Polska, moja ojczyzna / 2020 – Stary cmentarz żydowski we Wrocławiu

Znani sieradzanie / Jerzy Paszkowski (1929–2016), twórca współczesnego Jagiellończyka
3 grudnia 2020
2019 – XIII Jarmark Adwentowy “Sieradz pod choinkę”
10 grudnia 2020

Sieradz, 5 grudnia 2020

Stary cmentarz żydowski we Wrocławiu przy ul. Ślężnej odwiedziłem w niedzielę 25 października 2020 roku. To miejsce wywarło na mnie ogromne wrażenie.

Zbliżająca się nieuchronnie zima sprawia, że wolny czas częściej spędzamy w domowym zaciszu niż na dworze. Również mój aparat fotograficzny w tym czasie może sobie trochę odpocząć. Z całą pewnością jednak każda pora roku oprócz minusów ma swoje plusy. W moim przypadku wygląda to tak, że rzadziej wychodząc z domu, nie tylko mam więcej czasu na publikowanie zaległych zdjęć, zrobionych latem, ale i na pisanie wspomnień. Natomiast gdy pozwala mi czas i jest odpowiednia pogoda, lubię wyrwać się gdzieś w głąb Polski, by poznawać nowe, ciekawe i piękne miejsca, często będące tak blisko nas, a w potoku życia niedostrzegane. Bardzo cenię sobie taką formę spędzenia czasu i zawsze się ekscytuję moimi jednodniowymi wypadami.

Dziś chciałbym zaprezentować stary cmentarz żydowski znajdujący się we Wrocławiu. Dowiedziałem się o nim przez przypadek, gdy jedna z koleżanek dodała na portalu społecznościowym niewielkie zdjęcie z tego miejsca. Byłem pod ogromnym wrażeniem jego piękna i tajemniczości. Wiedziałem już, że będę chciał niebawem zobaczyć i utrwalić na fotografiach to miejsce. Na stronie Sieradz-Praga.pl prezentuję już dwa cmentarze żydowskie, które kilka lat temu sfotografowałem. Jeden w moim mieście Sieradzu, a drugi w Warcie. Niestety, cmentarz żydowski w Sieradzu jest bardzo zaniedbany i gdyby nie tablica informacyjna, to nikt by nawet o nim nie wiedział. Cmentarz żydowski w Warcie jest bardziej okazały, a lokalna społeczność dba o zachowanie go od zapomnienia i zniszczenia. Poniżej dodam linki do tych zakładek, z którymi warto się również zapoznać.

Podczas planowania wyjazdu na cmentarz żydowski we Wrocławiu brałem pod uwagę pogodę. Zależało mi na pięknym słonecznym dniu, który by pozwolił uchwycić na fotografiach urodę złotej polskiej jesieni i bogactwa kolorów otaczającego nas świata. I tak też się stało (uśmiech). Niedzielny poranek 25 października 2020 roku był pogodny i słoneczny. Po dotarciu na miejsce i wykupieniu biletu (10 zł) mogłem przekroczyć bramę cmentarza, na którym znajduje się około 12 tysięcy nagrobków, w tym m.in. grób Auguste i Siegfried Stein (1849–-1936 i 1844–1897), rodziców Edyty Stein, znanej dziś w Kościele katolickim jako święta siostra Teresa Benedykta od Krzyża.

Pierwszym moim wrażeniem po wejściu na cmentarz było jedno wielkie „Łaał, co za miejsce!”. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się widzieć tak dużego  i tak dobrze zachowanego cmentarza żydowskiego. Całość nekropolii jest porośnięta mnóstwem drzew, gęstych krzewów i bluszczy. Ich kolorowe liście mieniły się w promieniach jesiennego słońca, nadając temu miejscu aurę tajemniczości, a zarazem spokoju i harmonii. W czasie mojego kilkugodzinnego pobytu na cmentarzu nie spotkałem wielu osób. Była jedna niewielka grupa, która wraz z przewodnikiem zwiedzała cmentarz, poza tym jedynie kilka osób spacerujących między alejkami. Na cmentarzu żydowskim nie znajdziemy kolorowych kwiatów czy zapalonych zniczy, albo ławeczek, na których można usiąść. Jedynie w dniu Wszystkich Świętych zdarza się zobaczyć na żydowskich grobach zapalone pojedyncze znicze, znak pamięci ze strony znajomych innego wyznania.

To miejsce bardzo się różni od naszych katolickich cmentarzy, dlatego  zachęcam wszystkich ciekawych historii i zwyczajów obecnych w judaizmie do pogłębienia wiedzy poprzez sięgnięcie po odpowiednią literaturę. Tu pozwoliłem sobie dodać tylko krótką historię odwiedzonego cmentarza. Mam nadzieję, że fotografie, które na nim zrobiłem, zachęcą niejednego z czytelników do odwiedzenia tego miejsca. Bardzo do tego zachęcam, bo wiem, że ów stary cmentarz żydowski z pewnością zrobi na was ogromne wrażenie, tak jak zrobił je na mnie. A na koniec dodam tylko, że następnego dnia, korzystając z przepięknej pogody i pozyskanej we Wrocławiu motywacji, udałem się na inny okazały cmentarz, cmentarz Rakowicki w Krakowie. O tym najstarszym krakowskim cmentarzu jednak napiszę już w kolejnej części zakładki pt. „Polska, moja ojczyzna”.

Łukasz Piotrowski 

 

Cmentarz żydowski został otwarty 16 listopada 1856 roku, a ostatni pochówek odbył się 25 sierpnia 1942. Dzisiaj miejsce to zachęca do odwiedzania.
W niektórych miejscach żydowski cmentarz sprawia wrażenie mrocznego i przygnębiającego. Gęste korony drzew wraz z oplatającym pnie i konary bluszczem tworzą nieprzepuszczające światła sklepienie.
„Domy wieczności” wrocławskiej nekropolii dokumentują pozycję społeczną i zasobność materialną, a także zasługi położone dla gminy i miasta. Im większy kapitał, tym bardziej wyszukane i imponujące formy.
Nekropolia przy ul. Ślężnej jest miejscem pochówku wielu wybitnych Europejczyków, naukowców, pisarzy, artystów, polityków, biznesmenów i mecenasów sztuki.
Zwiedzający mogą podziwiać piękną architekturę nagrobnych budowli
Zdobienia na grobowcu Friedmannów
Nagrobek ojca Edyty Stein, Siegfrieda Steina, zmarłego 10 lipca 1893 roku, dwa lata po narodzinach córki
Księga jako symbol często występuje w formie płaskorzeźby, ale również bywa samodzielną rzeźbą stanowiącą pomnik na grobie. Najczęściej zdobi grób rabina, uczonego studiującego Torę, może symbolizować również autora rozpraw religijnych, również sofera, czyli osoby przepisującej święte księgi.
Symbol dłoni kapłana w geście błogosławieństwa. Jest to symbol znajdujący się na grobach osób pełniących posługę w świątyni.
Na koniec ciekawostka. Mało kto wie, że na tym cmentarzu, który obecnie funkcjonuje jako Muzeum Sztuki Cmentarnej, kręcono również jeden z odcinków serialu “Czterej pancerni i pies”.

Troszkę historii…

Na początku drugiej połowy XIX wieku wrocławska gmina żydowska – w celu stworzenia nowego miejsca pochówku – zaczęła nabywać działki we wsi Gabitz przy Lohestrasse (obecna ul. Ślężna). Łącznie ich powierzchnia wyniosła około 3 hektarów; teren ów uporządkowano, otoczono murem, wyznaczono alejki. W późniejszych latach powiększono teren nekropolii o dwa wąskie pasy ziemi przy ścianie zachodniej oraz północnej (łączna powierzchnia to 4,6 hektara). Wzniesiono ponadto dwa niewielkie budynki – dom przedpogrzebowy i mieszkanie inspektora cmentarza. W 1912 roku ze względu na zły stan i możliwość pomieszczenia tylko niewielkiej ilości osób zostały zastąpione nowymi budynkami – projektu braci Paula i Richarda Ehrlichów. Dwupiętrowy dom zarządu cmentarza (z mieszkaniami inspektora i grabarza, biurem i kwiaciarnią) i zwieńczona latarnią kaplica zostały usytuowane przed bramą wejściową na cmentarz.

Pierwszy pogrzeb – kupca Lobela Sterna – odbył się 17 listopada 1856 roku, ziemię cmentarną pobłogosławił wówczas rabin Abraham Geiger.

W kolejnych latach na terenie nekropolii zostało pochowanych wiele sławnych osób, m.in.:

Ferdinand Lassalle (1825–1864) – założyciel i przywódca pierwszej partii robotniczej w Niemczech,

Clara Sachs (1862–1921) – znana malarka, impresjonistka,

Heinrich Graetz (1817–1891) – twórca szkoły historycznej, autor pierwszej syntetycznej historii Żydów od czasów biblijnych do XIX wieku,

Ferdinand Julius Cohn (1828–1889) – botanik, pierwszy zaliczył bakterie do królestwa roślin, współpracował z Robertem Kochem w badaniach nad wąglikiem i szczepionkami przeciw tej chorobie,

Friederike Kempner (1828–1904) – pisarka, zwana „śląskim łabędziem” lub „żydowskim słowikiem” ze względu na niezwykły komizm, jakim posługiwała się w liryce; walczyła o prawa człowieka i obywatela,

Gedalje Tiktin (1810–1886) – rabin gminy wrocławskiej, syn Salomona i wnuk Abrahama, sławnych wrocławskich rabinów; od 1854 roku pierwszy Królewski Rabin Krajowy dla Śląska,

Auguste i Siegfried Stein (1849–1936 i 1844–1897) – rodzice Edyty Stein, znanej od 1987 roku jako błogosławiona, a od 1998 roku jako święta siostra Teresa Benedykta od Krzyża,

Abraham Levy (1817–1872) – znany numizmatyk,

Louis Galewsky (1819–1895) – założyciel wytwórni wódek i likierów, produkującej m.in. popularny trunek o nazwie „Breslauer Dom” („Wrocławska Katedra”).

Religijna zasada nakazująca pochówek zmarłego w dniu zgonu lub następnym spowodowała, że znajdują się tu groby Żydów przybyłych z odległych stron, m.in. z Warszawy, Gdańska, Lubeki, Bonn, Hamburga, marokańskiego Tangeru czy Bostonu. Obecnie szacunkowa liczba wszystkich pomników sięga 12 tysięcy.

W latach 1940–1942 pogrzeby przy ul. Ślężnej zaczęły powoli ustawać, a w 1943 roku nekropolię tę zamknięto. Podczas walk o miasto w 1945 roku cmentarz był terenem działań zbrojnych, o czym świadczą ślady po pociskach na niektórych macewach. Po wojnie miejsce to zaczęło szybko niszczeć. Proces ten zastopowało wpisanie nekropolii do rejestru zabytków 24 maja 1975 roku; wkrótce potem rozpoczęły się prace konserwatorskie muru, nagrobków, alejek. W 1988 roku miejsce to udostępniono do zwiedzania jako Muzeum Architektury Cmentarnej. Obecnie jest to Muzeum Sztuki Cmentarnej, będące oddziałem Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Nekropolia przy ul. Ślężnej jest miejscem wyjątkowym, przyciągającym uwagę wszystkich zwiedzających przede wszystkim piękną architekturą, bogatą symboliką, niezwykłym zdobnictwem macew i budowli nagrobnych (niektóre wzorowane są na stylu mauretańskim czy egipskim), z których wiele aż promieniuje majestatem. Jako miejsce pochówku wielu osób, których czyny znalazły swe miejsce na kartach historii, jest miejscem ważnym dla historyków. Czas tu nie płynie, zatrzymuje się w chwili przekroczenia bramy, co sprawia, iż zwiedzający zupełnie zatraca się w pięknie architektury tej nekropolii.

cmentarze-zydowskie.pl

 

Zapraszam do obejrzenia 136 zdjęć, które wykonałem na starym cmentarzu żydowskim we Wrocławiu przy ul. Ślężnej, w dniu 25 października 2020 roku

 

 

***

Ponadto zapraszam do obejrzenia fotorelacji z: