lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

6 lipca – św. Maria Goretti

1009r-2Marię Goretti zabito po­nad sto lat temu; stała się ofiarą męskiej przemocy – niestety nadal rozpo­wszechnionej. Nie miała nawet 12 lat i w jej wcześniejszym skrawku życia trudno było dostrzec oznaki świętości, tak czę­ste u wielu młodych świętych. Ponieważ mała Maria nie zdążyła jeszcze doświad­czyć zła, jawi się jako męczennica nie­świadoma, poddana działaniu zupełnie nowych dla niej instynktów. Można więc powiedzieć, że stała się świętą niemal przypadkowo.

Tego zdania są niektórzy badacze tej hi­storii, zdumieni wywołaną zabójstwem falą wzruszenia, która nie straciła na sile przez dziesiątki lat. Pod koniec XIX w. jedną z najbiedniejszych części Króle­stwa Włoch było tak zwane Agro romano e pontino – rozciągające się na południe od Rzymu, między morzem a górami Albani i Lepini. Opuszczony, bezkresny obszar, na którym przeplatały się pastwiska, nieużytki, lasy i bagna. Ściągali tu sezonowi robotnicy z Abruzzo oraz Marche, by żyć w chatach, rąbać drewno do wypalania węgla, hodować ryby na mokradłach czy swobodnie wypasać bydło. Zatrzymywali się na osiem miesięcy. Wraz z nastaniem pierwszych gorących dni wracali w rodzinne strony, umykając przed przekleństwem malarii, która rozpętywała się latem i stanowiła najczęstszą przyczynę śmierci ludności Agro.

Obrazek1
Powyżej: współczesne malowidło przedstawiające Marię Goretti w poświęconym jej sanktuarium w Corinaldo (region Marche), miejscu pochodzenia jej rodziny.

CornaldoPróbę rekultywacji tych niezdrowych terenów podjął hrabia Attilio Gori Mazzoleni, dziedzic jednego z naj rozleglej szych tutejszych latyfundiów, które w 1896 r. ściągnęło z Marche około dwustu stałych osadników wiejskich. Rok później z Corinaldo (prowincja Ancona) przy­byli Alojzy i Assunta Goretti – młoda para, która wydała na świat siedmioro dzieci: Tonina (który żył tylko 7 miesięcy), Angela, Marię (urodzoną 16 października 1890 r.), Mariana, Aleksandra, Ersilię oraz Teresinę. Początkowo osiedlili się w Colle Gianturco, gdzie poznali Jana Serenelliego i jego syna, Aleksandra. Zawiązała się przyjaźń, która odciśnie się tragicz­nym piętnem na losach obu rodzin. Po sporach z właścicielem majątku, rodziny Gorettich i Serenellich przeniosły się do innej miejscowości, Le Ferriere di Conca. Przyznano im jeden z niewielu murowanych domów, zwany Starą Zagrodą. Posiadał zewnętrzne schody, izby wystarczające dla dwóch rodzin, a także wspólną kuchnię. Wydawało się, że nastąpiła zmia­na na lepsze. Tymczasem 6 maja 1900 r. w wieku zaledwie 41 lat dokonał żywota zarażony malarią Alojzy. Owdowiała Assunta musiała za niego obrabiać pola, pozostawiając opiekę nad domem, nad najmłodszymi dziećmi, jak również nad Serenellimi – dwójką samotnych mężczyzn – Marysi. Dziewczyna musiała przedwcześnie wydorośleć. Wiele lat później Assunta opowie Armandowi Gualando, autorowi jednej z pierwszych biografii świętej, iloma obowiązkami wypełniony był dzień córki:

Maria Goretti„Marysia wstawała jako pierwsza, odmawiała modlitwy (…) później, gdy ja doiłam kro­wy, ona zajmowała się kurami i drobiem. Następnie przygotowywała śniadanie, budziła swe młodsze rodzeństwo, pomagała im się ubrać i pomodlić. Wreszcie udawała się po potrzebną do obiadu wodę, zbierała warzywa w ogrodzie, podsmażała je i zanim przybyli mężczyźni, wszystko było już gotowe. Po południu prasowała i robiła porządki w izbach. (…) Jeśli należało udać się na zakupy, jechała do Conki i kupowała wszystko, co trzeba. Wieczorem kładła rodzeństwo do łóżek, (…) lecz zanim skończyła – kiedy my odmawialiśmy róża­niec – przy świetle lampki cerowała spodnie i koszule”.

Marysia nie wiedziała, co to zabawa bądź szkoła. Pozostała niepiśmienna, lecz znała rzeczy objawiane maluczkim i zakryte dla mędrców. Nie była jej obca troska o rodzeń­stwo, poranne modlitwy, wieczorny różaniec, ewangeliczne umiłowanie bliźnich: stanowiła przykład religijności przeżywanej w czterech ścianach domu; Don Tonino Bello określi to mianem „kościoła fartuchowego”.

Maria Goretti2
Maria Goretti na obrazie wykonanym z okazji uroczystości kanonizacyjnych w Bazylice św. Piotra w Rzymie.

Aleksander Serenelli był zamkniętym w sobie chłopcem i odludkiem; odczuwał skutki bra­ku matki i ciągłej niepewności jutra. W zagrodzie w miejscowości Conca, mieszkając pod jednym dachem z rodziną Gorettich, próbował już zbliżyć się do Marysi, która się broniła. Jednak ogarnął ją strach, gdy usłyszała jego groźbę: „Jeśli powiesz to twojej matce, zabiję cię”; odtąd starała się nigdy nie zostawać z nim sam na sam.

Maria Goretti3Popołudniem 5 lipca 1902 r. na rozpalonym słońcem podwórku przed domem dwie rodzi­ny łuskały bób. W złożonych karabinierom przez Aleksandra zeznaniach można przeczy­tać: „Powoziłem wozem. (…) Widać było Marysię, jak siedziała na klatce schodowej, na szczycie schodów, pochłonięta cerowaniem mojej koszuli (…) Pomyślałem, że to najdogodniej­sza okazja. Oddałem lejce Assuncie i pobiegłem do domostwa”. Wówczas młodzieniec chwycił przebijak, po czym zawołał Marię: „Odpowiedziała mi: «Czego chcesz?», a ja powtórzyłem: «Chodź tu». Lecz skoro ona nie ruszała się z miejsca, schwyciłem ją za ramię i wciągnąłem do kuchni, zamy­kając kopniakiem drzwi”. Męczeństwo trwało kilka minut. Maria broniła się, krzycząc: „Co robisz, Aleksandrze, pójdziesz do piekła!”; wzywała mat­ki, podczas gdy uderzenia przebijaka rozszarpywały jej brzuch. W szpitalu w Nettuno lekarze podjęli próbę prze­prowadzenia operacji. Nocą stan dziew­czynki pogorszył się. Rankiem udał się Ę do niej z wizytą proboszcz, pytając, czy może wybaczyć swemu oprawcy. Odpowiedź znajdujemy w świadec­twach zebranych w toku dochodzenia kanonicznego: „Tak, przebaczam mu z miłości do Jezusa i chcę, aby razem ze mną poszedł do raju”. Maria umarła o godzinie 15:45 dnia 6 lipca 1902 r.

Aleksander uniknął dożywocia , gdyż był niepełnoletni. Miał wtedy 20 lat, a w tamtych czasach pełnoletniość osiągało się w wieku 21 lat. Został skazany na 30 lat więzienia, z czego odsiedział za kratami 27. Resztę życia spędził, pracując jako ogrodnik w klasztorach regionu Marche. Wielokrotnie bywał wzywany przed oblicza sądów kościel­nych – najpierw do Albano, później do Rzymu. Sprawiał wrażenie zdjętego żalem, prosił o przebaczenie. Dał się zapamiętać jako człowiek odkupiony z winy i rozliczony z pokuty. Umarł 6 maja 1970 r., w klasztorze kapucynów w Maceracie.

maria goretti4W dniu 27-ego kwietnia 1947 r. Maria Goretti, panna i męczennica została beatyfikowana przez Papieża Piusa XII . Ludzie z całego świata przyjeżdżali tutaj, aby oddać jej hołd. Nowej Błogosławionej dano znak honoru: lilię i liść palmowy. Jej matka Assunta była obecna na audiencji u Papieża po południu. Aleksander został skazany na 30 lat więzienia z ciężką pracą. Po powrocie do swojej celi, gdy usłyszał o jej beatyfikacji, roześmiał się szyderczo: „Jeśli ona jest Świętą, to niech wstanie z martwych”.

Ale drogi Pana są niezgłębione. Maria ukazała się Aleksandrowi we śnie i ofiarowała mu lilię. Gdy on przyjął kwiatek, ona zmieniła go w małe migoczące płomienie. To był początek jego zbawienia… Kiedy Biskup odwiedził go w więzieniu, on dowiedział się, że Maria Goretti wybaczyła mu. On mamrotał: „Ona wybaczyła mi?”. On zalał się łzami. Potwór miał serce ostatecznie. On poszedł do spowiedzi i otwarcie wyznał swoje przestępstwo. W Boże Narodzenie w 1937 r., on zrobił najtrudniejszy krok i pojechał odwiedzić Assuntę i ze łzami w oczach, opuszczając swoją twarz błagał matkę Marii o przebaczenie. Ona po prostu powiedziała: „Jeśli Maria przebaczyła tobie, to dlaczego ja nie miałabym ci przebaczyć?”. W tę Wigilię Bożego Narodzenia, Assunta była widziana jak klęczała przed ołtarzem razem z mordercą jej ukochanej córki. On wstąpił do Zakonu Benedyktynów i dano mu zadanie ogrodnika i on był znany jako Brat Stefan. Życzenie Marii  Goretti uczynione na jej łożu śmierci, spełniło się. 

W dniu 24-ego czerwca 1950 r. Maria Goretti została kanonizowana przez Papieża Piusa XII, w obecności jej matki i Aleksandra – jej mordercy. Dyplomaci, Biskupi i członkowie arystokracji Rzymu byli świadkami tego wydarzenia w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie. Maria Goretti wybaczyła swojemu oprawcy zanim zmarła. Kościół ukazuje ją jako wzór dla wszystkich panien. Maria Goretti jest także patronką całej młodzieży. Jej święto przypada 6-ego lipca. Maria Goretti, mała dziewczynka, źródło całego dobra. Jej życie zostało ukazane we włoskim filmie: „Cielo sulla Palude” (Niebo ponad bagnem). Ona wolała śmierć, niż grzech. Poprzez czystość, my spotykamy naszego Pana.

Włoska Unia Kobiet Katolickich wybrała ją jako ich patronkę, jako przykład dla młodych dziewcząt.

Jej ciało jest złożone w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Miłosierdzia w Nettuno. Maria Goretti służy jako ideał czystości i duchowej integralności dla dzisiejszej młodzieży, żyjącej w czasie moralnego upadku, niewiary, słabej umysłowości. Współczesny ksiądz Ojciec Pio van Pietrelcina, który też został beatyfikowany, również ukazuje zalety  kontemplacyjnego sposobu życia.

mariagoretti2

Świętość Marii Goretti to nie tylko to, że ona wybrała śmierć niż grzech, ale to wszystko, co dało jej siłę do dzielnego męczeństwa: wychowanie w prawości w rodzinie, duch modlitwy i pokuty,  płomienne nabożeństwo do Matki Boskiej i Najświętsza Eucharystia oraz przyjmowanie Sakramentów. Po Marii Goretti obecnie jest trzech wielkich świętych, którzy wzmacniali jej przesłanie: Papież Pius X, Święta Teresa z Lisieux i Święta Gemma Galgani. Wypowiedzi i intencje Marii Goretti były 15 lat po jej śmierci powtórzone jeszcze raz przez Matkę Boską w 1917 r. w Fatimie. Krótka modlitwa jest następująca: „Święta Mario Goretti troszcz się o młodzież całego świata”.

Święto Świętej Marii Goretti

Kiedy Bóg jest w naszych sercach, my możemy dokonywać wielkich dzieł. Nie ma znaczenia nasz wiek, nasza siła czy nasza pozycja. Kiedy my jesteśmy całkowicie oddani Bogu, On używa nas w sposób, w jaki nie jesteśmy sobie wyobrazić lub nie moglibyśmy go przewidzieć. Czasami jak Joanna Arc my jesteśmy wysłani do boju, my nie jesteśmy przygotowani na to – nie mamy broni, którą moglibyśmy użyć, zwyciężamy nie przez siłę lub dzielność, ale przez wiarę. Maria Goretti miała dwanaście lat, kiedy ona została poddana próbie – ona wiedziała już w głębi jej duszy, że Bóg był dla niej najważniejszy i tylko dobry. Nic, co się działo, nie odwracało jej od wzroku Boga. Ale to wymagało poświęcenia jej życia. Jej historia jest piękna – ona inspiruje i wzbogaca każdego, kto to czyta.  

Źródło: Franca Zambonini, św. Maria Goretti,
[w:] Swięci na każdy dzień, wyd. Jedność, Kielce 2011
(wybór ilustracji Łukasz Piotrowski)

***

Goretti
Assunta Goretti, matka Marii (zdjęcie z 1949 r.)

Assunta-Goretti-and-Alessandro-Serenelli
Assunta Goretti – Alessandro Serenelli

Spelnione-proroctwo_4

***

Modlitwa do św. Marii Goretti

Święta Mario Goretti, umocniona przez łaskę Boga, ty nie wahałaś się nawet w wieku jedenastu lat, poświęcić swoje życie w obronie dziewiczej czystości. Spójrz łaskawie na nieszczęśliwe ludzkie drogi, które pozostają z dala od ścieżek wiecznego zbawienia.
Naucz nas, a szczególnie naszą młodzież, odwagi i gotowości, która pomoże nam uniknąć wszystkiego, co mogłoby obrazić Pana Jezusa. Uzyskaj dla mnie strach przed grzechem, abym mógł żyć świętym życiem na ziemi i otrzymać wieczną chwałę w Niebie. Amen.