lukasz

25 maja 2022

Ewangelia na każdy dzień 25-05-22

Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy… EWANGELIA (J 16, 12-15) Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeszcze wiele mam wam […]
24 maja 2022

2022 – Dni Krzyżowe na sieradzkiej Pradze

Ogromnie się cieszę, że po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa ponownie odbyła się procesja do krzyża na sieradzkiej Pradze, rozpoczynając w naszej parafii (bazylika mniejsza) – Dni Krzyżowe. Przygotowania rozpoczęły się już kilka dni wcześniej. Pani Małgosia Mastalerz zebrała od mieszkańców pieniądze, za które zakupiono piękne wiosenne kwiaty do przystrojenia krzyża. Zamówione zostały również trzy Msze św. wraz z nowenną „O błogosławieństwo Boże dla mieszkańców ul. Zamkowej, Podzamcza i dzielnicy Praga”. Kolega Tomek Grzelak wcześniej jeszcze odnowił i pomalował farbą cały murek. Głównym koordynatorem naszych prac jest p. Wiesia Pawlak, która pomimo problemów ze zdrowiem trzyma dzielnie pieczę nad wszystkim. Bardzo dziękuję Wam za wszystko, co czynicie dla naszej niewielkiej lokalnej społeczności... Zapraszam teraz wszystkich sympatyków strony, a zwłaszcza mieszkańców sieradzkiej Pragi, do obejrzenia 146 zdjęć z procesji do krzyża na Rynku Praskim, które wykonałem 23 maja 2022 roku podczas rozpoczynających się Dni Krzyżowych...
24 maja 2022

Ewangelia na każdy dzień 24-05-22

Jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was…EWANGELIA (J 16, 5-11) Jezus powiedział do swoich uczniów: «Teraz idę do Tego, […]
22 maja 2022

Poznaję Boży świat / 2021 – Hiszpania, Camino del Norte. Dzień 2 – Ontón, 30 km

Tego dnia postanowiłem wstać wcześnie. Obudziłem się o godz. 6:00. Miałem w planie przejść wiele kilometrów. Chciałem też sprawdzić, w jakim czasie pokonam tak długi dystans. Moim pierwotnym celem była niewielka, położona w Zatoce Biskajskiej miejscowość Pobeña, która może poszczycić się dużą, malowniczą plażą. Jednak – jak się okazało – znajdujące się w niej schronisko ze względu na pandemię było zamknięte i musiałem iść dalej do Ontón. Kiedy opuszczałem schronisko w Bilbao, na zewnątrz było jeszcze ciemno, a ruch na ulicach centrum miasta był praktycznie zerowy. Było mi trochę smutno, że opuszczam tak piękne miasto, które aż chciałoby się zwiedzić. Takie jest jednak Camino – czasu na dogłębne poznawanie mijanych na trasie miejsc niestety często brakuje. Przed wyjściem w drogę zmieniłem obuwie na lekkie i schodzone już adidasy, które przywiozłem ze sobą. Chciałem zobaczyć, jak moje nogi będą reagowały na inne obuwie niż te, które miałem dzień wcześniej. Widok pustych ulic Bilbao bardzo mnie zdziwił, tym bardziej że była to sobota. Miasto wydawałoby się niby tętniące życiem wciąż jakby spało...