Poznaję Boży świat / 2018 – Francja, Paray-le-Monial

Poznaję Boży świat / 2018 – Francja, wstęp do pielgrzymki…
20 czerwca 2020
2019 – Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało) w parafii pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu
20 czerwca 2020
Udostępnij to:

Dzień 19 września 2018 roku rozpoczęliśmy od modlitwy i śniadania w miejscowym hotelu, by następnie odwiedzić pierwsze z czterech zaplanowanych na ten dzień miejsc. Mowa o znajdującej się w odległości kilkuset metrów od naszego hotelu okazałej Bazylice pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i kaplicy objawień przy pojezuickim klasztorze zamieszkałym od XVII wieku przez siostry wizytki. To właśnie kaplica objawień stanowi główny cel pielgrzymek w Paray-le-Monial. Do klasztoru tego wstąpiła św. Małgorzata Maria Alacoque, apostołka kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jest również nazywana „świętą od Serca Jezusowego”, znaną z daru objawień prywatnych. W latach 1673–1689 doświadczyła przed Najświętszym Sakramentem wielu wizji i objawień związanych z tajemnicą Serca Jezusowego. Wśród nich wyróżnia się cztery tzw. wielkie objawienia, które mają charakter społeczny i kościelny. Do tego miejsca co roku przybywa około 700 tysięcy pielgrzymów z różnych stron świata. W 1986 roku sanktuarium odwiedził Jan Paweł II. Na placu przed Bazyliką odprawił Mszę św. i odmówił modlitwę Anioł Pański.

 

***

 

Kaplica objawień w klasztorze Ss. Wizytek w Paray-le-Monial. To właśnie tutaj Pan Jezus ukazywał św. Małgorzacie Marii swoje Najświętsze Serce.
Za chwilę przekroczę próg kaplicy, świętego miejsca, gdzie Pan Jezus czterokrotnie objawił się z zamiarem przybliżenia nam istoty kultu swego Serca. Zbawiciel życzył sobie, by czczono Je jako symbol Jego nieskończonej miłości do ludzi. Apostołce powierzył specjalną misję. Miała mówić ludziom o wielkim skarbcu miłości, jakim jest Serce Jezusa. Jej zadanie polegało na uświadomieniu ludziom konieczności zadośćuczynienia i wynagradzania Sercu Jezusowemu za nasze grzechy.
Wnętrze kaplicy, do której każdego roku przybywają setki tysięcy pielgrzymów z najodleglejszych zakątków świata
„Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci” (św. Małgorzata Maria Alacoque).

Warto w tym miejscu przywołać owe cztery najważniejsze objawienia Pana Jezusa udzielone św. Małgorzacie Marii. Opis objawień, który tu przytoczę, ukazał się w 6. numerze miesięcznika „Nasza Arka” z 2001 roku. Nieraz się zastanawiam, jak wiele na przestrzeni wieków, a więc od śmierci Pana Jezusa na krzyżu przed 2000 lat, dokonało się objawień naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i Jego Matki, jak wiele jest niepojętych znaków i cudów, a człowiek wciąż Nimi gardzi i nie wierzy. Ile swoim zachowaniem i postępowaniem zadajemy Panu Bogu bólu. Jak Go odtrącamy i ponownie krzyżujemy. Ten, który oddał za nas swoje życie, jest wciąż pogardzany, wyśmiewany i poniżany… Wsłuchajmy się uważnie w słowa, które Pan Jezus skierował poprzez św. Małgorzatę Marię Alacoque do nas samych.

 

Objawienie pierwsze:
Odsłonięcie tajemnic

Pierwsze z wielkich objawień miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, w uroczystość św. Jana Ewangelisty. Jezus niespodziewanie ukazał się siostrze Małgorzacie Marii podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Odsłonił przed skromną zakonnicą tajemnice swego Boskiego Serca. Jezus tak objawił wielką miłość do człowieka: „Moje Boskie Serce goreje tak wielką miłością ku ludziom, a zwłaszcza ku tobie, że nie może już powstrzymać w sobie płomieni tej gorącej miłości. Musi je rozlać za twoim pośrednictwem i ukazać się ludziom, by ich ubogacić drogocennymi skarbami, które ci odsłaniam, a które zawierają łaski uświęcające i zbawienne, konieczne, by ich wydobyć z przepaści zatracenia”. Po tych słowach Jezus ukazał zakonnicy swoje bijące Serce, a następnie zażądał jej serca. Oddała Mu je z radością, a On zanurzył je w swoim Sercu, po czym zwrócił Małgorzacie Marii „jako płomień gorejący w kształcie serca”. Powiedział, że jest to drogocenny zadatek Jego miłości, która trawić będzie ją do ostatniej chwili. Od tej pory zakonnica miała odczuwać w swoim sercu nieustający ból, który narastał w każdy pierwszy piątek miesiąca.

 

Objawienie drugie:
Pan czeka na miłość ludzi

Niedługo później siostra Małgorzata Maria doznała drugiego objawienia. Pewnego dnia udała się do kaplicy klasztornej, gdzie Zbawiciel już na nią czekał. Zobaczyła wtedy po raz kolejny Serce Jezusa. Zdawało się Ono spoczywać na tronie z ognia i promieni. Święta Małgorzata mogła nawet dostrzec ranę zadaną włócznią. Serce otaczała korona cierniowa, a u góry wieńczył Je krzyż. Jezus zażądał, by Małgorzata Maria przyprowadziła siostry i braci do Jego Serca. Polecił też powiedzieć ludziom, że ich kocha oraz że czeka na ich miłość. Jezus otworzył Serce przed nią, aby ludzie czerpali z Niego bogactwo miłości i miłosierdzia oraz łaski uświęcenia, potrzebne w drodze do Odkupiciela. „To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach” – oznajmił Jezus siostrze Małgorzacie Marii.

 

Objawienie trzecie:
Udręka z powodu niewdzięczności

2 lipca 1674 roku siostra Małgorzata Maria zatopiona w modlitwie przed tabernakulum nawet nie przeczuwała, co się zaraz wydarzy. Nagle pojawił się przed nią Pan Jezus. Z Jego ran biła niezwykła jasność. Światło rany Serca rozrosło się, a Pan zaczął mówić o niewdzięczności, jaką Mu ludzie odpłacają za Jego miłość. Sprawia Mu to większą udrękę niż wszystkie cierpienia, których doznał w trakcie swego ziemskiego życia. „Przynajmniej ty staraj się Mi zadośćuczynić, o ile to będzie w twojej mocy, za ich niewdzięczność” – powiedział Jezus Małgorzacie Marii. Zażądał, by przyjmowała Komunię św. tak często, jak tylko może, a zwłaszcza w każdy pierwszy piątek miesiąca. Chrystus polecił jej także modlitwę każdej nocy z czwartku na piątek między godz. 23.00 a 24.00. Siostra Małgorzata Maria uczestniczyła w ten sposób w śmiertelnym smutku Chrystusa, który stał się Jego udziałem w Ogrodzie Oliwnym.

 

Objawienie czwarte:
Ku Świętu Serca Jezusowego

Do najważniejszego z objawień doszło 19 czerwca 1675 roku, w oktawie Bożego Ciała. Święta Małgorzata Maria klęczała przed Najświętszym Sakramentem, kiedy ujrzała Pana Jezusa. Odsłonił On swe Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do wyczerpania i wyniszczenia się, by im dać dowody swej miłości. A w zamian od większości ludzi doznaję tylko niewdzięczności przez nieuszanowania i świętokradztwa, przez oziębłość i pogardę, z jaką się odnoszą do Mnie w tym Sakramencie miłości”. Podczas tego objawienia Jezus zażądał, aby w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała odbywała się szczególna uroczystość ku czci Jego Serca i aby w tym dniu przystępowano do Komunii św. oraz uroczyście wynagradzano zniewagi, jakich Serce Jezusowe doznaje od ludzi.

Obraz znajdujący się w głównym ołtarzu kaplicy. W ciepłych odcieniach ochry malarz przywołał wizję św. Małgorzaty, której ukazuje się Chrystus w śnieżnobiałej szacie, z rękami szeroko rozłożonymi, jakby ukrzyżowanie wciąż trwało. Krzyż zastąpiła burza płomieni. Rany na rękach i nogach promieniują intensywnie. Blask dobywający się z Serca rozchodzi się koncentrycznymi, świetlistymi kręgami, ogarniając wszystko, na podobieństwo miłości Boga, która nie pomija i nie wyklucza nikogo… Dociera do klęczącej u stóp Chrystusa św. Małgorzaty, otulając ją i przeszywając na wskroś. Obecność Matki Najświętszej i św. Jana Ewangelisty uświadamia, że adoracja Bożego Serca rozpoczęła się na Golgocie, a dzięki sportretowanym apostołom Jezusowego Serca pamięć o miłości Boga trwa w każdym pokoleniu. Za Maryją stoi św. Paweł Apostoł, autor Hymnu o miłości (por. 1 Kor 13). Niżej św. Franciszek Salezy, autor słynnej “Filotei” i mniej znanego “Teotyma” – traktatu o miłości Bożej. Klęcząca zakonnica to św. Joanna de Chantal, która wspólnie ze św. Franciszkiem Salezym założyła zakon wizytek. Pomiędzy nimi ukazano ojca Mateo, sercanina, którego imię poznał cały świat, dzięki książce “Jezus, Król miłości”. Po lewej stronie malowidła św. Janowi Ewangeliście towarzyszy św. Franciszek. Pamiętamy orędzie, z jakim biegał po ulicach Asyżu, wykrzykując: „Miłość nie jest kochana!”. Poniżej stoi w białym habicie bł. Karol de Foucauld, pustelnik Bożego Serca, także św. Jan Edeus, XVI-wieczny propagator kultu Bożego Serca i wreszcie św. Klaudiusz de la Colombiere, spowiednik św. Małgorzaty Marii Alacoque.
Podczas czwartego objawienia siostra Małgorzata Maria usłyszała od Jezusa słowa, które stawiały ją w obliczu zadania, zdawałoby się, niewykonalnego. Pan Jezus mówił o lekceważeniu, obojętności i wzgardzie, jakie okazują Mu ludzie w zamian za Jego miłość, po czym powiedział: „Żądam od ciebie, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był poświęcony na szczególną uroczystość ku uczczeniu mojego Serca, aby w tym dniu przystępowano do Komunii św. i składano uroczyste wynagrodzenie przez publiczne akty przebłagania, ażeby naprawić zniewagi, jakich to Serce doznało podczas wystawienia na ołtarzach”. Za tymi słowami kryło się wezwanie do ustanowienia Święta Serca Jezusowego i upowszechnienia kultu Serca Jezusa w całym Kościele. Świętej Małgorzacie Marii przypadło w udziale zapoczątkowanie tego dzieła. Jako pierwsze, zezwolenie Rzymu na odprawianie Mszy św. ku czci Serca Jezusa w kościołach swego zakonu otrzymały w roku 1687 francuskie wizytki. W 1765 roku Kongregacja Obrzędów zezwoliła na obchodzenie święta Królestwu Polskiemu w odpowiedzi na memoriał biskupów polskich wystosowany do papieża Klemensa XIII. W 1856 roku papież Pius IX ustanowił Święto Najświętszego Serca Pana Jezusa w całym Kościele katolickim.
„O! Gdybym mogła opowiedzieć wszystko, co wiem na temat tego drogiego nabożeństwa i odsłonić przed całym światem skarby łask, które Jezus Chrystus nosi w swym Sercu godnym czci i z jaką hojnością pragnie ich udzielać tym wszystkim, którzy je będą praktykować!” (św. Małgorzata Maria Alacoque) Siostry wizytki trwające na modlitwie. To miejsce znajduje się przy głównym ołtarzu i jest oddzielone specjalną kratą.
„Podczas mojej pielgrzymki do grobu św. Małgorzaty Marii w 1986 roku prosiłem, aby w tym duchu, który ona zapoczątkowała w Kościele, oddawano wytrwale kult Najświętszemu Sercu. Ponieważ przy Sercu Jezusowym serce człowieka uczy się poznawać, jaki jest prawdziwy i jedyny sens jego życia i jego przeznaczenie: przy Sercu Jezusowym serce człowieka nabiera zdolności miłowania” (św. Jan Paweł II).

 

***

 

 

Ciąg dalszy…

Wstęp do pielgrzymki
Paray-le-Monial, św. Małgorzata Maria Alacoque
Taizé, brat Roger
Ars, św. Jan Maria Vianney
La Salette i wieczorna procesja ze świecami

 

***

Ponadto zapraszam do przeczytania moich wspomnień z pielgrzymek:

Udostępnij to: