Bez kategorii

27 maja 2023

2011 – Zakończenie uroczystości Zesłania Ducha Świętego w parafii pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu (Poniedziałek)

|AKTUALIZACJA| Zapraszam do obejrzenia 100 NIEPUBLIKOWANYCH zdjęć z zakończonych uroczystości Zesłania Ducha Świętego, którą obchodziliśmy 13 czerwca 2011 roku w parafii pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu. Na cmentarzu parafialnym Mszy Świętej wraz z duszpasterzami przewodniczył pasterz diecezji włocławskiej ks. bp Wiesław Alojzy Mering. Po jej zakończeniu udaliśmy się w uroczystej procesji z Panem Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie do kolegiaty sieradzkiej...
29 maja 2023

2023 – Uroczystość Zesłania Ducha Świętego w parafii pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu

Zapraszam do obejrzenia 184 zdjęć z uroczystości Zesłania Ducha Świętego, którą obchodziliśmy w niedzielę, 28 maja 2023 roku. Msza Święta w intencji zmarłych spoczywających na cmentarzu parafialnym została odprawiona przez ks. inf. Mariana Bronikowskiego, proboszcza Bazyliki Mniejszej pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu na cmentarzu przy ołtarzu polowym XV-wiecznego kościółka pw. św. Ducha...
1 czerwca 2023

Poznaję Boży świat / 2019 – Liban, śladami św. Charbela. Dzień 8. Annaya, wypoczynek nad morzem, powrót do domu

|CIĄG DALSZY WSPOMNIEŃ| Ostatni dzień pielgrzymki ze względu na wyjazd do Annaya rozpoczęliśmy dosyć wcześnie rano. Do hotelu jeszcze powrócimy, ale już na sam koniec dnia, tak by na spokojnie się spakować i udać się już bezpośrednio na lotnisko. Jednak zanim pojechaliśmy na kilkugodzinny wypoczynek nad morze to, jak zapowiedział nam wczoraj przewodnik, najpierw udamy się ostatni raz do św. Charbela. Tam zostanie odprawiona w bocznej kaplicy Msza Święta, podczas której zostaną poświęcone zakupione dewocjonalia. Będziemy mieli jeszcze troszkę czasu dla siebie tak, by w ciszy móc za wszystko, czego doświadczyliśmy podczas pobytu w Libanie, dobremu Bogu i św. Charbelowi podziękować. I tak ze łzą w oku z Annaya udaliśmy się już prosto do nadmorskiej restauracji, znajdującej się przy samej plaży, gdzie degustując potrawy kuchni libańskiej, mogliśmy przez kilka godzin odpoczywać. Kto chciał, mógł wykąpać się w basenie, albo w morzu. Oczywiście ja nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z kąpieli w basenie i w morzu (uśmiech)...