lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Pożegnanie Jana Pawła II w Sieradzu

Sieradz, 29 marca 2017

„Musicie być mocni mocą miłości,
która jest potężniejsza niż śmierć…”
św. Jan Paweł II

JPII

Za kilka dni będziemy obchodzić kolejną rocznicę śmierci największego z Polaków, naszego umiłowanego papieża, św. Jana Pawła II, który 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21:37 odszedł do Domu Ojca. Już 12 lat minęło od jego śmierci, a ma się wrażenie, jakby to było wczoraj. Czas biegnie nieubłaganie, zegar naszego życia wybija sekundy, minuty, godziny i z dnia na dzień jesteśmy starsi, bardziej doświadczeni i coraz częściej myślimy o przemijaniu. Większość z nas doskonale pamięta dni, w których na naszych oczach odchodził jeden z najwybitniejszych papieży w historii Kościoła – zmarł w powszechnym przekonaniu świętości.

2 kwietnia 2005 roku od samego rana media na całym świecie informowały o pogarszającym się zdrowiu Jana Pawła II. Często wspominam tamten sobotni wieczór, byłem z kolegami na pizzy w jednej z sieradzkich pizzerii. To spotkanie było jednak inne, bo tym razem nie było wygłupów, śmiechów z byle czego, każdy z nas wiedział, że nasz Papież jest bardzo chory i że umiera. Nie zapomnę, jak zaczęliśmy jeść dopiero co zamówioną pizzę i jak w radiu usłyszeliśmy informację, że Jan Paweł II nie żyje. W tym momencie czas dla nas jakby się zatrzymał, nic nie mówiliśmy, każdy stracił apetyt i nawet nie dokończywszy pizzy, wstaliśmy, wyszliśmy z pizzerii i poszliśmy do domów. W domu najpierw w ciszy się pomodliłem, a potem włączyłem telewizor, żeby dowiedzieć się więcej. Jak większość Polaków, czułem, jakby odszedł ktoś bardzo mi bliski, kto był z nami od zawsze. Mimo że śmierć jest końcem doczesnej wędrówki naszego ziemskiego pielgrzymowania, to przecież nie jest końcem ostatecznym. Śmierć dla chrześcijanina jest przejściem do wieczności, pójściem na spotkanie z Miłosiernym Ojcem. Chrześcijanin to człowiek nadziei. Całe nasze życie powinno być wypełnione nie tylko wiarą i miłością, ale i nadzieją. Wiara i nadzieja z chwilą naszej śmierci kończą się, pozostaje tylko miłość, z niej bowiem będziemy sądzeni. To św. Jan od Krzyża powiedział: „Pod wieczór naszego życia będziemy sądzeni z miłości”. Na śmierć każdy z nas powinien być przygotowany, mamy na to całe życie doczesne. Przygotowanie nie może być ograniczone jedynie do ostatniego namaszczenia i przyjęcia sakramentu chorych, bo możemy z tym nie zdążyć. Musimy być w każdej chwili gotowi na spotkanie z Jezusem, gdyż nie znamy dnia ani godziny. Śmierć, jak mówi Pismo Święte, przyjdzie do nas jak złodziej, w nocy, czyli niespodziewanie.

Wierzę, że w życiu człowieka wierzącego nic nie dzieje się z przypadku, że Bóg przemawia do nas przez wydarzenia i znaki. Również i śmierć Jana Pawła II w tym dniu nie była przypadkowa. Przyjaciel Jana Pawła II kard. Stanisław Nagy SCJ w wywiadzie udzielonym 3 kwietnia 2005 roku powiedział:

„Nie bez powodu i nie przypadkiem Jan Paweł II umarł w momencie, kiedy już w Kościele mówi się liturgię tzw. Niedzieli Białej, Niedzieli Miłosierdzia. Umarł w tę niedzielę, której był ojcem. To on z tej niedzieli zrobił Niedzielę Miłosierdzia. Bo widział, jak bardzo tajemnica Miłosierdzia Bożego jest potrzebna współczesnej ludzkości. Jak nikt zdawał sobie sprawę z tego, jak ludzkość daleko odeszła od Boga, zbuntowała się przeciw Niemu i jak bardzo ta ludzkość jest spragniona i potrzebuje Miłosierdzia Bożego (…). Ludzkość nigdy tak nie potrzebowała Miłosierdzia Bożego, jak potrzebuje go dzisiaj. Miłosierdzia nieskończonego, rzeczywistego, Miłosierdzia, które dodawałoby sił i nadziei. Dziś nie wiemy, jaka będzie synteza życia Ojca Świętego, niełatwo będzie ją zrobić. Na pewno w tej syntezie tajemnica Bożego Miłosierdzia, Niedziela Bożego Miłosierdzia, w której Jan Paweł II oddał Panu Bogu życie, będzie stanowiła jeden z głównych elementów Jego pontyfikatu. On to przecież wyciągnął na światło dzienne »Dzienniczek«… On Miłosierdzie Boże rozsławił. On wydostał siostrę Faustynę z tego ukrycia życia zakonnego. Uczynił ją błogosławioną, świętą… To on przyczynił się do wybudowania sanktuarium w Łagiewnikach i sam to sanktuarium konsekrował i w nim poświęcił ludzkość Miłosierdziu Bożemu. W tym widzę jego głębokie powiązania z Niedzielą Miłosierdzia. I tę głęboką nieprzypadkowość tego, że w tę właśnie niedzielę do Pana Boga odszedł. To jest Boży stempel na tym wielkim odkryciu, którego Ojciec Święty dokonał i które Kościołowi i ludzkości będzie służyć do końca świata”.

Dziś zaprezentuję wyjątkowe zdjęcia z pożegnania papieża Polaka przez mieszkańców Sieradza. Bardzo żałuję, że w tych smutnych dla nas dniach sam nie wykonałem żadnej pamiątkowej fotografii. Mam nadzieję, że dzięki tym zaprezentowanym poniżej powrócą wspomnienia z Wielkiego Pontyfikatu Jana Pawła II, że przypomnimy sobie, co ten święty człowiek uczynił dla Polaków, dla młodzieży i dla świata.

Módlmy się do św. Jana Pawła II, by wypraszał nam u Pana Boga potrzebne łaski.

Święty Janie Pawle II spraw, abyśmy w świecie naznaczonym przemocą, nienawiścią do drugiego człowieka i niezgodą, byli przede wszystkim ludźmi pokoju i pojednania.

Łukasz Piotrowski

***

Modlitwa do św. Jana Pawła II w intencji rodzin

Święty Janie Pawle ratuj nasze małżeństwa i rodziny. Jako kapłan, biskup i następca św. Piotra troskę o rodziny uczyniłeś ważną cząstką swej posługi. Przypominałeś, że człowiek jest zdolny do miłości i potrzebuje miłości. W szczególny sposób powołanie do miłości wypełnia się w związku mężczyzny i kobiety. Głosiłeś, że Chrystus ustanowił małżeństwo sakramentem, znakiem i źródłem Bożej łaski. Przypominałeś naukę Chrystusa: „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”. Byłeś odważnym obrońcą życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Głosiłeś świętość rodziny, domowego Kościoła. Przeciwstawiając się cywilizacji użycia i śmierci, uczyłeś o godności miłości małżeńskiej, która jest cielesna i duchowa zarazem, odrzucając antykoncepcję. Ukazywałeś młodym piękno czystości przedmałżeńskiej, która jest cząstką i warunkiem miłości. Wyproś uzdrowienie dla małżeństw i rodzin. Szukaj naśladowców, którzy by z mocą powtarzali za tobą: „Rodzino, bądź tym, czym jesteś”. Niech dzieci w trwałych rodzinach znajdą bezpieczne warunki wzrastania. Otocz opieką samotne matki oraz dzieci, które są pozbawione miłości. Przypominaj rodzinom, by codziennie wspólnie się modliły. Niech rodziny będą Bogiem silne. Amen.

***

Pożegnanie JP II w Sieradzu (1)
Na sieradzkim rynku wystawiono portret Jana Pawła II, przy którym dzieci zapalały świece.
„Największą radością papieskiego serca są dzieci. I największą troską serca Papieża jest każde dziecko.
I miłością serca Papieża, tak jak Serca Jezusowego, jest dziecko” powiedział Jan Paweł II w maju 1980 roku, 4 kwietnia 2005

Pożegnanie JP II w Sieradzu (2)
We Mszy św.  5 kwietnia 2005 roku na sieradzkim rynku wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz.
Od lewej siedzą: Mirosław Owczarek, prezydent Sieradza Barbara Mrozowska-Nieradko,
dowódca 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia płk. Jan Sobotka

Pożegnanie JP II w Sieradzu (3)

5 kwietnia 2005 roku na rynku społeczność sieradzka w czasie polowej Mszy św. modliła się za duszę śp. Ojca Świętego. Byliśmy tam również i my, kompania honorowa brygady, dowództwo oraz delegacje wszystkich korpusów osobowych. W ciszy i skupieniu żegnaliśmy Jana Pawła II. W Księdze Pamiątkowej, którą wyłożyliśmy w czasie uroczystości, z naszych żołnierskich serc wprost na karty księgi popłynęły te słowa:

„Ojcze Święty,
Synu Polskiego Oficera,
Dziękujemy Ci za to, że uczyłeś nas miłości do Boga i Ojczyzny ….”

Pożegnanie JP II w Sieradzu (4)

 

Pożegnanie JP II w Sieradzu (5)
Polową Mszę św. koncelebrowało kilkunastu księży; przewodniczył ks. Czesław Rawski, proboszcz sieradzkiej kolegiaty,
5 kwietnia 2005

Exif_JPEG_422Na zdjęciach możemy zobaczyć kilkutysięczny tłum sieradzan na Mszy św. za duszę śp. Jana Pawła II.
Cały rynek był wówczas wypełniony wiernymi, 5 kwietnia 2005

Pożegnanie JP II w Sieradzu (7)

Wierni palili świece na rynku i zapalali je w oknach mieszkań. Zapalona świeca towarzyszy człowiekowi przez całe życie,
w szczególnych chwilach, jest także podczas ostatniej drogi. Symbol świecy najbardziej wyrazisty jest podczas wigilii paschalnej
– zapalony paschał wnoszony do ciemnego kościoła symbolizuje Zmartwychwstałego Chrystusa, 5 kwietnia 2005

Pożegnanie JP II w Sieradzu (8)

 

Pożegnanie JP II w Sieradzu (9)
Przed ustawionym na rynku portretem Jana Pawła II mieszkańcy do późnych godzin nocnych spotykali się i wspólnie modlili.
O 21, w godzinę Apelu Jasnogórskiego odśpiewano ukochaną pieśń Jana Pawła II – Barkę

Pożegnanie JP II w Sieradzu (11)

Na zdjęciach niżej i wyżej widać Sieradzan tłumnie zbierających się wzdłuż ulicy Jana Pawła II.
To był niezapomniany widok, kiedy w czasie żałoby po wielkim Papieżu jednoczyliśmy się i opłakiwaliśmy rodaka

Pożegnanie JP II w Sieradzu (12)

 

***

 

Poniższe zdjęcia nadesłał p. Michał Szuchnik