Bez kategorii

6 lipca 2025

„Światowy fenomen” – Chrystus Frasobliwy w słowie i rzeźbach ks. Pawła Śmigla

Artykuł jest częścią większego wydawnictwa pt. „Dramat Boga. Chrystus Frasobliwy zmęczony ludzkością”, autorstwa Bartłomieja Barta Dyrcza i ks. Pawła Śmigla... W myśleniu o kulturze chłopskiej, z której postać polskiego Chrystusa Frasobliwego bierze swój początek, punktem odniesienia do poszukiwań fenomenu wizerunków Frasobliwego jest tekst Wiesława Myśliwskiego Kres kultury chłopskiej. Bardzo wyraźnie osadza on Frasobliwego w chłopskim losie. Chrystus Frasobliwy to arcydzieło polskiej sztuki przestrzennej, jest przecież chłopskiej proweniencji, to Bóg z chłopskiej doli, zatroskany jak chłop. Synteza losu, nie tylko rzeźbiarska forma. Kto ją pierwszy wyrzeźbił, składał Bogu w ofierze swoje poniżenie, swoją nadzieję. Bo tak traktowana była sztuka w chłopskiej kulturze – jako ofiara. W ciężkim życiu na wsi nie było miejsca na fantazjowanie. W postępowaniu kierowano się złotą zasadą – najpierw to co konieczne, potem to co pożyteczne, a na końcu przyjemne...
7 lipca 2025

Poznaję Boży świat / 2025 – Rwanda, Kibeho. Wstęp

Minęło już kilka miesięcy od mojego powrotu z niezwykłego i pięknego miejsca znajdującego się nie tylko na mapie świata, ale przede wszystkim znajdującego się na mapie maryjnych objawień. Tym świętym miejscem, o którym chcę nieco napisać i podzielić się swoimi przeżyciami i fotografiami, jest Kibeho - niewielka miejscowość leżąca na południu Rwandy w Afryce. Jest to miejsce szczególne, bo wybrane przez Boga, w którym Matka Boża objawiła się w latach 80. XX wieku trzem uczennicom. Były to: Alphonsine Mumureke (17 lat), Nathalie Mukamazimpaka (18 lat) i Marii-Claire Mukangango (21 lat). Matka Boża przedstawiła się widzącym nastolatkom jako „Matka Słowa”, prosząc ludzkość o modlitwę, pokutę i prawdziwe nawrócenie. Objawień w Kibeho było więcej, ale Kościół po wnikliwych i bardzo szczegółowych badaniach uznał oficjalnie za autentyczne pierwsze trzy wizjonerki, o których przed chwilą wspomniałem.Matka Boża nieustannie w swoich objawieniach na przestrzeni wieków wzywa ludzkość do pokuty, nawrócenia i powrotu do Boga. Bardzo cierpi, widząc jak nieustannie lekceważony jest Jej Syn. Cierpi również z powodu ludzkiej obojętności i braku skruchy na jej wezwania. Skrucha to nie tylko powiedzenie Bogu, że jest nam przykro z powodu popełnionych grzechów, ale jest to prawdziwe poczucie winy za zło, które się popełniło wobec siebie i innych. Nawrócenie często jest bolesne, ale jest to jedyny sposób, aby odwrócić się od ścieżki grzechu i rozpocząć lepsze życie w imię Jezusa Chrystusa...
17 lipca 2025

Nieistniejące miejsca na Pradze / Dom, sklepik Pani Wojewodziny

Nawiązując do zdjęcia – w przedstawionym starym domku obecnie już nie istniejącym, przed wielu laty (lata 50) mieścił się maleńki sklepik w którym właścicielka-pani Wojewoda sprzedawała podstawowe artykuły żywnościowe. Do tego sklepu ja też byłem wysyłany przez moja babcię która mieszkała na ulicy Żabiej właśnie po ten przysłowiowy cukier czy mąkę. Tamtejsze wnętrze przypominało wtedy skansen handlowy w miniaturce ale spełniało swoją rolę w zaopatrzeniu mieszkańców Pragi, chociaż dzisiaj nijak nie przystaje do współczesnych realiów (chromowanych ogromnych powierzchni handlowych). Myślę że starsi mieszkańcy Pragi potwierdzą te moje spostrzeżenia sprzed lat. Za pośrednictwem Łukasza, przekazuję te informacje i zdjęcie do wglądu osobom zainteresowanym historią miasta i jej mieszkańców...
27 lipca 2025

Poznaję Boży świat / 2024 – Neapol, miasto ks. Dolindo Ruotolo. Dzień 2. Kościół Gesù Nuovo, św. Józef Moscati, grób ks. Dolindo, taras Belvedere San Martino, spacer…

|Czas na kolejne wspomnienia| Po wczorajszym dotarciu do Neapolu nastał kolejny dzień, który w całości przeznaczę na jego zwiedzanie. Pierwszym miejscem, do którego się udam, będzie barokowy kościół Gesù Nuovo (Nowy Jezus), o którym wczoraj troszkę już wspomniałem. To w tym jakże ogromnym kościele, który jest wypełniony przepięknymi obrazami i przyozdobiony niezwykłymi malowidłami, znajduje się grób św. Józefa Moscatiego (1880-1927), wybitnego lekarza, który jest jednym z najbardziej znanych świętych Neapolu. Następnie udam się już bezpośrednio na Via Salvatore Tommasi 20, gdzie w kościele pw. Matki Bożej z Lourdes i św. Józefa znajduje się grób Sługi Bożego, ks. Dolindo Ruotolo. To właśnie nawiedzenie grobu ks. Dolindo jest głównym celem mojego przyjazdu do Neapolu. W godzinach popołudniowych udam się również do kościoła Santa Maria delle Anime del Purgatorio ad Arco, który został konsekrowany w 1638 roku i jest poświęcony pamięci dusz cierpiących w czyśćcu. Oczywiście Neapol to nie tylko kościoły, których jest ok. 500, ale także tętniące życiem włoskie miasto, w którym każdy zakątek opowiada swoją historię. Taki właśnie Neapol będę chciał ukazać na swoich wszystkich fotografiach, a czy mi się to uda, to już sami, Drodzy Czytelnicy, ocenicie...