Poznaję Boży świat / 2018 – Medjugorie, Góra Kriżewac

Poznaję Boży świat / 2018 – Medjugorie, Góra Podbrdo
28 czerwca 2020
Poznaję Boży świat / 2018 – Neum w Bośni i Hercegowinie
28 czerwca 2020
Udostępnij to:

Ciąg dalszy…

– Wstęp do wspomnień, sanktuarium Marija Bistrica w Chorwacji
– Jeziora Plitwickie, Medjugorie
– Medjugorie, Góra Podbrdo
– Medjugorie, Góra Kriżewac
– Neum w Bośni i Hercegowinie
– Mostar w Bośni i Harcegowinie
– Kotor w Czarnogórze
– Dubrownik w Chorwacji, zakończenie wspomnień

***

Dzień 4, 14 kwietnia 2018 r.

Przed nami pozostał ostatni dzień, który spędziliśmy w Medjugorie. Program naszej pielgrzymki tego dnia przewidywał wejście na Górę Kriżewac, na której mieszkańcy Medjugorie wybudowali w 1934 r. ośmiometrowy krzyż z betonu, upamiętniając w ten sposób 1900 rocznicę śmierci Jezusa Chrystusa. Nie tylko pojedynczy wierni, ale i całe grupy w tym miejscu dają wyraz swojej pobożności, odprawiając Drogę Krzyżową. Na początku poszczególne stacje były oznaczone drewnianymi krzyżami, w 1988 r. postawiono przy tych krzyżach płaskorzeźby z brązu, stacje Drogi Krzyżowej wykonane przez włoskiego rzeźbiarza Carmela Puzzolo. Kriżewac stał się miejscem rozważania Męki Chrystusowej i Kalwarią medziugorskiego sanktuarium. W tej niezapomnianej dla mnie Drodze Krzyżowej uczestniczyła również i nasza grupa pielgrzymkowa. Góra jest o wiele wyższa niż Podbrdo, a kamienie są większe i ostrzejsze, dlatego byłem pełen podziwu szczególnie wobec ludzi starszych, którzy z modlitwą na ustach dochodzili na sam szczyt góry. Nie brakowało i takich osób, które zdejmowały swoje obuwie, by jeszcze bardziej poprzez doznany ból łączyć się z Jezusem Chrystusem ukrzyżowanym.

Panie Jezu, pragniemy iść z Tobą drogą krzyżową i rozważając Twoją Mękę błagać, abyś w swoim nieskończonym miłosierdziu ulitował się nad nami, biednymi grzesznikami
Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. /J 21,17/
Na Górę Kriżewac wchodziły również inne grupy pielgrzymkowe. Wiele osób podczas wędrówki czytało rozważania Męki Jezusa Chrystusa, które wywoływały u nich płacz
Na modlitwie człowiek jest żebrakiem wobec Boga
Po dojściu na sam szczyt wielu pielgrzymów przybyłych z całego świata w skupieniu trwa na modlitwie
Cisza – to najstarsza modlitwa świata. Modlili się nią Mojżesz, Abraham, Jan Chrzciciel, Jezus i inni. Dzisiaj cisza jest luksusem, ponieważ zgiełk i gwar opanowały świat, który stał się targowiskiem hałasu
„Jezusowi Chrystusowi, Odkupicielowi rodzaju ludzkiego na znak wiary, miłości i nadziei, na pamiątkę 1900. Rocznicy męki Jezusowej” – głosi napis wyryty na betonowym krzyżu u szczytu góry Kriżewac
Być bliżej Ciebie chcę na każdy dzień, za Tobą życiem swym iść jako cień… Ze szczytu góry rozciąga się przepiękna panorama na Medjugorie

 

Życie nasze tutaj na ziemi jest ciągłą wędrówką. Dla niektórych ludzi Bóg nie istnieje, inni natomiast ciągle Go poszukują, a jeszcze inni podążają za Nim. Będąc na samym szczycie góry Kriżewac, wydawało by się troszkę bliżej nieba (uśmiech), mogłem w ciszy uklęknąć, wznieść ręce do Pana Boga i pomodlić się modlitwą, której nas nauczył Pan Jezus. Wiedziałem, że nasz pobyt w Medjugorie powoli dobiega końca i że do swojego domu zabiorę piękne wspomnienia z kolejnej mojej pielgrzymki, do której mnie zaprosił sam Bóg. Po krótkim odpoczynku wraz z innymi pielgrzymami udaliśmy się pod górę Podbrdo, gdzie znajduje się „Niebieski Krzyż”. To tutaj Ivanowi do dnia dzisiejszego objawia się Matka Boża. Dziś to jest jak najbardziej dogodne miejsce szczególnie dla ludzi starszych, niepełnosprawnych, którzy nie są w stanie wspiąć się na samo wzgórze.

W miejscu, gdzie znajdują się „Niebieskie Krzyże”, trwa nieustanna modlitwa do Matki Bożej
Przybyli pielgrzymi w ciszy i skupieniu odmawiają różaniec i piszą swoje intencje na karteczkach, po czym składają je u stóp figury Matki Bożej
„Jestem Najświętszą Maryją Panną. Wybrałam to miejsce, ponieważ jest tu wielu głęboko wierzących. Łączcie się ze mną w modlitwie”
Królowo Różańca Świętego – módl się za nami!

 

 

Kiedy dobiegł kres naszego pobytu w Medjugorie inaczej jak przed wyjazdem spoglądam na to miejsce. Jadąc do Medjugorie, nie wiedziałem, co tam zastanę i jaka będzie panowała atmosfera w miejscu, które – jak twierdzą wizjonerzy – wybrała Matka Boża do przekazywania orędzi. Na jednym z ostatnich spacerów, podczas którego chciałem uwiecznić na fotografiach ludzi pielgrzymujących do Medjugorie, spotkałem pewną starszą kobietę, która przybyła już po raz siódmy do Medjugorie. Podczas naszej rozmowy powiedziała mi, że sobie nie wyobraża żeby tutaj nie przyjechać. Już od ponad 20 lat odwiedza Medjugorie i jest pod ogromnym wrażeniem tych wszystkich zmian, które dokonują się za sprawą Matki Bożej. Do Medjugorie przyjeżdżają również najważniejsi dostojnicy Kościoła. W ubiegłym roku w sierpniu podczas Międzynarodowego Festiwalu Młodych Medjugorie odwiedził kard. Ernesta Simoni, który wyznał, że gdy przemawiał z ołtarza Kościoła w Medjugorie, mając przed sobą 50 tys. rozpromienionych, młodych ludzi, którzy przybyli z całego świata, czuł jakby niebo się przed nim rozwarło, a anioły zeszły na ziemię. Kard. Simoni przyznał, że przed przyjazdem do Medjugorie zapytał papieża, czy może tu przyjechać, bo jak uczy nas Kościół, powinniśmy być w jedności z głową tego Kościoła, papieżem Franciszkiem, drugim św. Franciszkiem, o wielkim sercu, mężem Kościoła. Zwrócił się wówczas do Ojca Świętego w następujący sposób: Wasza Świątobliwość, przyjeżdżają tam ludzie, którzy chcą spotkać Jezusa, zobaczyć się z Nim. Chciałbym usłyszeć Twoje słowo. Słowo Chrystusa z Twoich ust. Do wczoraj byłem zwykłym księdzem z Albanii. Ale dzisiaj na tym stanowisku, które mi dałeś, Wasza Świątobliwość, czy mogę dać świadectwo wobec ludzi z Medjugoria? Pytam Cię jako wikariusza Chrystusa na ziemi. Papież z wielką radością odpowiedział: Jedź do Medjugoria. Dziel się Dobrą Nowiną.

Wiele jest świadectw ludzi, którzy w tym cudownym miejscu doświadczyli głębokiego nawrócenia, którzy dzielą się swoim świadectwem za pośrednictwem internetu, rozmaitych czasopism lub książek. Kiedy wkraczam na pielgrzymi szlak, to jakbym wstępował do innego rajskiego życia. Pielgrzymowanie stało się dla mnie jakby pięknym procesem oczyszczania swojej grzesznej duszy.

 

Ciąg dalszy…

– Wstęp do wspomnień, sanktuarium Marija Bistrica w Chorwacji
– Jeziora Plitwickie, Medjugorie
– Medjugorie, Góra Podbrdo
– Medjugorie, Góra Kriżewac
– Neum w Bośni i Hercegowinie
– Mostar w Bośni i Harcegowinie
– Kotor w Czarnogórze
– Dubrownik w Chorwacji, zakończenie wspomnień

 

***

Ponadto zapraszam do przeczytania moich wspomnień z pielgrzymek:

Udostępnij to: