Sieradz, 1 września 2026 roku
87. rocznica wybuchu II wojny światowej
oraz inauguracja roku szkolnego 2026/2027
Jak biedny jest człowiek, który Ciebie Jezu nie poznał!
Tom V – 366 myśli
Drodzy Czytelnicy!
Z nieopisaną radością pragnę zaprezentować kolejny zbiór zatytułowany „Tom V – 366 myśli świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego”. Moja satysfakcja jest tym większa, że na stronie zostało już opublikowanych łącznie 1728 myśli świętych i błogosławionych, stanowiących niezwykłe i niewyczerpane bogactwo duchowe Chrystusowego Kościoła. Ich słowa, mimo upływu lat i wieków, nie tracą na aktualności, nadal inspirując do pogłębiania wiary, życia modlitwą oraz codziennego podążania drogą Ewangelii.
Data publikacji 1 września 2026 roku nie jest przypadkowa. Niesie ona ze sobą ważne przesłanie z dwóch powodów.
Po pierwsze, tego dnia przypada 87. rocznica wybuchu II wojny światowej, rozpoczętej napaścią Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku. W wyniku tego tragicznego konfliktu życie straciło około sześciu milionów obywateli polskich. Okrucieństwo wojny dobitnie pokazuje, do czego mogą prowadzić błędne i nieludzkie ideologie, które usuwają Boga z życia człowieka oraz z przestrzeni publicznej. Gdy człowiek odrzuca fundamenty moralne i wartości zakorzenione w prawie Bożym, łatwo ulega egoizmowi, nienawiści i pogardzie dla drugiego człowieka, czego tragicznym skutkiem stają się wojny, prześladowania i niewyobrażalne cierpienia milionów ludzi. Jest to dzień pamięci o ofiarach wojny, bohaterach oraz wszystkich, którzy oddali życie za wolność Ojczyzny.
Po drugie, 1 września to tradycyjnie dzień rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Dzieci i młodzież podejmują wówczas kolejny etap zdobywania wiedzy, kształtowania charakteru i rozwijania swoich talentów.
W tym szczególnym dla nas wszystkich dniu pragnę zachęcić Was do poznawania Kościoła katolickiego, którego założycielem jest sam Jezus Chrystus. Współczesny człowiek coraz częściej odrzuca Boga, dystansuje się od Kościoła, a niekiedy nawet nie chce poznać Tego, który z miłości do każdego z nas oddał swoje życie na krzyżu. Tymczasem prawdziwe poznanie Chrystusa prowadzi do odkrycia sensu życia, nadziei oraz pokoju, którego świat nie jest w stanie dać.
Zastanawiałem się przez dłuższy czas, jaką fotografię zamieścić, która wprowadzałaby do „Tomu V – 366 myśli świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego”. I przyszła mi myśl, aby ukazać niezwykłą książkę, która na całym świecie stała się bestsellerem i która osobiście dla mnie jest jedną z najpiękniejszych książek, jakie kiedykolwiek zostały napisane przez człowieka na podstawie mistycznych objawień.
Tą książką jest „Oczami Jezusa” autorstwa Carvera Alana Amesa z Australii. Warto podkreślić, że publikacja ta posiada kościelną aprobatę – tzw. imprimatur – co stanowi ważne potwierdzenie jej zgodności z nauczaniem Kościoła katolickiego. Nie jest to zwykła książka, lecz świadectwo nawróconego człowieka, który przez 30 lat pozostawał poza Kościołem i który po latach życia w grzechu spotkał Boga.
Jak sam o sobie powiedział, nie było takiego grzechu – poza zabójstwem, choć niewiele brakowało, aby i ten popełnił – którego by nie popełnił.
Co jest niezwykłe i fascynujące, Carver Alan Ames przed objawieniami praktycznie nic nie wiedział o Kościele, Jezusie Chrystusie ani o Jego uczniach. Kiedy jednak doświadczał mistycznych wizji Pana Jezusa, potrafił ze szczegółami opisywać wszystko to, czego doświadczał i co widział. Dzisiaj ten nawrócony człowiek podróżuje po całym świecie i głosi Prawdę, a Prawdą jest sam Jezus Chrystus żyjący w Kościele katolickim.
Dzisiaj, kiedy wielu młodych ludzi rozpoczyna nowy rok szkolny, gorąco zachęcam Was, abyście sięgnęli po tę publikację. Jestem przekonany, że książka ta może napełnić Wasze serca nieopisaną miłością – miłością, którą jest sam Jezus.
Ta przepiękna książka powinna być wręcz obowiązkową lekturą każdego ucznia, który powinien poznać Jezusa Chrystusa – nie postać wymyśloną, ale prawdziwą, zapowiadaną przez proroków wiele wieków wcześniej. Narratorem tej niezwykłej opowieści jest sam Jezus Chrystus, a czytelnik ma okazję obserwować wydarzenia z Ziemi Świętej bezpośrednio Jego oczami.
Dzieło to jest zbiorem prywatnych objawień, w których Jezus opisuje swoje codzienne życie, wędrówki z uczniami, nauczanie, a także to, co działo się w Jego myślach i sercu. Ukazuje drobne szczegóły życia ludzi w czasach Jezusa. Opowiada o tym, jak Jezus rozmawiał i spędzał czas ze swoimi uczniami, a także o ich ludzkich słabościach. Pokazuje, jak Jezus patrzył na ludzi, których spotykał, współodczuwał ich cierpienie i okazywał im swoją miłość. Książka stanowi swoisty duchowy komentarz do Pisma Świętego, pozwalając czytelnikowi spojrzeć na Ewangelię z bardzo osobistej perspektywy Zbawiciela.
Pan Jezus doskonale zna każdego z nas. Wie, jakimi jesteśmy ludźmi, zna nasze słabości, problemy, lęki i zmagania. Wie o nas wszystko i niczego nie jesteśmy w stanie przed Nim ukryć. Przekonacie się o tym, czytając tę książkę.
Jednak mimo że widzi nasze słabości i upadki, nigdy się od nas nie odwraca. Nie przestaje nas kochać i nie przestaje na nas czekać. Pragnie, abyśmy trwali przy Nim, kochali Go, podejmowali codzienną walkę ze złem i potrafili od niego odchodzić. A nawet jeśli zdarzą nam się upadki – nieraz bardzo bolesne – chce, abyśmy nigdy się nie poddawali, lecz z ufnością powstawali i nadal szli za Nim.
Jezus nie oczekuje od nas doskonałości, ale szczerego serca, które pragnie Go szukać i kochać. Dlatego nasze słabości powierzajmy je Temu, który najlepiej zna człowieka i który jako jedyny może przemienić nasze życie.
W dzisiejszych czasach młody człowiek pochłonięty jest wszelakimi mediami społecznościowymi, w których pragnie znaleźć przyjemność, szczęście oraz fascynację życiem innych ludzi. W rzeczywistości jednak obraz ten bardzo często jest zakłamany i nie ukazuje prawdziwego życia. Z biegiem czasu człowiek staje się wręcz niewolnikiem tych mediów, poświęcając im coraz więcej czasu i uwagi.
Również telewizja, a szczególnie programy informacyjne, ukazują nam nieustanną walkę, konflikty i podziały. Dla mnie dramatem jest, gdy widzę ludzi starszych, których niejednokrotnie znam osobiście, a którzy są tak bardzo pochłonięci chociażby polityką. Poza nieustannymi sporami i podziałami często nie wnosi ona niczego istotnego do ich życia. Czasami zastanawiam się, dlaczego ludzie, którzy powoli zbliżają się do kresu swojego ziemskiego życia, nie fascynują się Panem Jezusem choćby w takim stopniu, w jakim fascynują się polityką. Przecież chodzi tutaj o życie wieczne, które nadchodzi i którego prędzej czy później wszyscy doświadczymy.
Współczesny człowiek trzeciej dekady XXI wieku coraz częściej przestaje szukać prawdziwego Boga. Jego uwagę pochłaniają media społecznościowe, Facebook, TikTok, Instagram, Snapchat oraz wszelkiego rodzaju kanały informacyjne, w których bardzo często Boga się pomija lub usuwa na margines życia. A przecież to właśnie szatan pragnie, abyśmy odeszli od Boga i przestali Go szukać.
Spójrzmy, jak wiele jest dziś ludzkich tragedii. Ilu młodych ludzi doświadcza depresji, ilu zmaga się z problemami psychicznymi i korzysta z pomocy specjalistów. Jak wielu doświadcza hejtu, samotności i odrzucenia. Jak wielu młodych ludzi odbiera sobie życie, nie widząc dla siebie nadziei.
Jak wielu młodych ludzi, wchodząc w dorosłe życie, nie potrafi odnaleźć swojego miejsca w świecie. Jak wielu ma trudności z założeniem trwałej rodziny, żyje w związkach niesakramentalnych lub odkłada decyzję o posiadaniu dzieci, wybierając życie pozbawione większych zobowiązań. Jak wiele małżeństw rozpada się, ponieważ małżonkowie nie potrafią lub nie chcą podjąć wysiłku ratowania swojego związku. Jak wiele dzieci cierpi z powodu konfliktów pomiędzy rodzicami i staje się narzędziem walki jednego rodzica przeciwko drugiemu.
Jak wielu młodych ludzi nie potrafi odnaleźć się w dorosłym życiu, ponieważ świat wirtualny, w którym dorastali, ukazywał rzeczywistość w sposób wyidealizowany, kolorowy i często oderwany od prawdy. Tymczasem prawdziwe życie wymaga odpowiedzialności, poświęcenia, cierpliwości i podejmowania trudnych decyzji.
Jak wielu ludzi – nie tylko młodych – odeszło od Kościoła, przestało uczestniczyć w niedzielnej Mszy Świętej, a o sakramencie pokuty i pojednania już nawet nie wspomnę. Jak wielu przestało czytać Pismo Święte i karmić się Słowem Bożym. Jak wielu porzuciło codzienną modlitwę i życie sakramentalne.
To bardzo często jest dramat duchowy współczesnego człowieka, który odrzuca Boga, a wraz z Nim źródło prawdziwej miłości, pokoju i nadziei.
Wszyscy święci i błogosławieni Kościoła katolickiego różnie rozpoczynali swoją drogę do świętości. Wielu z nich przez lata prowadziło życie dalekie od Boga, popełniało błędy i doświadczało własnych słabości. Jednak kiedy spotykali na swojej drodze Pana Jezusa i zaczynali za Nim podążać, stawali się ludźmi prawdziwie szczęśliwymi. Ich miłość do Chrystusa była tak wielka, że niejednokrotnie byli gotowi oddać za Niego własne życie.
Nasze codzienne życie również powinno być ukierunkowane na Jezusa Chrystusa i to na Nim powinniśmy budować swoją przyszłość. Powinniśmy nieustannie poznawać Pana Jezusa, żyć zgodnie z Jego nauką oraz dawać świadectwo Jego obecności i działania w naszym życiu. Wówczas nawet śmierć nie będzie dla nas źródłem lęku, lecz stanie się pełnym nadziei oczekiwaniem na radosne spotkanie z Jezusem Chrystusem oraz życie wieczne w niebie z Bogiem Ojcem, Jego Synem Jezusem Chrystusem, Najświętszą Maryją Panną, Apostołami, wszystkimi świętymi i tymi, którzy dostąpili chwały nieba.
Wśród wielkich religii świata, takich jak islam czy buddyzm, ich założyciele – Mahomet i Budda – po swojej śmierci pozostali w grobach. Chrześcijaństwo od samego początku opiera się natomiast na wydarzeniu wyjątkowym i bezprecedensowym: na zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. To właśnie On zapowiadał swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie trzeciego dnia, a następnie ukazywał się swoim uczniom, umacniając ich w wierze i przygotowując do głoszenia Ewangelii całemu światu.
Chrześcijanie wierzą, że Jezus Chrystus żyje także dzisiaj w swoim Kościele, prowadząc go przez wieki mocą Ducha Świętego. Świadectwem tej żywej obecności są nie tylko karty Ewangelii, ale również doświadczenia niezliczonych świętych, mistyków i ludzi, którzy na przestrzeni dziejów dawali świadectwo spotkania z Bogiem.
Człowiek od zawsze poszukuje prawdy. Stawia pytania, szuka odpowiedzi i pragnie zrozumieć rzeczywistość, która go otacza. Jest to naturalne i dobre. Jednak nie wszystko, co dotyczy Boga, można wyjaśnić za pomocą ludzkiego rozumu czy udowodnić metodami naukowymi. Tajemnica Boga zawsze będzie przekraczała możliwości ludzkiego poznania.
Warto pamiętać, że nawet Apostołowie, którzy każdego dnia przebywali z Jezusem, słuchali Jego nauczania i byli świadkami wielu cudów, nie rozumieli wszystkiego, co mówił i czynił ich Mistrz. Także oni musieli uczyć się zaufania i wiary.
Przytoczę w tym miejscu fragment książki „Oczami Jezusa”, który w piękny i głęboki sposób ukazuje istotę wiary. Słowa te odnoszą się do Judasza Iskarioty – Apostoła wybranego przez samego Jezusa, który przez lata towarzyszył swojemu Mistrzowi, słuchał Jego nauczania, był świadkiem licznych cudów oraz uzdrowień. Mimo tak wielkich łask ostatecznie odwrócił się od swojego Nauczyciela i pozwolił się zwieść złu. Tym bardziej warto zatrzymać się nad tym fragmentem, ponieważ pokazuje on, jak wielkim darem jest wiara oraz jak ważne jest nieustanne trwanie przy Jezusie:
„Judasz pogrążył się w zadumie, w końcu rzekł:
– Panie, wiem, że jesteś Mesjaszem. Wiem, że Ojciec posłał Ciebie, byś nas do Niego przyprowadził. Wiem, że Ty sam jesteś Miłością Bożą… ale zupełnie tego nie rozumiem!
– Nie próbuj zrozumieć, Mój przyjacielu. Strzeż raczej wiary w swym sercu i pokładaj ufność we Mnie – odparłem, po czym otoczyłem Judasza ramieniem. Jego wiara była przyczyną Mej radości. Tak prosta, niewinna – wszyscy powinni taką mieć, lecz nie mają z powodu nieustannych pytań, na które odpowiedzi znajdą dopiero w Niebie”.
Podobnie jest i z nami, Drodzy Czytelnicy. Chcielibyśmy znać odpowiedź na każde pytanie, rozwiać wszelkie wątpliwości i zrozumieć wszystkie tajemnice Boga. Nie będzie to jednak możliwe podczas naszego ziemskiego życia. Wiara nie polega bowiem na tym, aby wszystko pojąć, lecz aby zaufać Temu, który wie wszystko. Pan Jezus podczas objawień św. Faustynie Kowalskiej, Apostołce Bożego Miłosierdzia, polecił umieścić na obrazie Miłosiernego Jezusa słowa: „Jezu, ufam Tobie”. Są one dla nas nieustannym przypomnieniem, że mamy bezgranicznie ufać Bogu, szczególnie wtedy, gdy nasza wiara wystawiana jest na próbę.
Dlatego ufajmy Jezusowi. Wierzmy Jezusowi. Pozwólmy Mu prowadzić nas przez codzienność – zarówno przez chwile radości, jak i doświadczenia cierpienia. Nawet wtedy, gdy droga naszego życia prowadzi przez własną kalwarię, pamiętajmy, że na jej końcu czeka zmartwychwstanie, a wraz z nim zwycięstwo miłości, nadziei i życia.
Niech „Tom V – 366 myśli świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego”, który z wielką radością oddaję w ręce Czytelników, stanie się dla każdego z nas małym drogowskazem prowadzącym do Jezusa Chrystusa. Niech zawarte w nim słowa świętych i błogosławionych pomagają odkrywać piękno wiary, umacniają nadzieję oraz zachęcają do coraz głębszego życia Ewangelią.
Moja radość jest tym większa, że dzięki licznym podróżom, pielgrzymkom, uroczystościom religijnym, w których mam możliwość uczestniczyć, a także dzięki książkom, czasopismom i zasobom internetowym, mogę rozwijać swoją pasję fotografowania oraz poznawać niezwykłe życiorysy świętych i błogosławionych. Każda ich historia jest świadectwem działania Boga w ludzkim życiu, a każda myśl pozostawiona przez nich kolejnym pokoleniom stanowi bezcenny duchowy skarb. Z wielką wdzięcznością staram się łączyć te inspirujące słowa z moimi fotografiami, które – choć niedoskonałe – są wyrazem pragnienia ukazywania piękna Boga obecnego w Kościele, w ludziach i w otaczającym nas świecie.
Kończąc te refleksje, pragnę przywołać słowa pieśni, które są dla mnie szczególnie bliskie i które niech staną się również zachętą dla każdego Czytelnika do wytrwałego podążania za Chrystusem. Mój ukochany Jezu, Przyjacielu:
„Idę za Tobą mimo ran,
choć droga boli, wybieram Ciebie.
Nie moja siła niesie mnie,
lecz Twoja miłość prowadzi do Twych bram”.
Jezu Chryste prowadź nas przez wszystkie dni naszego życia, umacniaj w chwilach prób, podnoś po upadkach i nieustannie rozpalaj w naszych sercach pragnienie świętości. A święci i błogosławieni niech wypraszają nam łaskę wiernego trwania przy Bogu, abyśmy pewnego dnia mogli spotkać się z Nim w Jego wiecznym Królestwie.
6. „Kościół bierze swój początek z modlitwy Jezusa. Ta modlitwa nie jest jednak tylko słowem, lecz aktem, którym Jezus «poświęca» samego siebie, czyli «składa siebie w ofierze» za życie świata” (papież Benedykt XVI).
7. „Nawet największe cierpienia ciała skończą się kiedyś i zmartwychwstanie ono w chwale, i to tym większej chwale, im bardziej było ukryte w Sercu Jezusowym i dla Serca Boskiego żyło, poświęcało się i cierpiało” (św. Urszula Ledóchowska).
9. „Trzeba zawsze z największą starannością czuwać, by Eucharystia była sprawowana ze czcią prawdziwie godną tej świętej tajemnicy… Nasza postawa podczas celebrowania Eucharystii powinna sprawiać, że wierni będą się rzeczywiście włączali w te święte czynności, przez które nawiązują łączność z Chrystusem, Świętym Bożym. Kościół powierzył nam tę tajemnicę i Kościół mówi nam, jak ją sprawować” (papież św. Jan Paweł II).
10. „Łudzi się ten, kto sądzi, że prorocka misja Fatimy się zakończyła. Tutaj odżywa plan Boga, który zadaje ludzkości od zarania jej dziejów pytanie: «Gdzie jest brat twój, Abel? (…) Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi!» (Rdz 4, 9). Człowiek potrafił zapoczątkować cykl śmierci i terroru, ale nie jest w stanie go przerwać… W Piśmie Świętym Bóg często jest opisywany jako Ten, który poszukuje sprawiedliwych, by ocalić miasto ludzkie, i to samo czyni tutaj, w Fatimie, kiedy Matka Boża pyta: «Czy chcecie ofiarować się Bogu i znosić wszelkie cierpienia, jakie zechce na was zesłać, w akcie wynagrodzenia za grzechy, które Go obrażają, i jako przebłaganie za nawrócenie grzeszników?»” (papież Benedykt XVI).
11. „Gdy Bóg widzi czyste dusze pragnące spotkać się z Nim w Najświętszym Sakramencie, uśmiecha się do nich. Prostota, z jaką przychodzą, tak bardzo Go ujmuje…” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
12. „Ilekroć przystępujesz do Komunii Świętej, proś Pana o jakąś szczególną łaskę w imię tego wielkiego miłosierdzia, z jakim raczył przyjść do twojej nędznej duszy” (św. Teresa z Avili).
13. „Pragnę być świętą; czuję jednak moją słabość i proszę Cię, o mój Boże! Ty sam bądź moją Świętością. Skoro mnie aż tak umiłowałeś, że dałeś mi swego jedynego Syna, by stał się moim Zbawicielem i Oblubieńcem, to nieskończone skarby Jego zasług i do mnie należą, ofiaruję je Tobie z radością, błagając, abyś patrzył na mnie już tylko przez Oblicze Jezusa i przez Jego Serce gorejące Miłością” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
15. „Ja, maluczki brat Franciszek, pragnę naśladować życie i ubóstwo najwyższego Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszej Matki i wytrwać w nim aż do końca” (św. Franciszek z Asyżu).
16. „Boże, ilu chrześcijan żyje całkiem jak poganie, a mimo to uważa, że są dobrymi chrześcijanami! Jak bardzo będą tego żałowali, kiedy w Bożym świetle zobaczą, czym jest miłość, która uświęca wszystkie uczynki na życie wieczne!” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
17. „Mam nadzieję, że dobrze zrozumiesz, że biedny i stary już brat Leopold żywi wobec ciebie szacunek i głęboką przyjaźń. Jestem przekonany, że nasz Pan tego żąda i tego chce ode mnie, abym ciągle lepiej rozumiał Jego niewypowiedziany dar” (św. Leopold Mandić).
20. „Och, człowiecze, dobrze popatrz na tego człowieka! W rzeczy samej – w nim jest niebo i ziemia, to, co zostało stworzone, on jest istotą wyjątkową i wszystko jest ukryte w nim” (św. Hildegarda z Bingen).
21. „Kto jest odłączony od Kościoła katolickiego, choćby żył chwalebnie, już z tego jednego powodu, że się odłączył od jedności z Chrystusem, nie będzie miał żywota, a gniew Boży ciąży nad nim” (św. Augustyn z Hippony).
22. „Panie, zmiłuj się nade mną, bo nieustannie wołam do Ciebie. Rozraduj życie swego sługi, bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę. Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i pełen przebaczenia, pełen łaskawości dla wszystkich, którzy Cię wzywają. Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby! Wołam do Ciebie w dniu mego utrapienia, bo Ty mnie wysłuchujesz” (Ps 86 3-7).
23. „Nadszedł znowu błogi miesiąc luty. Błogi on, bo dnia 11 obchodzimy dorocznie pamiątkę objawienia się Niepokalanej Dziewicy w Lourdes” (św. Maksymilian Maria Kolbe).
24. „Zobaczyłam, że aby przejść do Boga i stanąć przed Nim, trzeba stać za płomieniami ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, które znajdują się między Bogiem a nami. I widziałam, że kiedy się stoi za tymi płomieniami, wpisuje się w nas obraz Jezusa Chrystusa. Po tym, jak się człowiek sprzeniewierzył, Bóg nie może inaczej patrzeć na niego, jak tylko przez Jezusa, tak jak człowiek, ze swej strony, może patrzeć na Boga jedynie przez Jezusa, to Bóg – powiedziałabym – widzi w nas już nie nas samych, ale obraz Jezusa w nas. Usłyszałam, że ubóstwo jest jego bogactwem, czystość jego rozkoszą, a posłuszeństwo mocą” (św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego, Mała Arabka).
25. „Pięknie jest myśleć o stworzeniu i natychmiast zwrócić myśli, i serce do Boga, by powiedzieć: «Mój Boże, kocham Cię całym sercem i nade wszystko, ponieważ jesteś nieskończenie dobry i doskonały»” (ks. Dolindo Ruotolo, Sługa Boży).
26. „I gdziekolwiek bracia są i w jakimkolwiek miejscu spotkają się, niech okazują sobie nawzajem poważanie i szacunek w duchu, z miłością, bez narzekania” (św. Franciszek z Asyżu).
27. „Lepiej jest iść słuszną drogą potykając się, niż wielkimi krokami błądzić po bezdrożach. Kto kuleje na słusznej drodze, idzie wprawdzie powoli, ale zbliża się do celu. Ktokolwiek zaś błądzi po bezdrożach, im szybciej podąża, tym bardziej oddala się od celu. Jeśli zastanawiasz się dokąd iść złącz się z Chrystusem. Ci, którzy są z Nim nie błądzą, ale kroczą właściwą ścieżką” (św. Jan od Krzyża).
28. „Jesteśmy w ręku Boga, który jest Panem wszystkich mocarzy tej ziemi, toteż nie obawiajmy się niczego, jak tylko grzechu, bo tylko grzech przynosi prawdziwą szkodę, gdyż gubi duszę” (bł. Bolesława Lament).
29. „Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość” (Dzienniczek św. Siostry Faustyny 369).
31. „Bez niepokoju przebywaj w kościele tyle czasu, ile uważasz za konieczne dla znalezienia ciszenia i pokoju” (św. Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein).
32. „Bóg każdej chwili życie nam odebrać może. Czyż więc zdrowy rozum nie mówi: Kto od Boga pochodzi, musi żyć dla Boga? Więc jedyną myślą, kierującą nami przez cały dzień powinno być: Czego Bóg chce? Czego żąda ode mnie Ten, którego jestem własnością?” (o. Wenanty Katarzyniec, Sługa Boży).
33. „Kiedy się modlisz, zachowaj porządek próśb: najpierw proś o dobra duchowe, odpuszczenie grzechów, światło do poznania woli Bożej, siłę do wytrwania w łasce, a następnie proś o zdrowie fizyczne, błogosławieństwo dla rodziny, oddalenie niebezpieczeństw i bezpieczeństwo w pracy” (św. Jan Bosko).
36. „Niech Bóg miłości i pokoju uspokoi wasze serca i pospieszy was w drodze, niech tymczasem osłoni was przed niepokojem ze strony innych w ukrytych głębinach swojej miłości” (św. Rajmund z Penyafort).
37. „Jakaż to radość pomyśleć, że Najświętsza Dziewica jest naszą Matką! Czego mamy się lękać, Ona przecież nas kocha, zna naszą słabość” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
38. „Jeżeli w mej Ojczyźnie – mimo smutnego z czasów wojny doświadczenia – miałyby dojrzewać tendencje skierowane przeciw życiu, to wierzę w głos wszystkich położnych, wszystkich uczciwych matek i ojców, wszystkich uczciwych obywateli, w obronie życia i praw dziecka” (Stanisława Leszczyńska, Służebnica Boża).
39. „Otwórz szeroko swoje drzwi Temu, który przychodzi. Otwórz swoją duszę, otwórz głębię swojego serca, aby zobaczyć bogactwo prostoty, skarby pokoju, słodycz łaski. Otwórz swoje serce i biegnij na spotkanie Słońca wiecznego światła, które oświeca wszystkich ludzi” (św. Ambroży z Mediolanu).
41. „Gdy Jan Maria Vianney przybył tutaj, Ars liczyło zaledwie 230 mieszkańców. Niepozorność tego miasteczka w prowincji Dombes nie pozwalała przypuszczać, że stanie się ono sławne na całym świecie. Lecz przybył do was święty, by, jako ksiądz, głosić miłość Serca Jezusowego. I odmieniła się ta parafia” (papież św. Jan Paweł II).
42. „Jeśli pragniesz wiary, módl się! Jeśli pragniesz nadziei, módl się! Jeśli pragniesz miłości, módl się! Jeśli pragniesz ubóstwa, módl się! Jeśli pragniesz prawdziwego posłuszeństwa, módl się! Jeśli pragniesz czystości, módl się! Jeśli pragniesz pokory, módl się! Jeśli pragniesz posiąść jakąś cnotę, módl się! A módl się czytając w Księdze Życia, to jest w życiu Boga i Człowieka Jezusa Chrystusa, który był ubóstwem, bólem, wzgardą i prawdziwym posłuszeństwem” (św. Aniela z Foligno).
44. „Być wolnym to znaczy spełniać owoce prawdy, działać w prawdzie. Być wolnym to znaczy umieć siebie poddać, podporządkować prawdzie – a nie: podporządkować prawdę sobie, swoim zachciankom, interesom, koniunkturom” (papież św. Jan Paweł II).
45. „Kiedy odmawiamy różaniec, przeżywamy na nowo ważne i znaczące momenty z historii zbawienia, przechodzimy na nowo różne etapy misji Chrystusa” (papież Benedykt XVI).
46. „Jedynie możliwą definicją czynnego uczestnictwa we Mszy Świętej jest gorliwe trwanie w wewnętrznym skupieniu, łączenie się z kapłanem składającym Najświętszą Ofiarę i ofiarowanie samego siebie razem ze świętą żertwą i poprzez samego Najwyższego kapłana” (papież św. Pius X).
47. Jezus: „W Piotrze ujrzałem człowieka, który mimo wszelkich swoich wad starał się, by świeciła w nim Moja miłość. Stanowił doskonały przykład dla innych, pokazywał bowiem, jak odnaleźć siłę we Mnie”. (fragment z książki pt. „Oczami Jezusa” autorstwa Carvera Alana Amesa).
48. „Kim jest ksiądz? Człowiekiem, którego Bóg ustanowił swoim ambasadorem wobec ludu, wobec całego świata, i który prosi Wszechmogącego o miłosierdzie dla grzeszników, żywych i umarłych…” (św. Jan Chryzostom).
52. „Chcę posiadać wiarę św. Piotra, mądrość św. Pawła, ale serce muszę mieć św. Jana. Serce czyste, niewinne. Muszę być kapłanem wedle serca Chrystusa” (bł. Stefan Wincenty Frelichowski).
53. „Twoje lęki i obawy – powtarzam to raz jeszcze – żadną miarą nie pochodzą od Boga i nie On jest ich twórcą. To szatan wtłacza je do twojego serca. To on wytwarza atmosferę lęku. Dzieje się to wszystko jednak za Bożym przyzwoleniem, a posłuży ci to do doskonałości. Ale Bóg chce, byś pogodnie, a nawet z humorem zniósł te wszystkie doświadczenia i zachował spokój i równowagę ducha. Za dużo się martwisz, za dużo się starasz, aby odrzucić i przezwyciężyć te doświadczenia. A one mimo to wciąż trwają i trwać będą. Wystarczy, że z poddaniem się woli Bożej przyjmiesz wszystko” (św. Ojciec Pio).
54. „Z początkiem nowego roku warto zatrzymać się i spojrzeć na to, co minęło, i na to, co dopiero nadejdzie. Często czuję, że wszystko, co robię, zależy ode mnie – muszę więc wyznaczyć sobie cele i skrupulatnie zaplanować, jak je osiągnę. To zapewni mi sukces. I nie dotyczy to tylko kwestii zawodowych, ale także duchowych. Wyznaczam sobie cel, np. znajdę więcej czasu na modlitwę, działalność na rzecz innych, otworzę się na działanie Ducha Świętego… Jezus przypomina jednak, że prawdziwa siła pochodzi od Niego. On jest moją chwałą i świętością, a ja nie muszę osiągać wszystkiego samodzielnie. Ten nowy rok jest szansą, aby odnowić moją relację z Jezusem i pozwolić, aby Jego obecność prowadziła mnie przez każdy dzień, nawet w trudnościach. Z Nim mogę odnaleźć spokój i sens w codziennych sprawach” (ks. Dolindo Ruotolo, Sługa Boży).
55. „W Boskim sakramencie Pan zasiadł w ciszy, aby wysłuchać nas wszystkich. Mówi, jakby szeptał, do każdego, kto przed Nim klęczy. Z ołtarza śledzi nas, umacnia, podtrzymuje (…) i upewnia, że Chrystus zawsze jest z nami” (papież św. Jan XXIII).
56. „Podczas tych krótkich, pozostawionych nam jeszcze chwil nie traćmy czasu, zbawiajmy dusze” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
57. „Wędrując ku przyszłości, nie możemy zrażać się trudnościami. Te trudności są nieodzowne. Należą one poniekąd do samej istoty przemian, jakie muszą się dokonać” (papież św. Jan Paweł II).
62. „Święci stają się nauczycielami życia, nie przez głos z katedry, lecz przez przykład, który uczy, pociąga i zachęca nawet tych, których nie poruszy nawet najwymowniejsze zło” (Ojciec Anzelm Gądek OCD, Sługa Boży).
65. „Różaniec nie jest praktyką odsyłaną do przeszłości, jak modlitwa z dawnych czasów, o której myślimy z nostalgią. Przeciwnie, różaniec przeżywa nową wiosnę” (papież Benedykt XVI).
66. „Narodziny Chrystusa wzywają świat do odrzucenia obojętności, otwarcia naszych serc na cierpienie innych i dążenie do pokoju ze sprawiedliwością i solidarnością” (papież Leon XIV).
68. „Niepokój jest największym złem, jakie może spotkać duszę poza grzechem. Bóg każe ci się modlić, ale nie pozwala ci się martwić” (św. Franciszek Salezy).
69. „Powołaniem każdego jest wspomaganie bliźnich w ich drodze zbawienia: świadczenie dobra i miłości Mojej. Nie sądź, że można uzyskać świętość, myśląc o sobie i zajmując się sobą. Trzeba myśleć o BOGU i w pokorze serca pragnąć Go. Oraz troszczyć się o bliźnich, by nie pomarli w grzechach swoich” (Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej, mistyczki).
73. „Po mgłach i mroźnych wiatrach zabłysną łagodne promienie słońca, po łzach Jezusa wieczne Jego uśmiechy” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
74. „Byli ludźmi o niespokojnym sercu, którzy nie zadowalali się tym, co widoczne i normalne. Byli to ludzie poszukujący obietnicy, poszukujący Boga” (papież Benedykt XVI).
75. „Nie zaszkodzi, jak się nad sobą zamyślisz i zmartwisz. Nawet czasem nie zaszkodzi, jak się na siebie zgniewasz. To lepsze, niż jakbyś miał lekkomyślnie przeżywać swoja młodość i gubić wielki skarb, wielki niepowtarzalny skarb, który w sobie nosisz, którym jesteś ty sam” (papież św. Jan Paweł II).
76. „Duch Święty jest tym, który porusza Kościół, jest tym, który działa w Kościele, w naszych sercach, jest tym, który czyni każdego chrześcijanina wyjątkową osobą, ale z tych różnych ludzi czyni jedność. Jest tym, który pobudza, by iść naprzód, otwiera drzwi na oścież i posyła, aby dawać świadectwo o Jezusie” (papież Franciszek).
77. „Wieki mijają, ale Kościół jak prawda jest jeden i wieczny. Uwierzcie mi, bracia: posiadamy Ducha Świętego w mierze, którą kochamy Kościół” (papież św. Jan XXIII).
78. „Im dłużej trwa życie, tym bardziej człowiek uświadamia sobie swą przemijalność i tym bardziej otwiera się przed nim wymiar nieśmiertelności: co jest poza granicą śmierci? I wówczas z głębi jego istoty rodzi się pytanie skierowane do Tego, który zwyciężył śmierć: «Rabbi, gdzie mieszkasz?»” (papież św. Jan Paweł II).
79. Jezus: „Wycisz się i poznaj że jestem Bogiem. Otwórz Mi drzwi twojego serca, a Ja wejdę do niego”(In Sinu Jesu, duchowy dziennik benedyktyńskiego mnicha).
80. „Żyjąc tak, jakby Bóg nie istniał, człowiek zatraca nie tylko tajemnicę samego Boga, ale również tajemnicę świata i własnego istnienia” (papież św. Jan Paweł II).
81. „Tyle razy, ile widziałam Maryję, ile widziałam Jezusa, nikomu o tym nie mówiłam, nawet księżom… Bo myślałam, że mogę sprawić im przykrość” (Natuzza Evolo, Służebnica Boża).
84. „Ponieważ krótkie są dni naszego życia na ziemi i niewiadomy ich kres, największą troską mądrego człowieka powinno być to, żeby go śmierć nie zaskoczyła znienacka, nieprzygotowanego na tę ostatnią chwilę, zwłaszcza gdy wie, że musi umrzeć” (papież św. Leon I Wielki).
88. „Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3,13-17).
89. „Kiedy przeminie postać tego świata, ci, którzy przyjęli Boga w swym życiu i przynajmniej w chwili śmierci otwarli się szczerze na Jego miłość, będą mogli się cieszyć pełnią komunii z Bogiem, stanowiącą cel ludzkiej egzystencji” (papież św. Jan Paweł II).
94. „To pewne, co wam mówię. Wszystko to, o co prosicie w modlitwach, bądźcie pewni, że jest już wasze, bo tak się wam stać musi” (św. Franciszek z Paoli).
98. „O niczym nie myśl ani niczego nie rób, nie stawiając Boga za cel. Albowiem ten, kto podróżuje bez celu, daremnie będzie się trudzić” (św. Marek Asceta).
99. „To nie niebo zostało uczynione na obraz Boży, nie księżyc, nie słońce, nie piękno gwiazd ani żadna z rzeczy pojawiających się w stworzeniu. Jedynie ty (duszo ludzka) zostałaś uczyniona na obraz natury przewyższającej wszelki rozum” (św. Grzegorz z Nyssy).
102. „Najpiękniejszym stworzeniem jest to, które zostało stworzone na podobieństwo, na obraz Boga – a więc my wszyscy. I każdy z nas przedstawia ten obraz Boga” (papież Leon XIV).
106. „Chcę, aby wszystko było nasycone Chrystusem i abym, gdziekolwiek jestem, mogła zostawić promień światła” (bł. Maria Felicja od Jezusa w Najświętszym Sakramencie).
107. „Pozwólmy Panu życia wejść do naszych serc, Jego Słowu, które pociesza i uzdrawia, a następnie wyjdźmy i sami bądźmy otwartymi bramami w społeczeństwie” (papież Franciszek).
108. „Potrzebne Mi są ludzkie serca w różnych punktach ziemi, aby promieniowały Miłością. W ten sposób właśnie chcę przenikać wszelkie zakamarki ciemności – docierać do miejsc, skąd Mnie usunięto, gdzie zapomniano o Mnie i gdzie Mój dar Zbawienia jest niweczony”. (Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej, mistyczki).
111. „Święta Rodzina jest jakby niebem na ziemi. Składa się z trzech osób, które jedynie ciało odróżniało od aniołów” (ks. Jan Berthier MS, Sługa Boży).
113. „Wczoraj ze szczytów Góry Nebo patrzyłem ponad Dolinę Jordanu na ten błogosławiony kraj. Dzisiaj z głębokim wzruszeniem stawiam stopy na ziemi, którą Bóg wybrał, aby «rozbić swój namiot» (J 1,14) i umożliwić człowiekowi bliższe z Nim spotkanie” (papież św. Jan Paweł II).
115. „Wśród wycia huku fal. Płynę spokojnie z ufnością. I patrzę, jak dziecię, bez lęku w dal. Boś Ty mi Jezu światłością” (Dzienniczek św. Siostry Faustyny 1322).
117. „Po wejściu do kaplicy staję przed obliczem Boga i mówię: «Panie, oto jestem. Daj mi, cokolwiek chcesz». Jeśli Bóg mi coś daje – wtedy jestem szczęśliwa i dziękuję Mu. Jeśli niczego nie otrzymuję, mimo wszystko dziękuję, gdyż wiem, że moimi uczynkami nie zasłużyłam na nic. Potem opowiadam o wszystkim, co mnie spotkało: o moich radościach, strapieniach, zamiarach, w końcu zaś słucham Jego głosu” (św. Katarzyna Labouré).
120. „Niech zapanuje pokój! Spójrzcie na napis wyryty nad wejściem do Opactwa na Monte Cassino: Pax! Niech to będzie główną intencją waszej dzisiejszej modlitwy, do której i ja pragnę się dołączyć. Modląc się za Poległych, tym żarliwiej modlę się o pokój” (papież Franciszek).
121. „Przyjmijcie Ciało i pijcie Krew Jezusa Chrystusa straszliwie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagradzajcie zbrodnie ludzi i pocieszajcie waszego Boga” (Anioł do pastuszków z Fatimy: Łucji, Franciszka i Hiacynty).
122. „We wszystkim tym, co zdarza się w życiu człowieka, trzeba odczytać ślady miłości Boga. Wtedy do serca wkroczy radość” (bł. kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia).
125. „Adorować, to znaczy spotykać Jezusa bez listy próśb, ale z jedyną prośbą – aby z Nim przebywać. To odkrycie, że radość i pokój rosną wraz z uwielbieniem i dziękczynieniem. Kiedy adorujemy, pozwalamy Jezusowi nas uleczyć i zmieniać. Adorując dajemy Panu możliwość przemienienia nas Jego miłością, rozjaśnienia naszych ciemności, dania nam sił w słabości i odwagi w trudnych doświadczeniach. Adorować, to znaczy docierać do tego, co najistotniejsze: to sposób na odzwyczajenie się od wielu rzeczy bezużytecznych, od uzależnień, które znieczulają serce i zamraczają umysł. Adorując uczymy się bowiem odrzucania tego, czego nie należy czcić: bożka pieniędzy, bożka konsumpcji, bożka przyjemności, bożka sukcesu, naszego ego ustanowionego bożkiem. Adorować, to czynić siebie małym w obliczu Najwyższego, aby przed Nim odkrywać, że wspaniałość życia nie polega na posiadaniu, ale na miłowaniu” (papież Franciszek).
126. „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, nie może rozwijać się za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju zniewolenia, za cenę jego eksploatacji, za cenę jego śmierci” (papież św. Jan Paweł II).
127. „Człowiek chwali Boga poprzez to, że idzie w życiu za głosem swego powołania. Pan Bóg powołuje każdego człowieka, a Jego głos daje znać o sobie już w duszy dziecka” (papież św. Jan Paweł II).
130. „Bóg nie zapala natychmiast wszystkich lampek, ale w miarę jak się kroczy, zapala następną, aby człowiek mógł uczynić kolejny krok” (bł. Jakub Alberione).
135. „Wszystkie kroki człowieka, który idzie, aby wysłuchać Mszy, są ponumerowane przez Anioła i każdemu będzie przyznana najwyższa nagroda w tym i wiecznym życiu” (św. Augustyn z Hippony).
136. „Na wszystkich bowiem dzieciach łaski, w jakikolwiek sposób zrodzonych, czy to w dawnych czasach, czy w naszych, spoczywa słodkie jarzmo dzieci Bożych, aby we wszystkim, co czynią, szukały nie własnej chwały, lecz chwały Boga, który ich powołał” (św. Augustyn z Hippony).
138. „Jeśli będziesz codziennie odmawiać różaniec, twoja miłość do Boga wzrośnie, a niebo będzie ci bliższe” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
140. „Odróżniam tylko dusze z raju, ponieważ unoszą się nad ziemią. Innych natomiast nie, biorę ich za żywych. Rzeczywiście, ile razy podaję im krzesło, mówią mi: «Nie potrzebuję, jestem duszą z tamtego świata». A potem taka dusza opowiada mi o krewnym, który przyszedł, bo wiele razy zdarza się, że kiedy na przykład ktoś przychodzi do mnie, to towarzyszy mu zmarły brat albo ojciec, który mówi mi wiele rzeczy do przekazania” (Natuzza Evolo, Służebnica Boża).
141. „Zamiast podbijać serca drugich, podbij Serce Jezusowe, to jest staraj się o przypodobanie się Panu Bogu i o prawdziwą piękność duszy, której wiek nie pomarszczy ani choroba nie zniszczy” (św. Józef Sebastian Pelczar).
142. „Dziewica z Lourdes ma takie oto przesłanie dla wszystkich: bądźcie kobietami i mężczyznami wolnymi! Ale pamiętajcie, że wolność ludzka jest wolnością naznaczona grzechem. Ona także potrzebuje wyzwolenia. To Chrystus jest Jej wyzwolicielem, On, który «ku wolności nas wyswobodził » (Ga 5,1). Brońcie swojej wolności! Drodzy Przyjaciele, wiemy, że możemy liczyć w tym na Tę, która nie uległszy nigdy grzechowi, sama jest stworzeniem doskonale wolnym. To Jej was powierzam. Wędrujcie z Maryją drogami pełnego urzeczywistnienia waszego człowieczeństwa!” (papież św. Jan Paweł II).
144. „Wielką pomocą w drodze do nieba są sakrament Komunii Świętej i sakrament Pokuty; stąd każdy nieprzyjaciel waszej duszy, stara się was oddalić od tych praktyk naszej świętej religii” (św. Jan Bosko).
145. „Widzę z całą jasnością […] jak w lustrze, iż całe moje życie, które jest jeszcze przede mną nie jest niczym innym jak tylko męczeństwem” (św. Ojciec Pio).
146. „Chrystus nie jest postacią, która przeminęła. Nie jest wspomnieniem, które gubi się w mrokach historii. On żyje!” (św. Josemaria Escrivá de Balaguer).
147. „W powołaniu kapłańskim jest zawsze jakaś szczególna tajemnica serca ludzkiego – pociągająca i niełatwa zarazem. «Fascinosum i tremendum». Człowiek powinien odczuwać lęk, aby tym pełniej okazała się moc wezwania; aby tym przejrzyściej ujawniło się, że to Pan go wzywa, że nie z własnej woli ani z własnej mocy będzie działał, ale tylko z woli i z mocy Boga samego” (papież św. Jan Paweł II).
148. „Człowiek potrzebuje czasem oderwać się od nieustannej pracy rozumu i trosk dzięki jakiejś przyjemności. Dlatego odpowiednie jest, by do życia ludzkiego dodać trochę radości” (św. Tomasz z Akwinu).
149. „Bóg stworzył świat dla człowieka pielgrzymującego – to jest nasz świat, stworzył świat dla człowieka błogosławionego i jest nim niebo. Ale uczynił Bóg jeszcze inny świat – dla siebie i dał mu imię: Maryja. Maryja jest „rajem” Boga. Tylko ktoś przesiąknięty miłością do Maryi może być autorem tych stwierdzeń” (św. Ludwik Maria Grignion de Montfort).
150. „Niech Pan codziennie odnawia w was i we wszystkich osobach konsekrowanych radosną odpowiedź na Jego bezinteresowną i wierną miłość. Niczym płonące świece promieniujcie zawsze i w każdym miejscu miłością Chrystusa, światłości świata. Niech Najświętsza Maryja, Niewiasta konsekrowana, pomaga wam przeżywać w pełni to wasze szczególne powołanie i posłannictwo w Kościele dla zbawienia świata. Amen!” (papież Benedykt XVI).
153. „Wprowadzając je [dzieci] do światła Boga i Jego nauczania, nie stosuje się wobec nich przemocy, lecz daje się im bogactwo życia Bożego, w którym zakorzeniona jest prawdziwa wolność, właściwa dzieciom Bożym” (papież Benedykt XVI).
154. „Za każdym razem, gdy kapłani «łamią chleb» we Mszy Świętej, nie tylko rozpoznają Chrystusową ofiarę, jak uczynili uczniowie w Emaus, lecz również On ich rozpoznaje” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
156. „Wraz z cierpiącym i umierającym Synem doświadczyła Maryja wielkich cierpień i niemalże śmierci. Wyrzekła się matczynego prawa do swego Syna, aby wyjednać zbawienie ludzkości i przebłagać Boską sprawiedliwość. Poświęciła swego Syna w stopniu, w jakim było to w Jej mocy, aby można było prawdziwie twierdzić, że razem z Chrystusem odkupiła rodzaj ludzki” (papież Benedykt XVI).
157. „Kładąc się do snu nie zapominaj, że Zbawiciel patrzy na ciebie i przenika twoje myśli, a stąd nie odwracaj od Niego twego oka wewnętrznego i zasypiaj przy Jego Sercu” (św. Józef Sebastian Pelczar).
159. „Czyńcie wszystko z Miłości. Wówczas nie ma rzeczy małych: wszystko jest wielkie. Wytrwałość w rzeczach małych z Miłości – to heroizm” (św. Josemaria Escrivá de Balaguer).
163. „Wobec swojego cierpiącego brata lub siostry Chrystus stopniowo otwiera i roztacza horyzonty Królestwa Bożego: świata nawróconego do Stwórcy, świata wyzwolonego od grzechu, budującego się na zbawczej potędze miłości. I do tego świata, do tego królestwa Ojca Chrystus powoli, ale skutecznie wprowadza człowieka cierpiącego, niejako poprzez samo serce Jego cierpienia. Cierpienie bowiem nie może być przetworzone i przeobrażone łaską od zewnątrz, ale od wewnątrz” (papież św. Jan Paweł II).
164. „Świat może oskarżać Kościół o nietolerancję i świat ma słuszność. Kościół jest nietolerancyjny – nietolerancyjny w kwestii Prawdy, nietolerancyjny w kwestii zasad, nietolerancyjny w kwestii Boskości, podobnie jak nasz Zbawiciel był nietolerancyjny w kwestii swojej Boskości. Inne religie mogą zmieniać swoje zasady i zmieniają je, ponieważ ich zasady ustalane są przez ludzi. Kościół nie może się zmieniać, ponieważ jego zasady ustanowione zostały przez Boga” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
166. „Cierpienie jest wielką łaską. Przez cierpienie dusza upodabnia się do Zbawiciela, w cierpieniu krystalizuje się miłość. Im większe cierpienie, tym miłość staje się czystsza” (Jezus do św. Faustyny, Dzienniczek 57).
169. „Wszystko, nawet zamiatanie, skrobanie warzyw, pielenie ogrodu czy opieka nad chorymi, mogłoby być modlitwą, gdyby ofiarować ją Bogu” (kard. August Hlond, Sługa Boży).
170. „Różaniec jest książką dla niewidomego, która ukazuje największą tragedię miłosną w dziejach świata. To historia, która wtajemnicza ludzi i daje wiedzę o wiele ciekawszą, niż ta przekazywana przez drugą osobę. To książka dla starych, doświadczonych przez życie, którzy ignorują to co złe na świecie, a otwierają się na prawdę. Moc tej modlitwy jest nieopisana” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
171. „Naszą nadzieją jest Jezus. Utrzymujmy z Nim ścisłą więź, trwajmy w Jego przyjaźni, zawsze, pielęgnując ją poprzez modlitwę, adorację, Komunię św., częstą spowiedź, hojną miłość. Dążcie do świętości” (papież Leon XIV).
174. „Należy pielęgnować wewnętrzne skupienie i nawyk częstego myślenia o Bogu. Wtedy Duch Święty przemawia do serca, dając duszy światło, siłę i pocieszenie. Trzeba przywyknąć do ofiarowania czegoś Panu, a więc ćwiczyć się w rezygnacji z siebie i pokucie” (ks. Dolindo Ruotolo, Sługa Boży).
177. „Wszystko, co mam, czym jestem, zawdzięczam Jezusowi. On przyszedł na świat, by nas obdarzyć ze swego nieskończonego skarbu łask i bogactw. Wszystkiego możemy od Niego się spodziewać, byleby prosić i nie ustawać w gorącej modlitwie” (św. Urszula Ledóchowska).
178. „Dla wszystkich stworzeń Bóg jest życiem, dla wszystkich ludzi zbawieniem: dla wierzących i niewierzących, prawych i nieprawych, pobożnych i bezbożnych, dla wolnych od namiętności oraz ulegających im, dla mnichów i ludzi żyjących w świecie, dla uczonych i prostaczków, dla zdrowych i chorych, dla młodych i starych – dla wszystkich bez wyjątku Bóg jest życiem i zbawieniem” (św. Jan Klimak).
180. „Niech Msza Święta będzie napędowym centrum dnia, osobistym spotkaniem z Tym, który jest naszą jedyną i prawdziwą radością! Aby więc móc doznawać radości kapłaństwa, absolutnie koniecznie trzeba łączyć z Mszą Świętą odpowiednie do niej przygotowanie i stosowne po niej dziękczynienie” (papież św. Jan Paweł II).
181. „W prostych słowach mów Panu, co czujesz, czego pragniesz, czego potrzebujesz” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
184. „«Złe czasy! Trudne czasy!» – powiadają ludzie. Żyjmy dobrze, to dobre będą i czasy. To my jesteśmy czasami: jacy jesteśmy, takie są czasy” (św. Augustyn z Hippony).
185. „Nie pogardzajcie sobą, skoro Bóg ceni was tak bardzo, że codziennie przelewa za was na ołtarzach Najdroższą Krew swojego Boskiego Syna” (św. Augustyn z Hippony).
186. „«W moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół (Kol 1,24)» – oto co stanowiło szczęście Apostoła! Ta myśl mnie prześladuje i, wyznaję ci, że odczuwam wewnętrzną i głęboką radość na myśl, że Bóg mnie wybrał, aby mnie złączyć z męką swego Chrystusa, i ta droga na Kalwarię, którą codziennie się wspinam, wydaje mi się raczej drogą szczęścia!” (św. Elżbieta od Trójcy Świętej).
187. „Gdy patrzę na morze, wydaje mi się, że widzę obraz opatrznościowego miłosierdzia, które nosi wszystko na swych barkach, a z głębi swoich otchłani wydobywa zawsze coś, by nakarmić innych… Na próżno rzuca się sieć w ten bezmiar! O Jezu, Tyś jest bezkresnym morzem bogactw! Kto przyjdzie do Ciebie, nigdy nie wraca z pustymi rękami. Ty jesteś życiem, o mój Jezu! O Jezu, jak dobrze jest być z Tobą, gdy grozi nam niebezpieczeństwo. To Ty rządzisz wiatrami i burzami we właściwym czasie!” (ks. Dolindo Ruotolo, Sługa Boży).
188. „Miłość krzyża nie jest nieczuła, miłość krzyża opiera się na chęci podobieństwa z Chrystusem, na zgadzanie się z Jego wolą” (św. Brat Albert Chmielowski).
192. „Ci, którzy czytają Pismo Święte, umacniają swoją wiarę; ci, którzy na modlitwie biorą często do ręki tę Księgę i karmią się nią codziennie, stopniowo zaczynają rozumować w sposób nadprzyrodzony. Ich sądy i pragnienia stają się nadprzyrodzone i ukształtują się jako ludzie, o których Duch Święty mówi: «Sprawiedliwy żyje z wiary»” (bł. Jakub Alberione).
193. „Nie mówimy, że świat jest coraz gorszy, coraz smutniejszy. Jeżeli nawet tak jest, to źródła smutku są w nas, a nie gdzie indziej. I źródła radości muszą być w nas. Autentyczna radość to obecność Boga” (bł. ks. Jerzy Popiełuszko).
196. „Raz znowu, w dzień Wniebowzięcia Królowej Aniołów i Pani naszej Pan raczył uczynić mi tę łaskę, że w zachwyceniu ujrzałam Jej wstąpienie do nieba, radosne i uroczyste przyjęcie Jej i miejsce, jakie zajęła w królestwie swego Syna. W jaki sposób to wszystko się odbyło, tego opisać nie potrafię. To tylko powiem, że widok tej chwały napełnił moją duszę niewypowiedzianą chwałą i szczęśliwością” (św. Teresa z Avili).
199. „Zobaczyłam powietrze jaśniejące światłem, w którym usłyszałam – ponad wszystko, co można sobie wyobrazić – cudowną muzykę wszelkiego rodzaju, i ten koncert, niczym głos tłumów, niósł się w harmonii po schodach nieba” (św. Hildegarda z Bingen).
200. „Maryja jest oknem, przez które nasza ludzka natura dostrzega przebłyski Boskości na ziemi. Lub raczej jest Ona szkłem powiększającym, które intensyfikuje naszą miłość do Jej Syna i czyni nasze modlitwy jaśniejszymi i bardziej żarliwymi” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
201. „Szukajcie radości, niosąc wszędzie nutę szczerości, prawości, unikając tego, co jest kłamstwem i udawaniem, aby z waszego życia mógł wypływać nieustający strumień wody żywej, sięgający aż do życia wiecznego” (papież św. Jan XXIII).
203. „Jeżeli chrześcijanin zna dobrze samego siebie, to musi być pokorny. Bo są trzy rzeczy, które pokorę powinny nam wręcz narzucać. Są to: wielkość Boga, poniżenie i upokorzenie się Jezusa Chrystusa i nasza własna nędza” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
204. „Współczesny człowiek żyje w biegu, chce żyć po swojemu, być własnym sędzią, własnym stwórcą i własnym zbawcą, ale im bardziej absolutny i niezależny się staje, tym większe jest jego poczucie samotności i lęku” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
205. „Lękamy się śmierci najpierw po prostu dlatego, że odczuwamy strach przed nicością, przed wkroczeniem w to, co całkowicie nieznane. Buntujemy się przeciwko niej, ponieważ jakoś nie potrafimy uwierzyć, że tak dużo tego wielkiego i sensownego, co wydarzyło się w naszym życiu, nagle ma rozpaść się w nicość” (papież Benedykt XVI).
207. „Nie trzeba spowiadać się przed każdym przyjmowaniem Komunii Świętej, ale dobrze jest spowiadać się regularnie. Tak, to prawda, że na ogół mamy ciągle te same grzechy. Jednak nasze mieszkanie, nasz pokój też sprzątamy przynajmniej raz w tygodniu, mimo że ciągle jest to ten sam brud. Sprzątamy, abyśmy mieli czysto, w przeciwnym razie brud będzie się gromadził, nawet jeżeli go nie widać. Podobnie jest w przypadku duszy, w przypadku mnie samego. Jeżeli nigdy się nie spowiadam, dusza zostaje zaniedbana i na końcu jestem z siebie stale zadowolony i nie pamiętam, że muszę się starać być lepszy i czynić postępy. To oczyszczenie duszy, które Jezus zsyła w sakramencie pokuty, pomaga nam mieć czujne, wrażliwe sumienie oraz dojrzewać jako osoba ludzka również w znaczeniu duchowym” (papież Benedykt XVI).
209. „Gdybyśmy mieli jakieś posiadłości, potrzeba byłoby nam bracia ich strzec. A przecież stąd wypływają spory i procesy, bo bogactwo zwykło stwarzać tyle przeszkód w miłości Boga i bliźniego. Dlatego nie chcemy posiadać na tym świecie żadnego dobra doczesnego” (św. Franciszek z Asyżu).
210. „Kto złorzeczy ubogiemu, ten ubliża Chrystusowi, ubogi bowiem nosi szlachetne znamię Tego, który stał się ubogim dla nas na tym świecie” (św. Franciszek z Asyżu).
211. „Pokora (Humilitas) mówi: Zaczęłam od tego, co małe, i doszłam do wspaniałości nieba. Najpierw patrzę na słabość mojego ciała, a potem wchodzę po stopniach, od cnoty do cnoty, bowiem ten, kto najpierw sięga po najwyższe gałęzie, ten upadnie. Ale ten, kto zaczyna od korzeni, tak łatwo nie upadnie” (św. Hildegarda z Bingen).
212. „Twoim obowiązkiem jest dążenie do świętości – tak, także twoim. Jak można myśleć, że jest to zadanie wyłącznie dla kapłanów i zakonników? Do każdego, bez wyjątku, Pan powiedział: «Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski»” (św. Josemaria Escrivá de Balaguer).
216. „Dzisiaj, w świecie coraz bardziej wyobcowanym przez powierzchowność mediów i techniki, jak nigdy dotąd potrzebny jest powrót do życia wewnętrznego i ciszy, aby żyć w kontakcie z samym sobą, z bliźnim, ze stworzeniem i z Bogiem” (papież Leon XIV).
219. „Niech Bóg będzie uwielbiony i błogosławiony za bezcenny dar Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa, który staje się naszym pokarmem i napojem” (św. Wincenty à Paulo).
223. „Chrześcijaństwo nie jest zbiorem prawd, w które trzeba uwierzyć; zbiorem praw, których należy przestrzegać, nie jest zbiorem zakazów. To byłoby odrażające. Chrześcijaństwo to Osoba, która mnie tak bardzo umiłowała, że domaga się mojej miłości. Chrześcijaństwo to Chrystus” (św. Oscar Romero).
224. „To jest Boże Narodzenie! Wydarzenie historyczne i misterium miłości, które od ponad dwóch tysięcy lat stanowi wyzwanie dla ludzi, mężczyzn i kobiet każdej epoki i każdego miejsca. Jest świętym dniem, w którym rozbłyska «wielka światłość» Chrystusa niosąca pokój” (papież Benedykt XVI).
225. „Twój Mistrz Jezus Chrystus przyszedł na ziemię w cierpieniu i smutku, to Twój Oblubieniec, Twój wzór: pamiętaj, On pracował dla ciebie. Ty pracujesz dla bliźniego, to Twój brat” (św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego, Mała Arabka).
226. „Widziałam, jak wielkie błogosławieństwa i łaski Boskie spływają na tych, którzy uczęszczają na Msze Świętą, jak przez to praca ich staje się pożyteczną, zasługi się pomnażają…. jak często jedna osoba z rodziny, która Mszy Świętej słuchała, przynosi błogosławieństwo Boskie dla całego domu!” (bł. Anna Katarzyna Emmerich).
227. „Potrzebujemy przede wszystkim ludzi, których wiara jest oparta na rozumie i którzy wiarą żyją, bo tylko oni mogą Boga uczynić wiarygodnym dla innych” (papież Benedykt XVI).
228. „Świat może stawać się «bardziej ludzki» tylko wówczas, gdy we wzajemne stosunki, które kształtują jego moralne oblicze, wprowadzimy moment przebaczenia, tak istotny dla Ewangelii. Przebaczenie świadczy o tym, że w świecie jest obecna «miłość potężniejsza niż grzech»” (papież św. Jan Paweł II).
231. „Cały «twój» czas powinien należeć do Mnie, jeśli pragniesz poznawać Mnie coraz głębiej i żyć Moją miłością coraz intensywniej. Poznawać przez obcowanie ze Mną i dzielić Moje Pragnienia i czyny” (Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej, mistyczki).
232. „Nie ciesz się próżno, lecz miej ufną bojaźń, wiesz bowiem ileś grzechów popełnił, a nie wiesz, czy Bóg ci łaskaw (…) Chodź zawsze w obecności Bożej i strzeż w sobie czystości, której cię Bóg naucza” (św. Jan od Krzyża).
233. „Zmartwychwstanie Chrystusa to życie dla umarłych, przebaczenie dla grzeszników, chwała dla świętych. Dlatego psalmista zachęca całe stworzenie do świętowania zmartwychwstania Chrystusa, mówiąc, że w tym dniu, w którym działał Pan, powinniśmy się cieszyć i napełniać radością” (św. Maksym z Turynu).
236. „Rozpoczynający się dzień, nawet jeśli przyniesie wierzącemu trudy i niepokój, będzie zawsze opromieniony słońcem Bożego błogosławieństwa” (papież św. Jan Paweł II).
237. „Właściwie to w całej historii ludzkości istniała tylko jedna osoba, która jest doskonałym obrazem Boga i w której panuje pełna zgodność pomiędzy tym, kim On ją stworzył, a tym, kim ona rzeczywiście jest – Jego Matka Maryja” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
238. „«Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie» W ten sposób tłum wiwatuje na cześć Jezusa, gdy wkracza do Jerozolimy. Mesjasz przechodzi przez bramę świętego miasta, szeroko otwartą, by powitać tego, który kilka dni później wyjdzie przez nią przeklęty i skazany, obarczony ciężarem krzyża” (papież Franciszek).
240. „Zgon nie trwa długo, ale jest momentem rozstrzygającym, bo odtąd ani grzesznik nie może się spodziewać żadnego miłosierdzia, ani sprawiedliwy nie zbiera już zasług” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
243. „Niech Wielki Post pomoże nam oddalić wszystko, co rozprasza ducha i pogłębić to, co karmi duszę, otwierając ją na miłość Boga i bliźniego” (papież Benedykt XVI).
244. „Modląc się słowem «Ojcze nasz», modlimy się naszym własnym sercem, a jednocześnie modlimy się wspólnie w komunii z całą rodziną Bożą, z żyjącymi i zmarłymi” (papież Benedykt XVI).
247. „Maryja była promieniem światła, które przeniknęło mą duszę, wstrząsając każdym włóknem mego serca. Wewnątrz czułam się tak pokorna, tak słaba i mizerna. Byłam niczym w porównaniu z pięknem, które mnie oślepiało” (Maria Esperanza de Bianchini, Służebnica Boża).
248. Jezus: „Chcę, byś przypominał Moim wiernym, że Msza Święta jest prawdziwą ofiarą. Zapomniano o tym. Nikt już nie mówi, że podczas Eucharystii odnawia się Moja ofiara i że jestem obecny na ołtarzu tak, jak byłem na Krzyżu, zarówno jako Kapłan, jak i Ofiara. Pełnia Mojej ofiary, dokonanej z miłości, odsłania się na ich oczach. Ty musisz im o tym mówić” (In Sinu Jesu, duchowy dziennik benedyktyńskiego mnicha).
249. „Nasza praca na ziemi jest krótka, ale nagroda wieczna. Niech nie rozprasza was zgiełk przemijającego jak cień świata. Nie pozwólcie, by oszukały was fałszywe przyjemności złudnego świata” (św. Klara z Asyżu).
255. „Choć wielu masz Świętych, których możesz czcić i wzywać jako orędowników twoich w Niebie, to jednak z szczególnym nabożeństwem uciekaj się do świętego Józefa, który wiele może u Boga” (św. Teresa z Avili).
256. „Proszę cię gorąco, nie trać czasu na myślenie o przeszłości. Jeśli była dobrze wykorzystana, oddajmy za to chwałę Bogu; jeśli źle, odwróćmy się od niej ze wstrętem i zaufajmy dobroci Ojca Niebieskiego. Poza tym zachęcam cię, dokładaj starań, żeby w Twym sercu gościł pokój, niech ci w tym dopomaga pocieszająca myśl, że nasz Bóg najsłodszy wybaczył ci już twoje życie w tej jego źle wykorzystanej części” (św. Ojciec Pio).
257. „Moja miłość do Jezusa Sakramentalnego znacznie wzrosła. Przechodząc blisko pomieszczenia obok chóru, gdzie był wystawiony Najświętszy Sakrament, czułem, że rozpływam się z miłości i chciałbym tam zostać na zawsze” (ks. Dolindo Ruotolo, Sługa Boży).
258. „Święci porównują miłość z różą – najpiękniejszym i najbardziej wonnym kwiatem – dlatego, że jest to cnota ze wszystkich najpiękniejsza, a jej wspaniały zapach unosi się aż przed tron Boga” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
259. „Dlatego dziś w tym sanktuarium, chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść «iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście». Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam Wam, drodzy Bracia i Siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim Czcicielom Bożego Miłosierdzia, którzy tutaj przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!” (papież św. Jan Paweł II).
260. „Od samego początku mojej posługi Piotrowej w Rzymie uważałem, że głoszenie orędzia o Bożym Miłosierdziu to moje szczególne zadanie. Wyznaczyła mi je Opatrzność w dzisiejszej sytuacji człowieka, Kościoła i świata” (papież św. Jan Paweł II).
261. „Śmierć skrada się wyjątkowo chytrze, niezauważenie. Zawsze jest w pobliżu, a wszystkich zaskakuje. Nie wiemy ani kiedy, ani gdzie, ani w jaki sposób przyjdzie” (św. Tomasz More).
262. „Jezusowi Chrystusowi, pałającemu do nas ogromną miłością, za mało było oddać za nas życie, więc przed swoją śmiercią, z nadmiaru tej miłości, zapragnął dla nas dokonać dzieła jeszcze większego – dać nam na pokarm swoje własne Ciało” (św. Alfons Maria Liguori).
263. „Źródłem pokoju jest zdać się na wolę Bożą: robić, co jest w naszej mocy, resztę zostawić staraniu Bożej Opatrzności i zaufać jak dziecko Matce swej najlepszej” (św. Maksymilian Maria Kolbe).
265. „Dużo więcej znajdziesz w odległych lasach niż w książkach. Kamienie i drzewa nauczą cię tego, czego nigdy nie dowiesz się z książek” (św. Bernard z Clairvaux).
266. „«Zstąpił do piekieł» – to wyznanie Wielkiej Soboty oznacza, że Chrystus przekroczył bramę samotności, że zstąpił na nieosiągalne, nieprzekraczalne dno naszego opuszczenia. Oznacza to, że także w najgłębszej nocy, do której nie dociera już żadne słowo, w której my wszyscy jesteśmy jak płaczące, odrzucone dzieci, jest głos, który nas woła, ręka, która nas chwyta i prowadzi. Nieprzekraczalna samotność człowieka została pokonana, odkąd On w niej był” (papież Benedykt XVI).
268. „Jeśli głosisz Jezusa, On przemienia twarde serca; jeśli Go wzywasz, osładza gorzkie pokusy; jeśli o Nim myślisz, oświeca ci serce; jeśli Go czytasz, syci twój umysł” (św. Antoni z Padwy).
270. „Człowiek modlitwy skupienia jest jak ktoś, kto płynie statkiem: przy odrobinie pomyślnego wiatru za parę dni będzie u celu podróży, podczas gdy ci, którzy idą lądem, dojdą tam dużo później” (św. Teresa z Avili).
271. „Ciągle niestety nie potrafię zachowywać się jak osioł. Jak zachowuje się osioł? Jeśli ktoś go znieważa – milczy. Jeśli nie został nakarmiony – milczy. Jeśli zapomniano o nim – milczy. Nigdy się nie skarży, bez względu na to, jak bardzo jest bity czy wykorzystywany, ponieważ ma oślą cierpliwość. Tak powinien postępować sługa Boży. Stoję zatem przed Tobą, Panie, jak osioł” (św. Piotr Klawer).
272. „Tam, gdzie jest Kościół, jest Duch Boga. Gdzie jest Duch Boga, tam jest Kościół i każda postać łaski. Tam też Duch jest prawdą” (św. Ireneusz z Lyonu).
273. „Jak głębokie tajemnice tkwią w Modlitwie Pańskiej. Jak wiele ich jest i jak są doskonałe. Wyrażone kilkoma słowami, ale jak bogate w duchową moc. Niczego tu nie brakuje, mieści się w nich każda nasza prośba. Modlitwa Pańska jest «pierwszą summą» tego, co najważniejsze w niebieskiej doktrynie” (św. Cyprian z Kartaginy).
274. „Ucz się deptać po świecie; pamiętaj ufać w Chrystusie. A jeśli noga ci się powinęła; jeśli się chwiejesz, jeśli jakiejś rzeczy nie przezwyciężasz, jeśli zaczynasz tonąć, mów: «Ginę!» – żebyś nie zginął. Bo od śmierci ciała wybawić cię może tylko Ten, który za ciebie w ciele umarł” (św. Augustyn z Hippony).
276. „Jezus oddał za nas życie. Pozwól, by ci towarzyszył. On cię kocha. Wielkanoc, to Jezus żywy, który chce nam przekazać swoje życie. On jest naszą nadzieją i najpiękniejszą młodością tego świata” (papież Franciszek).
277. „Gdy widzisz ubogiego, powinieneś traktować go tak, jak Tego, w czyim imieniu przychodzi, to jest Chrystusa, który przyjął nasze słabości i ubóstwo. Choroba bowiem i ubóstwo biednego jest dla nas jakby zwierciadłem, w którym możemy oglądać i z nabożną czcią rozważać słabość i ubóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, które wycierpiał w swoim ciele dla naszego zbawienia” (św. Franciszek z Asyżu).
279. „Zawsze bądź zadowolona, pomimo wszystko, co przyjdzie ci wycierpieć, a Bóg, który jest tak dobry, da ci to, co jest niezbędne” (św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego, Mała Arabka).
280. „Błagam Ciebie Panie: daj mi serce ciche i łagodne, ażebym mogła Tobie się przypodobać, a tym samym bliźnich moich do Ciebie zbliżyć” (św. Urszula Ledóchowska).
281. „Daj mi o świcie doznać łaski Twojej, bo w Tobie pokładam nadzieję. Pokaż mi drogę, którą mam kroczyć, bo wznoszę ku Tobie moją duszę” (Ps 143,8).
282. „Znalazłam swoje miejsce w Kościele, a to miejsce, mój Boże, Ty sam mi ofiarowałeś. W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością. W ten sposób będę wszystkim” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
283. „Eucharystia jest podstawowym pokarmem mojego życia, głębokim oddechem mojej duszy, sakramentem, który nadaje sens całemu mojemu istnieniu i każdej czynności dnia” (bł. s. Elena Aiello).
284. „Podstawowym zadaniem papieża jest nawoływanie człowieka, a zwłaszcza chrześcijanina do tego, aby działał zgodnie ze swoim niebiańskim przeznaczeniem” (papież św. Jan XXIII).
286. „Nasza wiara pobudza nas do proszenia Boga o to, czego potrzebujemy. Jeśli nie otrzymujemy tego, o co prosimy, powinniśmy wierzyć, że tak chce Pan dla naszego dobra” (św. Leopold Mandić).
289. „Wtem ujrzałam Matkę Bożą, która mi powiedziała: «(…) ja dałam Zbawiciela świata, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego…»” (Dzienniczek św. Siostry Faustyny 635).
290. „Był On człowiekiem, tak jak my, Człowiekiem najdoskonalszym i dlatego Jego Serce było szlachetniejsze, bardziej czułe i wrażliwe niż jakiekolwiek inne, bo wszystko, co ludzkie, było w Nim Boskie i nieskończone. Kochaj Go bardzo, lecz poznawaj Go. W Eucharystii ten właśnie Jezus żyje pośród nas, ten Bóg, który płakał, wzdychał i litował się nad naszą nędzą. Ten Chleb ma boskie Serce o czułości pasterza, ojca, matki, oblubieńca, Boga… Słuchajmy Go, bo On powiedział, że jest «Prawdą». Patrzmy na Niego, bo On jest obrazem Ojca. Kochajmy Go, bo jest miłością oddającą się swemu stworzeniu. On przychodzi do naszej duszy, aby się w Nim zatraciła, aby ją przebóstwić. Jakież zjednoczenie, choćby nie wiem jak wielkie było, można z tym porównać?” (św. Teresa od Jezusa z Los Andes).
291. „Pan przyszedł na świat dla grzeszników, nie dla sprawiedliwych. My powinniśmy robić to, co On: wyruszyć na poszukiwanie zaginionej owcy” (św. Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein).
294. „Miłość jest źródłem i początkiem wszelkiego dobra, jest wypróbowaną obroną i drogą wiodąca do nieba. Kto nią postępuje nie może ani błądzić, ani się lękać. Miłość kieruje, chroni i prowadzi” (św. Fulgencjusz z Ruspe).
295. „Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną, kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa pokonuje ostatecznie siły ciemności i śmierci, zapala w sercach wierzących nadzieję i radość” (papież św. Jan Paweł II).
296. „Zjedliście dziś ze Mną wspaniały posiłek, posiłek, który dał nam Ojciec. Zaprawdę powiadam wam, nadejdzie dzień, kiedy Ojciec ześle wam inny posiłek, a będzie to prawdziwy pokarm życia” (fragment z książki pt. „Oczami Jezusa” autorstwa Carvera Alana Amesa).
297. „Świat wkrótce się przekona, że Kościół, który rzekomo tak bardzo ogranicza wolność, jest tak naprawdę jedyną rzeczywistością czyniącą nas wolnymi i że ta rzekomo zacofana instytucja jest jedyną, która nie cofa się w rozwoju” (abp Fulton J. Sheen, Sługa Boży).
299. „Mimo, że dla wielu osób życie doczesne jest tak krótkie, nagroda za nasze cierpienia jest wieczna; dostępują jej tylko ci, którzy mężnie walczyli. Wszystkim Siostrom życzę zwycięstwa w tej walce z miłości dla Pana Jezusa. W zjednoczeniu z Nim pokonamy wszelkie trudności, bylebyśmy w Nim pokładały większą ufność niż w rzeczach materialnych” (św. Ludwika de Marillac).
300. „Jest wolą Pana Naszego, abyśmy po trudach podjętych dla bliźnich, pomyślał o przygotowaniu się do nieba, naszej błogosławionej Ojczyzny” (św. Ludwika de Marillac).
301. „Kto powie: Możliwe, że się jeszcze nawrócę i osiągnę zbawienie. Tak? A czyż rzuciłbyś się w przepaść, mówiąc: Kto wie, może nie zginę?” (św. Alfons Maria Liguori).
304. „Jak słońce, Boże stworzenie, jest jedno i to samo na całym świecie, tak też głoszenie prawdy świeci wszędzie i oświeca wszystkich tych, którzy chcą poznać prawdę” (św. Ireneusz z Lyonu).
305. „Bracia moi, przyjdźcie do Komunii, przyjdźcie do Jezusa. Przyjdźcie by Nim żyć, abyście z Nim mogli żyć… To prawda, że nie jesteście tego godni, ale Jego potrzebujecie!” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
306. „Gdzie okazujesz miłość, wiarę, nadzieję i pokorę? W modlitwie. Bo nigdy nie zadawałbyś sobie trudu szukania tego, czego nie kochasz; natomiast ten, kto kocha, będzie zawsze jednym z Tym, kogo kocha, czyli z Bogiem” (św. Katarzyna ze Sieny).
310. „Najwyższym przejawem miłości jest wstawianie się do Boga o uwolnienie dusz znajdujących się w płomieniach czyśćcowych albo wspieranie ich pobożnymi jałmużnami, lub niesienie im pomocy różnymi innymi sposobami. Po prostu bezbożnym i bez serca jest ten, kto nie wzrusza się ich mękami i nie niesie pomocy cierpiącym, choć może to czynić!” (św. Stanisław Papczyński).
313. „My jesteśmy latoroślami. Latorośle nie są samowystarczalne, bo całkowicie zależą od krzewu winnego, w którym znajduje się źródło ich życia” (papież Franciszek).
314. „Wy także, drodzy bracia i siostry, zaufajcie tej Matce. Maryja zna drogi życia i dobrze wie, czego pragną wasze serca. Nie ukazuje wam przemijających i fałszywych ideologii, ale osobę swego Syna Jezusa – Drogę, Prawdę i Życie – w którym jaśnieje tajemnica Boga i człowieka” (papież św. Jan Paweł II).
315. „Zachęcam cię do poznania prawdy, abyś mogła ją pokochać. Prawda zaś jest taka: Bóg cię stworzył, aby ci dać życie wieczne” (św. Katarzyna ze Sieny).
316. „Chrystus jest naszą drogą. Wszystko polega na tym, aby zrozumieć, jak iść za Jego przykładem… Innych można prowadzić tylko tą drogą, którą się samemu idzie” (św. Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein).
318. „Aby On, kiedy przyjdzie znalazł otwarte drzwi twojego domu, otwórz mu swoją duszę, rozszerz wnętrze twojego umysłu, aby mógł w nim kontemplować bogactwo twojej prawości, skarby pokoju, łagodność łaski” (św. Ambroży z Mediolanu).
319. „Jeśli szukasz przykładu miłości: Nikt nie miłuje bardziej niż, który oddaje życie za swoich przyjaciół. Uczynił to Chrystus na krzyżu. I dlatego jeśli On oddał za nas życie, nie powinniśmy wzbraniać się przd żadnym cierpieniem ze względu na Niego” (św. Tomasz z Akwinu).
320. „Z całego serca! Nieraz chodziłem do Tyńca, jeździłem do Tyńca, więc mam tysiąc powodów, żeby cały Tyniec pozdrowić. Poczynając od góry aż do granicy, do wszystkich granic. A zwłaszcza żeby dzieci pozdrowić i podziękować im za to, że mnie pamiętają i modlą się za mnie. Z całego serca, opactwo tynieckie i parafię tyniecką i wszystkich mieszkańców Tyńca pozdrawiam i błogosławię” (papież św. Jan Paweł II).
321. „Kościół wzmocniony obecnością Chrystusa (por. Mt 28, 20) pielgrzymuje w czasie do końca wieków, idąc na spotkanie Pana, który przychodzi; ale na tej drodze — pragnę to wyraźnie podkreślić — kroczy śladami wędrówki odbytej przez Maryję Dziewicę, która «szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymała wiernie swe zjednoczenie z Synem aż do Krzyża»” (papież św. Jan Paweł II).
322. „Nikt z obłudników, którzy noszą w sercu nienawiść, nie pójdzie do nieba! Inną drogą szli święci, którzy zostawili nam tak piękne wzory do naśladowania” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
324. Jezus: „Moja Matka stale się tobą opiekuje. Jest twoją adwokatką i obrończynią. Trzyma cię blisko swojego matczynego Serca”(In Sinu Jesu, duchowy dziennik benedyktyńskiego mnicha).
325. „Przeżywaj każdy dzień tak, jak gdyby to był początek. I zawsze rób wszystko z tą samą pasją jak pierwszego dnia, kiedy zaczynałeś” (św. Antoni z Padwy).
326. „Tobie powierzamy świat, Tobie poświęcamy Kościół i nasze serca. Przyjdź Duchu Stworzycielu, harmonio ludzkości, odnów oblicze ziemi. Przyjdź Darze nad darami, harmonio Kościoła, spraw, abyśmy byli zjednoczeni w Tobie. Przyjdź Duchu przebaczenia, harmonio serca, przemień nas tak, jak Ty potrafisz, przez Maryję” (papież Franciszek).
327. „Tutaj w Fatimie, gdzie zostały zapowiedziane czasy udręki i Matka Boża domagała się modlitwy i pokuty, ażeby je skrócić, pragnę dzisiaj podziękować Niebu za siłę, która się wyraziła w życiu tylu świadków wiary” (papież św. Jan Paweł II).
331. „Praca jest pierwszą ofiarą, jaką człowiek z ciała swego, ze zmysłów swoich i z członków, i ze zdolności Panu Bogu codziennie składać powinien” (bł. Honorat Koźmiński).
332. „Modlitwa jest obcowaniem nieba z ziemią. My posyłamy do nieba nasze modlitwy i czyny, a niebiosa zsyłają nam potrzebne do uświęcenia łaski” (św. Jan Maria Vianney z Ars).
336. „Rodzina powinna być otaczana szczególną opieką natury ekonomicznej, społecznej, kulturalnej oraz w sprawach moralności, bo to zapewnia jej trwałość i ułatwia pełnienie jej specyficznej misji” (papież św. Jan XXIII).
337. „Z twojego listu zrozumiałem dobrze wszystkie twoje myśli dotyczące troski o dusze. Pan Bóg wybrał nas dla zbawienia narodów” (św. Leopold Mandić).
340. „Ostateczną bronią, jaką Paweł Apostoł daje obrońcom Ewangelii, jest Słowo Boże. Należy zapoznać się z tą bronią, aby każdy ze znajomością rzeczy mógł nią poprawnie władać” (św. Leopold Mandić).
341. „Odżywiaj się świętą wolą Boga. Pij ten kielich Jezusa. Zamknij oczy i nie staraj się dowiedzieć, co może zawierać. Wystarczy wiedzieć, że Jezus go oferuje” (św. Paweł od Krzyża).
342. „Pobudza nas piękność: piękna ojczyzna nasza Polska, piękność ludzi. Lecz to w porównaniu z Bogiem jest tylko cieniem. Świat cały jest tylko śladem, po którym przeszedł. Więc jeżeli on jest tak piękny, jak piękna jest Osoba Boga? Jeżeli kropelka tak zachwyca, jak zachwycać powinien ocean? Jeżeli za cieniem gonimy, jak pożądać powinniśmy rzeczywistość? W Bogu wszystko jest, co mamy najdroższego, najświętszego na świecie. W Bogu mamy rodzinę, Ojczyznę, cnotę, piękność, najwznioślejsze ideały. I jakżeż Go nie miłować?” (o. Wenanty Katarzyniec, Sługa Boży).
343. „Moja religia uczy mnie, by wybaczać wrogom i wszystkim, którzy mnie obrazili. Naprawdę z radością wybaczam cesarzowi i wszystkim, którzy pragnęli mojej śmierci. Błagam ich, by przyjęli chrzest i sami stali się chrześcijanami” (św. Paweł Miki).
347. „Jeśli przyszedłeś do Kościoła, żeby znaleźć świętych ludzi, popełniłeś błąd. Jeśli przyszedłeś, żeby znaleźć Boga, wybrałeś dobrze” (św. Jan Chryzostom).
349. „Powinnością męża jest kochać, a żony – być uległą. Jeżeli każde z nich czyni, co powinno, równowaga w małżeństwie nie może być zakłócona. Kobieta, która czuje, że jest kochaną, staje się miłą, a mąż, który widzi uległość, staje się łagodny. A już w samej naturze leży, by on kochał, a ona była posłuszną. Kiedy rządzący kocha to, czym rządzi, wtedy wszystko układa się pomyślnie” (św. Jan Chryzostom).
352. „Poniosłeś porażkę! – My nigdy nie ponosimy porażek. – Złożyłeś całe swoje zaufanie w Bogu. – Nie zaniedbałeś żadnego ludzkiego środka. Bądź pewien tej prawdy: twój sukces – teraz i w tej sprawie – polegał właśnie na niepowodzeniu. – Podziękuj Panu i rozpocznij na nowo!” (św. Josemaria Escrivá de Balaguer).
354. „Nasza wiara jest prosta i bogata: wierzymy, że Bóg istnieje, że Bóg jest obecny. Ale jaki Bóg? Bóg, który ma oblicze – oblicze ludzkie i Bóg, który jedna – przezwycięża nienawiść, który daje moc pokoju, jakiej nikt inny dać nie może” (papież Benedykt XVI).
355. „Chcę, przebywając w niebie, czynić dobro na ziemi. Po śmierci spuszczę na nią deszcz róż” (św. Tereska z Lisieux od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza).
357. „Życie jest długie i sporo w nim różnych utrapień. Abyśmy je umieli znosić jak należy, potrzeba nam patrzeć na nasz wzór, Chrystusa, jak On je znosił, jak za Jego przykładem znosili Apostołowie i Święci” (św. Teresa z Avili).
358. „Bracia: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba” (List św. Pawła do Koryntian 10, 16-17).
359. „Milcz zawsze, gdy czujesz, że zaczyna w tobie narastać oburzenie. Milcz nawet wtedy, gdy twój gniew jest jak najbardziej uzasadniony. Bo mimo swojej dyskrecji, w takich chwilach zawsze powiesz więcej, niż byś sobie życzył” (św. Josemaria Escrivá de Balaguer).
361. „Miejsce każdego z nas zależy wyłącznie od naszego powołania. Powołania nie znajduje się po prostu po zastanowieniu i przeanalizowaniu różnych dróg – ono jest odpowiedzią otrzymaną w modlitwie” (św. Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein).
362. „Gdziekolwiek się udacie, starajcie się zebrać coś dobrego i postępujcie jak pszczoły, które wracając do ula, niosą tam jedynie miód” (św. Franciszek Salezy).
363. „Po Chrystusie Najświętsza Panna jest najbardziej pełną światła prawdy, a więc słusznie nazywamy Ją Zwyciężczynią i Triumfatorką nad każda herezją” (św. Leopold Mandić).
365. „Kochajcie się, żebym patrząc z tamtego świata na Dzieci moje kochane, widziała je złączone w najczystszej miłości, tworzące jedno serce i jedną duszę. Oto gorąca prośba starej Matki Waszej, która tak Was kocha z głębi serca! (…) Bóg z Wami! Módlcie się za mą nędzną grzeszną duszę. Nie zapominajcie o starej Matce, która zawsze kochać Was będzie i za Was modlić się będzie, i błogosławić będzie swym Dzieciom. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen” (św. Urszula Ledóchowska).