1 listopada 2026 – Uroczystość Wszystkich Świętych na cmentarzu parafialnym w Sieradzu

2026 – Porządki przed Dniem Wszystkich Świętych na cmentarzu parafialnym w Sieradzu
31 października 2026
2026 – Porządki przed Dniem Wszystkich Świętych na cmentarzu parafialnym w Sieradzu
31 października 2026
Udostępnij to:

Sieradz, 1 listopada 2026
Uroczystość Wszystkich Świętych

Uroczystość Wszystkich Świętych, obchodzona 1 listopada, zajmuje szczególne miejsce w sercach nas, katolików. To dzień, w którym kierujemy nasze myśli ku tym, którzy zakończyli już ziemską wędrówkę i – jak wierzymy – dostąpili chwały nieba. Wspominamy świętych, ale również tych wszystkich, często bezimiennych i nieznanych światu ludzi, którzy swoim życiem dawali świadectwo wiary, miłości i bezgranicznego zawierzenia Bogu.

Właśnie w tym szczególnym dniu chciałbym przybliżyć Wam postać niezwykłej kobiety, wciąż stosunkowo mało znanej w Polsce – Natuzzy Evolo, włoskiej mistyczki i stygmatyczki, pokornej służebnicy Bożej, której proces beatyfikacyjny jest w toku.

Natuzza była kobietą niezwykle prostą i skromną. Nie potrafiła czytać ani pisać, a jednak jej życie stało się dla wielu ludzi świadectwem głębokiej wiary, modlitwy i zawierzenia Bożej Opatrzności. Według licznych relacji miała doświadczała nadzwyczajnych przeżyć mistycznych. Opowiadała o spotkaniach z Jezusem i Maryją, a także o szczególnym charyzmacie kontaktu z duszami zmarłych – zarówno tymi, które przebywały już w niebie, jak i potrzebującymi oczyszczenia w czyśćcu. W jej opowieściach pojawiały się również świadectwa dotyczące wieczności, sądu Bożego i rzeczywistości piekła.

Pan Bóg obdarzył Natuzzę szczególnym darem – możliwością widzenia i spotykania osób zmarłych. Najczęściej, jak sama opowiadała, ukazywały się jej one obok ludzi przychodzących do niej z prośbą o modlitwę i duchową pomoc.

„Często się zdarza, że gdy przychodzi do mnie jakiś człowiek – mówiła Natuzza – to widzę obok niego zmarłą osobę; może to być jego brat, siostra, ojciec lub matka. I wtedy ci zmarli mówią mi ważne rzeczy, które przekazuję ich krewnym lub znajomym. Rozpoznaję tylko dusze, które są w niebie, dlatego że promieniują one wielkim szczęściem i lekko unoszą się nad ziemią. Natomiast dusze czyśćcowe trudno jest mi odróżnić od ludzi żyjących na ziemi. Wiele razy dawałam im krzesło, aby sobie usiadły, a wtedy mi mówiły: «Nie potrzebuję, ponieważ jestem duszą z innego świata»”.

Natuzza Evolo odeszła do wieczności 1 listopada 2009 roku w Paravati we Włoszech. Data jej śmierci nabiera szczególnej wymowy – właśnie w uroczystość Wszystkich Świętych, kiedy Kościół przypomina nam o naszym ostatecznym powołaniu do życia w Bogu, zakończyła się jej ziemska wędrówka. W jej pogrzebie uczestniczyło wielu biskupów, ponad stu kapłanów oraz dziesiątki tysięcy ludzi, dla których była kimś znacznie więcej niż tylko osobą obdarzoną niezwykłymi charyzmatami. Nazywali ją po prostu „Mamą”.

W Paravati powstał również rozległy kompleks sakralny z kościołem pod wezwaniem Maryi Schronienia Dusz – miejsce modlitwy, nadziei i duchowej pamięci.

Serdecznie zachęcam Was do poznania tej niezwykłej postaci. Warto sięgnąć po piękną biografię Natuzzy Evolo autorstwa Luciano Regolo, zatytułowaną „Stygmatyczka”. Jej historia skłania do refleksji nad tajemnicą życia i śmierci, nad siłą modlitwy oraz nad rzeczywistością, która przekracza granice naszego ziemskiego poznania.

Niech jej życie będzie dla nas inspiracją i drogowskazem prowadzącym do Jezusa. Szczególnie dla tych, którzy niedawno utracili swoich bliskich, którzy noszą w sercu ból rozstania, tęsknotę i pytania, na które nie zawsze potrafią znaleźć odpowiedź. Niech przypomina nam, że w Chrystusie śmierć nie jest końcem, a miłość nie zostaje pogrzebana wraz z człowiekiem. Naszą nadzieją jest Zmartwychwstały Jezus, który obiecał nam życie wieczne.

Poznajcie Natuzzę Evolo! Być może jej historia stanie się dla kogoś z Was inspiracją do głębszego spotkania z Bogiem.

A teraz serdecznie zapraszam Was do obejrzenia 208 fotografii, które wykonałem 1 listopada 2026 roku na naszym sieradzkim cmentarzu parafialnym. To miejsce szczególne – pełne wspomnień, wzruszeń, modlitwy i ludzkich historii. Tego dnia, pośród tysięcy zapalonych zniczy i kwiatów, spotykaliśmy się przy grobach tych, którzy pozostawili w naszych sercach niezatarty ślad. Każdy grób kryje przecież czyjąś historię, czyjąś miłość, czyjeś życie. A każdy zapalony znicz jest niemym świadectwem pamięci, która nie przemija.

Uroczystej Mszy Świętej o godz. 11.00 przewodniczył ks. inf. Marian Bronikowski. Współcelebransami byli ks. dr Michał Styczyński, proboszcz parafii pw. św. Urszuli Ledóchowskiej w Sieradzu, oraz ks. Krzysztof Woźniak, emerytowany kapłan pochodzący z Sieradza.

Zapraszam Was do wspólnego przeżycia tych wyjątkowych chwil zatrzymanych w fotograficznych kadrach. Niech te zdjęcia będą nie tylko zapisem uroczystości, ale również okazją do osobistej refleksji nad przemijaniem, pamięcią, wiarą i nadzieją, która płynie ze Zmartwychwstania Chrystusa.

Łukasz Piotrowski

 

 

 

***

Ponadto zapraszam do obejrzenia: