Dla tych, którzy lubią spędzać urlop aktywnie – z aparatem w ręku i otwartymi oczami na piękno świata… Panorama Dubrownika – miasta dumnie wznoszącego się nad lazurowymi wodami Morza Adriatyckiego, z doskonale widocznym historycznym Starym Miastem, otoczonym potężnymi murami obronnymi, które od wieków strzegą jego kamiennych uliczek, pałaców, kościołów i placów. Z tej perspektywy można podziwiać niezwykłą harmonię pomiędzy monumentalną architekturą, błękitem Adriatyku i zielenią okolicznych wzgórz. Dubrownik, położony na południu Chorwacji, jest jednym z najbardziej spektakularnych i najlepiej zachowanych średniowiecznych miast na świecie. Nie bez powodu od stuleci nosi miano „Perły Adriatyku”. Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO zachwyca niezwykłym połączeniem bogatej historii, imponującej architektury i zapierających dech w piersiach krajobrazów. Widok z góry ukazuje Dubrownik w całej jego okazałości – miasto, które niczym kamienna twierdza wyrasta z Adriatyku, tworząc jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najpiękniejszych pejzaży Europy. Nie dziwi więc, że Dubrownik od lat zachwyca podróżników, fotografów i miłośników historii z całego świata. To miejsce, do którego chce się wracać – nie tylko dla zabytków i malowniczych widoków, ale także dla wyjątkowej atmosfery, która sprawia, że czas zdaje się płynąć tutaj nieco wolniej.
25 lipca w Kościele katolickim obchodzimy święto św. Jakuba Starszego Apostoła – jednego z Dwunastu Apostołów, należącego wraz ze św. Piotrem i św. Janem do grona trzech najbliższych uczniów Jezusa. Jest patronem pielgrzymów, którego doczesne szczątki spoczywają w katedrze w Santiago de Compostela, stolicy hiszpańskiej Galicji. Tego samego dnia wspominany jest również św. Krzysztof – patron kierowców i podróżnych. Z tej okazji chciałbym na chwilę przenieść się wspomnieniami do tego niezwykłego miasta. Na zdjęciu widoczna jest Katedra św. Jakuba, jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych chrześcijaństwa i cel słynnego Camino de Santiago. Od ponad tysiąca lat przybywają tutaj pielgrzymi z całego świata, aby pomodlić się przy grobie św. Jakuba Starszego Apostoła i zakończyć swoją drogę w miejscu, które dla wielu staje się początkiem duchowej przemiany. Monumentalna świątynia zachwyca swoją barokową fasadą, kryjącą romańskie wnętrze oraz liczne elementy architektury gotyckiej. Warto zwrócić uwagę na centralną część fasady – pomiędzy dwiema wieżami znajduje się figura św. Jakuba Apostoła, który symbolicznie od wieków wita przybywających do Santiago de Compostela z najdalszych zakątków świata. Miałem ogromną radość przed laty stanąć na placu Praza do Obradoiro przed tą niezwykłą świątynią. To miejsce trudno opisać słowami – czuć tu historię, modlitwę i wyjątkową atmosferę, która od stuleci przyciąga miliony pątników i wędrowców. To właśnie tutaj kończy się jedna z najsłynniejszych dróg świata, a jednocześnie dla wielu osób rozpoczyna się nowy etap życia.
Pozostając w klimacie Santiago de Compostela i hiszpańskiej Galicji, warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, która potrafi zaskoczyć niejednego turystę… Czy wiecie, że spacerując ulicami Santiago de Compostela, można natknąć się na restauracje, przed którymi stoją akwaria pełne żywych homarów, langust i krabów? To nie element wystroju ani atrakcja dla turystów, lecz przede wszystkim gwarancja świeżości. Jeśli macie ochotę na prawdziwą ucztę, możecie wskazać wybranego homara, a kucharz wyłowi go prosto z akwarium i przygotuje według wybranej receptury. Dzięki temu na talerz trafia danie przygotowane z najświeższych owoców morza. Dla wielu turystów jest to dość zaskakujący widok, jednak w Galicji to wielowiekowa tradycja. Region ten od dawna słynie z jednych z najlepszych owoców morza w Europie, a świeże homary, langusty, kraby czy ośmiornice są nieodłącznym elementem lokalnej kuchni.
Jakby dwa światy… Kigali, stolica Rwandy. Na pierwszym planie gliniane lepianki, wokół których czas jakby się zatrzymał. Surowy, tradycyjny krajobraz u podnóża zielonego wzgórza opowiada historię codziennego, skromnego życia, które od pokoleń toczy się w stałym, niezmiennym rytmie. Wystarczy jednak unieść wzrok nieco wyżej, by zderzyć się z zupełnie inną rzeczywistością. Na horyzoncie wyrasta chłodna, nowoczesna architektura ze szkła i betonu – lśniące wieżowce, centra biznesowe i hotele, które symbolizują dynamiczny skok cywilizacyjny Rwandy.
Kiedy czas się zatrzymuje… Magiczny zachód słońca nad piramidami w Gizie. Ciepłe, pomarańczowe niebo, potężne sylwetki starożytnych pomników historii i ta niesamowita, egipska atmosfera, którą trudno opisać słowami. Czasem warto po prostu zatrzymać się i podziwiać, jak słońce kończy swój kolejny, odwieczny bieg.
Zabytkowy Stary Most, zwany po bośniacku „Stari Most”, to prawdziwy symbol Mostaru i jeden z najważniejszych zabytków w całej Bośni i Hercegowinie. Zbudowany w XVI wieku przez osmańskiego architekta Mimara Hajrudina, był wówczas prawdziwym osiągnięciem inżynieryjnym – kamienny łuk o długości 29 metrów wznosi się na wysokość 24 metrów nad rzeką Neretwą. Konstrukcja mostu została wykonana z lokalnego kamienia wapiennego, znanego jako tenelija, który nadaje mostowi charakterystyczny jasny kolor i wyjątkową trwałość, odporną na działanie wody.
Galleria Vittorio Emanuele II to coś więcej niż luksusowe zakupy. To XIX-wieczne arcydzieło architektury, które łączy Piazza del Duomo z Piazza della Scala, stanowiąc serce i dumę Mediolanu. Wśród historycznych mozaik i szklanych kopuł znajdziecie nie tylko domy mody jak Prada, Dior, Dolce & Gabbana czy Gucci, ale i prawdziwe perełki, takie jak Libreria Bocca – najstarsza księgarnia we Włoszech. To tutaj historia spotyka się z nowoczesnym stylem życia.
Park Narodowy Nyungwe to prawdziwy skarb Rwandy i jeden z najlepiej zachowanych lasów deszczowych w całej Afryce Środkowej. Chroniony obszar zajmuje ponad 1000 km², stanowiąc siedlisko dla przeszło 300 gatunków ptaków (w tym wielu endemitów), setek odmian orchidei oraz aż 13 gatunków małp – w tym zagrożonych wyginięciem szympansów. Jedną z największych atrakcji parku jest Canopy Walkway – wiszący most o długości 160 metrów, zawieszony 70 metrów nad ziemią. Zapewnia on niesamowitą perspektywę na gęstą roślinność i pozwala na spacer dosłownie w koronach drzew.
Acapulco – meksykańska legenda, która wciąż zachwyca! To tutaj poczujecie prawdziwy klimat wakacji i magię, która przyciąga podróżników z całego globu. Rozległe plaże i słynne klify nad Zatoką Santa Lucia robią niesamowite wrażenie.
Stoisko rybne w Neapolu. Na zdjęciu widoczny jest miecznik, znany również jako włócznik. To drapieżnik ceniony w gastronomii za zwarte, mięsiste mięso, które najczęściej serwuje się w formie steków.
Serce chorwackiej Makarskiej zdobi plac Andriji Kačicia Miošicia. Na tle XVIII-wiecznego, barokowego kościoła pw. św. Marka wznosi się pomnik patrona rynku – wybitnego poety i franciszkanina. Rzeźba dłuta Ivana Rendića zdobi to miejsce od 1890 roku, a całości dopełnia majestatyczny widok na masyw górski Biokovo. Makarska to miasto, które po prostu trzeba zobaczyć. Polecam.
Delfy to jedno z najbardziej mistycznych miejsc na mapie Grecji. Na pierwszym planie zachwyca majestatyczny teatr z IV wieku p.n.e. – niegdyś mieścił 5000 widzów, oferując im spektakularny widok na dolinę Pleistos. W głębi widać serce sanktuarium: ruiny świątyni, w której urzędowała słynna wyrocznia delficka. Cały kompleks, zawieszony na zboczach góry Parnas, jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To tutaj antyczna potęga ducha wciąż koresponduje z surowym pięknem krajobrazu.
Wenecja jest z pewnością jednym z najsłynniejszych, najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych miast Włoch. W oddali widoczna majestatyczna XVI-wieczna bazylika benedyktyńska San Giorgio Maggiore, która dumnie góruje nad horyzontem. Na pierwszym planie tradycyjna gondola – symbol Wenecji – sunąca po szmaragdowej wodzie.
Słynna rzeźba rysia iberyjskiego w Lizbonie to wielkoformatowa instalacja artystyczna stworzona przez portugalskiego artystę Bordalo II. Powstała w całości z materiałów pochodzących z recyklingu (głównie ze zużytych tworzyw sztucznych i elementów samochodowych) i ma na celu zwrócenie uwagi na problem ochrony środowiska oraz zagrożonego wyginięciem rysia iberyjskiego.
Piramidy w Gizie… Człowiek jedzie zobaczyć świadectwo jednej z największych cywilizacji w historii, a trafia na pustynny supermarket z naganiaczami. Przez całą drogę towarzyszy Ci monotonne, wwiercające się w mózg wycie: „One dollar! My friend, look, only one dollar!”. Gdyby komercję dało się układać w bloki, powstałaby czwarta piramida. Skwar tylko dopełnia całości – po godzinie przestajesz podziwiać starożytną architekturę, a zaczynasz marzyć o cieniu i ciszy. Nie żałuję, że zobaczyłem, ale drugi raz nie pojechałbym.
Myślicie, że parawanowy ścisk i walka o każdy metr kwadratowy plaży to domena wyłącznie naszego Władysławowa? Nic z tych rzeczy! Tak w szczycie sezonu prezentuje się słynna Makarska w Chorwacji (na szczęście są i takie miejsca, gdzie plażowiczów jest znacznie mniej). Riwiera Makarska, rozciągająca się na długości około 60 kilometrów wzdłuż turkusowych wód Adriatyku, to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych i… jedno z najbardziej obleganych przez Polaków miejsc podczas wakacji. Trudno się jednak dziwić tej popularności. Gwarantowana, słoneczna pogoda, krystalicznie czysta i niesamowicie ciepła woda, mnóstwo wodnych atrakcji oraz urokliwe uliczki idealne na wieczorne spacery tworzą mieszankę, której trudno się oprzeć. Gdy dodamy do tego wyśmienitą kuchnię dalmatyńską, pachnącą oliwą i świeżymi rybami, otrzymujemy miejsce, które po prostu tętni życiem od świtu do późnej nocy, z którego aż nie chce się wyjeżdżać!
Rwanda, choć boryka się z ubóstwem, jest krajem niezwykłym i ze wszech miar wartym odwiedzenia. Ludzie są życzliwi i chętnie pomagają turystom. W Rwandzie luksus posiadania samochodu czy motocykla jest zarezerwowany dla nielicznych. Głównym środkiem transportu pozostaje rower, choć w drodze na targ ze świnką wciąż niezastąpione okazują się własne nogi.
Citroën Ami, w pełni elektryczny mikrosamochód produkowany od 2020 roku, stał się stałym elementem krajobrazu południowej Europy. Mimo francuskiego rodowodu, to rynek włoski wykazuje obecnie największą dynamikę jego sprzedaży. Dzięki filigranowym wymiarom (2,41 m długości oraz 1,39 m szerokości) auto oferuje niezrównaną zwrotność w ciasnej zabudowie miejskiej. Na polskich drogach model ten pozostaje egzotyką, choć pojedyncze egzemplarze są już widywane w kraju.
Kanał Koryncki odcina Półwysep Peloponeski od Grecji kontynentalnej, zamieniając go de facto w wyspę i łącząc ze sobą Zatokę Sarońską (Morze Egejskie) z Zatoką Koryncką (Morze Jońskie). Wykopano go w najwęższym miejscu krótkiego przesmyku nazywanego “isthmus” (szyja), który stanowił jedyne połączenie pomiędzy Peloponezem a resztą Grecji. Kanał Koryncki Kanał ma długość około 6,4 kilometra, przy szerokości niewiele powyżej 21 metrów i wysokości dochodzącej do nawet 79-90 metrów. Jego ściany ścięte są pod tak małym kątem, że spoglądając na nie z góry mogą wydawać się niemal proste.
Plaża w Laredo, czyli Playa de la Salvé, to absolutny fenomen na skalę całej północnej Hiszpanii. Nie jest to po prostu „kolejna plaża” – to gigantyczny, naturalny piaszczysty pas, który dominuje nad całym krajobrazem miasta.