Bez kategorii

18 listopada 2022

Poznaję Boży świat / 2021 – Hiszpania, Camino del Norte. Dzień 28 – Santiago de Compostela, 6 km / łącznie 714,1 km

CIĄG DALSZY WSPOMNIEŃ Z CAMINO DEL NORTE... Na dzisiejszy dzień czekałem bardzo długo, bo aż 9 lat i w końcu nastał moment, w którym za kilka godzin stanę ponownie na placu katedralnym w Santiago de Compostela, nazywanym Placem Obradoiro, a następnie ujrzę piękną i odrestaurowaną w ciągu ostatnich lat katedrę św. Jakuba. Tu właśnie tutaj na Placu Obradoiro, który od wieków słynie jako miejsce, na którym kończą swoją wędrówkę pielgrzymi zmierzający do Santiago de Compostela. W sercu czułem ogromną, nie do opisania radość i nie mogłem już doczekać się tej chwili. W Santiago de Compostela spędzę prawie trzy dni, będę więc miał sporo czasu, żeby tym miejscem się odpowiednio nacieszyć. Dopiero 22 sierpnia, a więc w dniu, gdy również i sieradzka pielgrzymka wyrusza z Sieradza na Jasną Górę, ja także wyruszę ponownie w dalszy etap drogi, która będzie mnie prowadziła przez kolejne 3 dni, aż dotrę na Muxía. Będzie to dopełnienie całej mojej pielgrzymki, ale nastąpi to dopiero za kilka dni (uśmiech). Nie tracąc czasu, szybko się spakowałem i pożegnałem ze schroniskiem na Monte de Gozo. Przede mną pozostało jedynie 6 km drogi, a jak ta droga, która zaprowadzi mnie przed katedrę św. Jakuba, będzie przebiegała, to już pokażę na poniższych zdjęciach...
21 listopada 2022

2022 – Wieczór czuwania i modlitwy o beatyfikację Sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo na Jasnej Górze z okazji 52. rocznicy jego śmierci

Zapraszam do obejrzenia 57 zdjęć, które wykonałem 19 listopada 2022 roku podczas niezwykłego koncertu uczniów Jasnogórskiej Szkoły Muzycznej I i II stopnia pod dyrekcją s. Marii Bujalskiej z okazji 52. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo. Szczególnie polecam posłuchania przepięknego kazania ks. prof. Roberta Skrzypczaka, które w całości poświęcone jest ks. Dolindo. Dla mnie był dla mnie niezapomniany i cudowny sobotni wieczór, który spędziłem na Jasnej Górze z Matką Bożą i ks. Dolindo! 
26 listopada 2022

“Przystań” we wspomnieniach Elżbiety i Zbigniewa Kowalskich z Sieradza

Kto w naszym mieście nie zna rzeki Warty, jej plaż i nadwarciańskich łęgów… Charakterystyczny i widoczny z daleka „Biały Most” jest bez mała znakiem rozpoznawczym Sieradza. Lubimy te miejsca i nie tylko latem wybieramy je na spacery i spędzanie wolnego czasu. Sieradzka „Przystań”, kiedyś tętniąca życiem, potem przez lata jakby zamarła, teraz znowu odzyskała dawny blask, a to za sprawą szeregu inwestycji, które na przestrzeni kilku lat w tym miejscu się dokonały. Powstały odkryte baseny, powiększono plażę, odnowiono gruntownie przystań kajakową i miejsce, gdzie przed laty sieradzanie spotykali się na wieczorkach tanecznych. To urokliwe miejsce znajduje się w bliskiej odległości Starego Miasta i Pragi... Poniższe wspomnienia są autorstwa pana Zbigniewa i jego małżonki pani Elżbiety, którym ogromnie dziękuję. Pozwoliłem sobie uzupełnić je o archiwalne i współczesne fotografie. Mam nadzieje, że pomogą wielu sieradzanom powrócić wspomnieniem do młodzieńczych lat i czasu spędzanego na „Przystani”...