Polska, moja ojczyzna / 2021 – Łódzki Ogród Botaniczny im. Jakuba Mowszowicza

Mieszkańcy Pragi, którzy odeszli do Domu Ojca…
9 października 2021
Kazania ks. dr Tadeusza Miłka, ówczesnego proboszcza parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Sieradzu w latach 2001–2017
17 października 2021

Sieradz, 3 października 2021

Moja skromna, uradowana osoba pozująca na tle pięknych, rozkwitających czerwonych tulipanów (uśmiech); fot. 28 kwietnia 2021

Chociaż za oknem mamy piękną polską złotą jesień, to jednak chciałbym cofnąć czas o kilka miesięcy i zaprezentować zdjęcia z mojego kilkugodzinnego pobytu w łódzkim ogrodzie botanicznym, który 28 kwietnia 2021 roku powitał mnie mnóstwem barw. Tak się złożyło niestety, że wcześniej nie miałem okazji zająć się zrobionymi wówczas zdjęciami i – jak to bywa czasami u mnie – skryłem je głęboko do „szuflady” mojego domowego archiwum (uśmiech).

Chyba nie ma takiej osoby, która po długiej zimie nie wyczekuje dnia, kiedy przy pierwszych słonecznych promieniach i cieplejszym powiewie wiatru świat budzi się do życia, wybuchając pierwszymi zielonymi pąkami na gałązkach drzew. Wiosna dla wielu z nas jest zapewne najpiękniejszą porą roku, bardzo wyczekiwaną po zimowej chandrze. Na dworze jest coraz cieplej i dni stają się dłuższe, a otaczający nas świat z każdym dniem staje się coraz piękniejszy i bardziej kolorowy. Taka właśnie jest wiosna. Dla mnie jest to również czas, gdy staram się jak najczęściej przebywać na świeżym powietrzu i delektować się tym pięknym dziełem Boga, jakim jest wszechświat. Tak często, jak tylko pozwala mi czas, biorę aparat do ręki i wyruszam w drogę, by to, co piękne, mogło zostać utrwalone na fotografiach. Tym pięknem, które nie zawsze może uda mi się dobrze uchwycić, chcę się dzielić z innymi. Jest to dla mnie bardzo relaksujące i nie wyobrażam sobie mojego życia bez aparatu.

Wybrałem się do łódzkiego ogrodu botanicznego w środowy poranek, bo wtedy słońce jest jeszcze stosunkowo nisko nad horyzontem. Ogród botaniczny jest miejscem, w którym możemy doświadczyć całego piękna i bogactwa polskiej przyrody. Po dotarciu do celu i przekroczeniu bramy tego magicznego miejsca mogłem oddać się swojej pasji. Czas mnie tego dnia nie naglił, więc z aparatem w dłoni zacząłem powoli przemierzać alejki.

Wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat łódzkiego ogrodu botanicznego, odsyłam na oficjalną stronę internetową: www.botaniczny.lodz.pl. Ja jedynie przytoczę kilka faktów.

„Ogród Botaniczny w Łodzi jest jednym z największych ogrodów w Polsce – jego całkowita powierzchnia wynosi 67 ha. Położony jest w zachodniej części miasta, na terenie Polesia. Od północnego-wschodu Ogród sąsiaduje z ponad 200-hektarowym kompleksem zieleni, który tworzą park im. J. Piłsudskiego, Ogród Zoologiczny oraz rezerwat leśny „Polesie Konstantynowskie”. Od zachodu graniczy z działkami rekreacyjnymi, polami i tzw. nieużytkami. Z pozostałych stron otaczają go domy jednorodzinne i wielkomiejska zabudowa.

Teren Ogrodu jest płaski, z niewielkim spadkiem ku północy w kierunku rzeki Łódki. Ogród ma charakter parkowo-leśny. Krajobraz urozmaica 12 sztucznie usypanych wzgórz obłożonych granitowymi, wapiennymi i piaskowcowymi blokami skalnymi. Najwyższe zgrupowane są w Alpinarium, a pozostałe znajdują się w Ogrodzie Japońskim, Arboretum i Dziale Flory Polskiej.

Na terenie Ogrodu znajduje się 18 zbiorników zasilanych wodą ze studni głębinowej lub opadów atmosferycznych. Największy z nich, położony centralnie w Dziale Zieleni Parkowej, ma powierzchnię około 0,5 ha i graniczy z 800-metrowej długości sędziwą Aleją Lipową.

W Ogrodzie Botanicznym w Łodzi rośnie około 3400 gatunków, odmian i mieszańców (taksonów) roślin gruntowych i około 2000 taksonów roślin szklarniowych (wg stanu na 30 czerwca 2008 r.).

Kolekcje roślin gruntowych posadzono w dziewięciu działach ekspozycyjnych zajmujących łącznie powierzchnię około 58 ha”.

[cytowane za: https://www.botaniczny.lodz.pl/ogrod-botaniczny/, dostęp: 5.10.2021]

 

Łódzki Ogród Botaniczny im. Jakuba Mowszowicza znajduje się na ul. Krzemienieckiej 36/38.
Wiele osób wybiera ogród botaniczny na miejsce spędzenia wolnego czasu. Panuje tutaj wymowna cisza i spokój, których na co dzień często nam brakuje.
Sasanka zwyczajna (Pulsatilla vulgaris) to roślina wieloletnia, która należy do rodziny jaskrowatych. Czasem nazywana jest sasanką ogrodową.
Kwitnący tulipan Darwina Golden Oxford.
Nawet wyrastająca o tej porze malutka kępka trawy wygląda przepięknie.
Wygrzewający się na liściach begonii motyl Rusałka Pawik. Najbardziej charakterystyczną cechą tego gatunku są duże, wielokolorowe plamki („pawie oczka”) na końcach przednich i tylnych skrzydeł.
Mały chłopiec z babcią przypatruje się pływającym w stawie rybom. Na powierzchni stawu można dostrzec powoli wyrastające liście lilii wodnej.
A to już jest wszystkim dobrze znana kaczka krzyżówka, która jest niewątpliwie najliczniejszym przedstawicielem rodziny Anatidae. Spotkać ją można praktycznie na całym świecie.
W konarach drzew można dostrzec sójkę zwyczajną (Garrulus glandarius), która jest najbarwniejszym ptakiem spośród krukowatych w Europie.
W łódzkim ogrodzie botanicznym znajduje się również skansen. To jeden z przystanków na szlakach tamtejszych ścieżek edukacyjny.
Pokryte białymi kwiatami drzewo na tle niebieskiego nieba robi wrażenie.
Wypuszczająca pędy piwonia, niewątpliwie jeden z najpiękniejszych kwiatów, jakie zakwitają w naszych ogrodach. Piwonie przybyły do Europy z Japonii oraz Chin, gdzie znano i uprawiano je od bardzo dawna. Tam też do dzisiaj są symbolem powodzenia, dostatku, szczęścia i pomyślności.
Ułudka wiosenna – to drobna bylina kwitnąca wiosną. Jej niebieskie kwiaty przypominają niezapominajki.
W łódzkim ogrodzie botanicznym znajduje się wiele drzew wiśni, które wiosną pięknie zakwitają.

Teren i przestrzeń całego ogrodu botanicznego robi na spacerujących duże wrażenie. Cały obiekt jest bardzo zadbany. Można w nim spędzić cały dzień, wsłuchując się w śpiew ptaków. Jest to też idealne miejsce na spacery z dziećmi, które na świeżym powietrzu mogą poznawać budzącą się do życia przyrodę. Do ogrodu botanicznego wybrałem się 28 kwietnia, a więc w czasie, kiedy większość roślin wypuszcza młode pędy liści i pączki kwiatów. Niektóre rośliny i kwiaty są tak malutkie, że aby je sfotografować, musiałem zastosować specjalny obiektyw do makrofotografii, który również ze sobą zabrałem. Z całą pewnością na szczególną uwagę zasługuje 60 tysięcy tulipanów w blisko 40 odmianach. Rosną one na specjalnych kolistych rabatach. Gdy odwiedziłem ogród, jedynie część z nich rozkwitła, pozostałe jeszcze czekały na kolejne słoneczne dni. Z całą pewnością słynne na całą Polskę dywany tulipanów w tym okresie stają się największą atrakcją łódzkiego ogrodu botanicznego.

Pomyślałem sobie, że wspaniale by było zaprezentować na stronie Sieradz-Praga.pl również zdjęcia z tego ogrodu botanicznego w innych porach roku. Mam nadzieje, że uda mi się to zrobić.

Co ciekawe, w łódzkim ogrodzie botanicznym, wszystkie rośliny są tak posadzone, że całe to miejsce zmienia swój wygląd co kilka dni. Jedne odmiany kwiatów przekwitają, a inne zakwitają. To sprawia, że ogród żyje poza zimą przez cały rok i chętnie jest odwiedzany nie tylko przez mieszkańców Łodzi. Mam nadzieję, że swoimi fotografiami zachęcę Was do odwiedzenia tego miejsce. Póki co zapraszam Was wszystkich, drodzy czytelnicy, do obejrzenia 94 zdjęć, które zrobiłem 28 kwietnia 2021 r. w łódzkim Ogrodzie Botanicznym im. Jakuba Mowszowicza.

Łukasz Piotrowski

 

 

 

***

Ponadto zapraszam do obejrzenia fotorelacji z: