakowskich Łagiewnik, miejsca kultu św. s. Faustyny Kowalskiej, której Pan Jezus powierzył misję ogłoszenia całemu światu Orędzia Bożego Miłosierdzia. Natężenie ruchu w stronę Krakowa było już dosyć spore, lecz udało mi się dotrzeć do celu tylko z lekkim opóźnieniem. Parking samochodowy znajdujący się przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia nie należy do największych, dlatego ucieszyłem się, że bez większego trudu znalazłem miejsce postojowe. Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, a teraz Łagiewniki są to miejsca, w których nigdy wcześniej nie miałem okazji być, a teraz szedłem za głosem wypełnionego radoscią serca do miejsca wybranego przez Pana Boga (uśmiech). Kiedy stanąłem przed Bazyliką Bożego Miłosierdzia i spojrzałem na nią, z moich ust wyrwało się tylkoprzeciągłe: Wow! Oczom nie wierzyłem, że światynia ta jest tak duża i piękna. Wiele osób twierdzi, że Bóg tylko raz objawił się ludziom – 2000 lat temu, a potem pozostawił ich samym sobie. Nic bardziej błędnego! Bóg nigdy o nas nie zapomina. W tajemniczy sposób obecny jest w życiu każdego człowieka. Jednak co jakiś czas dochodzi do szczególnych interwencji Bożych, a nawet objawień samego Pana Jezusa. Tego właśnie doświadczyła św. s Faustyna Kowalska.

Na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Tuż za mną Klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Sanktuarium w Łagiewnikach to jedno z najważniejszych miejsc na świecie związanych z kultem Bożego Miłosierdzia. Tutaj w 1938 roku zmarła jego orędowniczka s. Faustyna Kowalska, kanonizowana 30 kwietnia 2000 roku przez papieża Jana Pawła II.
Jan Paweł II poświęcił Bazylikę Miłosierdzia Bożego 17 sierpnia 2002 roku podczas pielgrzymki do Polski. Powierzył wówczas świat Bożemu Miłosierdziu w uroczystym Akcie zawierzenia.

 

Wnętrze Bazyliki Bożego Miłosierdzia

 

Święta Siostra Faustyna Kowalska od najmłodszych lat była obdarzona niezwykłymi charyzmatami – darem kontemplacji, wizjami, ukrytymi stygmatami, czytania w duszach ludzkich, ale przede wszystkim darem widzenia rzeczywistości nadprzyrodzonej. Od dawnych lat ukazywał jej się Pan Jezus, który wybrał ją na sekretarkę i apostołkę Bożego Miłosierdzia. To właśnie na Jego polecenie Siostra Faustyna pisała Dzienniczek, który jest swego rodzaju kroniką jej mistycznych przeżyć. Chrystus powierzył jej także wielką misję szerzenia orędzia o Bożym miłosierdziu. Tak oto mówił do niej:

Wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca (Dz. 1588) Jesteś sekretarką mojego miłosierdzia; wybrałem cię na ten urząd w tym i przyszłym życiu. (Dz. 1605) Jest to twój urząd i twoje zadanie w całym twym życiu, abyś dawała duszom poznać moje wielkie miłosierdzie, jakie mam dla nich i zachęcała je do ufności w przepaść mojego miłosierdzia… (Dz. 1567).

W ramach tej misji Pan Jezus wyznaczył Siostrze Faustynie konkretne zadania:

Namalowanie obrazu na podobieństwo wizji, którą miała w klasztorze w Płocku w 1931 roku:

Wieczorem, kiedy byłam w celi ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady (…) Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem Jezu, ufam Tobie. (Dz. 47) Przez obraz ten udzielać będę wiele łask dla dusz, a przeto niech ma przystęp wszelka dusza do niego (Dz. 570).

Ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia:

Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49) Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników (Dz. 699) Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia mojego. Jeżeli nie uwielbią Miłosierdzia mojego, zginą na wieki (Dz. 965) “Kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 300) W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. (Dz. 699).

Wypraszanie miłosierdzia dla świata poprzez odmawianie i rozpowszechnianie podyktowanej przez Chrystusa Koronki do Miłosierdzia Bożego:

Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę (Dz. 811) Przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą (1541), jeżeli to (…) będzie zgodne z wolą moją (Dz. 1731). Przez odmawianie tej koronki zbliżasz ludzkość do mnie (Dz. 929) Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie moje ogarnie (…) w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie. (Dz. 754).

Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia, czyli w godzinie śmierci Chrystusa:

Ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W tej godzinie uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość (Dz. 1572).

Czynienie Miłosierdzia wobec bliźnich:

Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć, ani wymówić, ani uniewinnić (Dz. 742).

Szerzenie czci Miłosierdzia Bożego:

Dusze, które szerzą cześć Miłosierdzia mojego, osłaniam je przez życie całe, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinie śmierci nie będę im Sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem. W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swą obronę, prócz miłosierdzia mojego; szczęśliwa dusza, która przez życie zanurzała się w zdroju miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość (Dz. 1075).

 

Cela św. Siostry Faustyny 

Odtworzona cela zakonna s. Faustyny jest dostępna dla pielgrzymów, którzy mogą przekonać się, jak ubogie i pokutne życie wiodła przyszła święta.
Narzędzia pokutne s. Faustyny Kowalskiej, które towarzyszyły jej każdego dnia, m.in. pasek kolczasty, krzyżyk kolczasty, bransoletka.

 

Kaplica z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny Kowalskiej

Sercem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jest kaplica klasztorna z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny.
Łagiewnickie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia to miejsce międzynarodowego kultu, do którego rocznie przybywa już ponad 2 miliony pielgrzymów z Polski i całego świata.
Przy łagiewnickim Sanktuarium znajduje się jedna z najstarszych nekropolii Krakowa – cmentarz zakonny założony pod koniec XIX wieku w głębi dawnego ogrodu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Spoczywają na nim ciała sióstr, kapelanów, wychowanek Zgromadzenia i osób związanych z klasztorem w Łagiewnikach. Na tym cmentarzu przez 28 lat spoczywały także doczesne szczątki św. s. Faustyny. Tutaj pochowana jest m.in. jej przełożona generalna m. Michaela Moraczewska, s. Kaliksta Piekarczyk, która swoje życie złożyła w ofierze w intencji ocalenia Krakowa w latach drugiej wojny światowej, m. Ksawera Olszamowska ofiarująca swe życie w intencji ustanowienia w Kościele święta Bożego Miłosierdzia i szerzenia orędzia Miłosierdzia oraz inne siostry, które złożyły w ofierze swe życie w różnych intencjach. Cmentarz zakonny od strony południowej sąsiaduje z bazyliką w łagiewnickim Sanktuarium i często jest nawiedzany przez pielgrzymów.
Na grób siostry Faustyny Kowalskiej, w którym jej ciało spoczywało do 25 listopada 1966 roku, wciąż przychodzą ludzie i w ciszy, która na tym niewielkim cmentarzu panuje, zanurzają się w modlitwie.

Dzień, który w pełni poświęciłem na zwiedzanie Wadowic i Łagiewnik, czyli miejsc bardzo związanych ze św. Janem Pawłem II, powoli się kończył. Jednak zanim udałem się na odpoczynek do Kalwarii Zebrzydowskiej, postanowiłem zobaczyć jeszcze jedno miejsce, które znajduje się w bardzo bliskiej odległości od Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Tym miejscem było przepiękne sanktuarium poświęcone naszemu kochanemu papieżowi św. Janowi Pawłowi II, które uroczyście erygował 11 czerwca 2011 roku ks. kard Stanisław Dziwisz, osobisty sakretarz Ojca Świętego. Sanktuarium jest wyrazem wdzięczności i ofiarności narodu polskiego za Jego Wielki pontyfikat. Mimo, że jest to najmłodsze sanktuarium w naszym kraju, to przyciąga rocznie już ponad milon pielgrzymów. Sanktuarium wzrosło na tzw. Białych Morzach, dokładnie tam, gdzie młody Karol Wojtyła pracował ciężko jako robotnik. Po wejściu do środka w oczy rzucają się przepiękne mozaiki, które zdobią wnętrze kościoła. Ich autorem jest o. Marko Iwan Rupnik SJ, uznany w świecie artysta, którego mozaiki zdobią także nowy kościół San Giovanni Rotondo we Włoszech.

W Sanktuarium wierni mogą zobaczyć m.in. płytę z grobu Jana Pawła II pochodzącą z Grot Watykańskich Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Płyta znajduje się w Kaplicy Kapłańskiej zaprojektowanej na wzór krypty św. Leonarda na Wawelu, w której ks. Karol Wojtyła odprawił swoją prymicyjną Mszę św. Na płycie umieszczony jest relikwiarz wykonany na wzór otwartego Ewangeliarza, którego strony przewracał wiatr w czasie pogrzebu Papieża. W dniu 34. rocznicy zamachu na życie Ojca Świętego Jana Pawła II Jego osobisty sekretarz kard. Stanisław Dziwisz przekazał do Sanktuarium bezcenną relikwię. Jest to naznaczona krwią sutanna, w którą święty Jan Paweł II ubrany był 13 maja 1981 r. W tym dniu podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra zamachowiec Mehmed Ali Agca próbował zabić papieża. Obecnie bezcenna relikwia znajduje się w szklanej gablocie w Kościele Górnym.

Sanktuarium św. Jana Pawła II zwiedzałem bez pośpiechu, by w zadumie, ciszy i spokoju podziwiać tę piękną i okazałą budowlę – dzieło rąk ludzkich i chłonąć panującą w niej atmosferę. Jednocześnie robiłem zdjęcia, bo chciałem zatrzymać w kadrze to wszystko, co zobaczyły moje oczy.

Sanktuarium św. Jana Pawła II, w którym znajdują się jego relikwie, powstało na terenach, gdzie znajdowały się zakłady, w których podczas okupacji pracował Karol Wojtyła. Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” zostało powołane 2 stycznia 2006 roku przez kard. Stanisława Dziwisza, by upamiętnić postać Jana Pawła II i upowszechniać jego nauczanie poprzez działalność naukową, religijną i społeczną. Jego nazwa nawiązuje do słów wypowiedzianych przez Jana Pawła II w październiku 1978 roku podczas inauguracji jego pontyfikatu: “Nie lękajcie się. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”
Wnętrze kościoła zdobią przepiękne mozaiki wykonane z niesamowitą dokładnością. Mozaiki projektował o. Marko Ivan Rupnik SJ.
Monumentalna scena mozaikowa na ścianie bocznej w kaplicy Chrzcielnej ukazująca Matkę Bożą trzymającą w ramionach martwe ciało Jezusa Chrystusa.
Obraz Teresy Śliwki Moskal i Piotra Moskala ukazuje Jana Pawła II w otoczeniu świętych – (od lewej) Jana z Dukli, o. Rafała Kalinowskiego, Kingi, Brata Alberta, Jadwigi Królowej, Siostry Faustyny, Edyty Stein, o. Maksymiliana Marii Kolbego, bp. Józefa Sebastiana Pelczara i s. Urszuli Ledóchowskiej.
Chłopiec całujący relikwiarz, który zawiera ampułkę z krwią św. Jana Pawła II.
W kaplicy Kapłańskiej znajduje się płyta, która przez 6 lat przykrywała grób Jana Pawła II w Grotach Watykańskich. Na niej położono relikwiarz w kształcie otwartego Ewangeliarza, dzieło Carla Balljany z 2011 roku.
Sutanna św. Jana Pawła II naznaczona krwią podczas zamachu na jego życie w dniu 13 maja 1981 roku.

W tym miejscu chciałbym zakończyć opowieść o trzecim dniu mojego pielgrzymowania po miejscach wybranych przez Pana Boga i jakże bliskich naszemu umiłowanemu papieżowi św. Janowi Pawłowi II. Następnego dnia czekała mnie wizyta w Krakowie – jednym z najstarszych miast w Europie. Miasto, które dawniej było siedzibą polskich królów i stolicą Polski, bardzo pragnąłem zobaczyć, ale póki co marzyłem o odpoczynku po dość intensywnym dniu, który mogę zaliczyć z całą pewnością do bardzo udanych.

 

Ciąg dalszy…

– Wstęp / Auschwitz-Birkenau
– Kalwaria Zebrzydowska i Dróżki Pana Jezusa
– Wadowice
Łagiewniki
Kraków

 

***

Ponadto zapraszam do obejrzenia fotorelacji z:

Udostępnij to: