lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Piosenka o Mamie – Bóg się, mamo, nie pomylił…

Przeglądając zasoby internetu, natrafiłem na wyjątkową piosenkę pt. „Bóg się, mamo, nie pomylił”. Zachęcam wszystkich do jej posłuchania i wsłuchania się w piękne słowa. Jest to piosenka dla wszystkich mam, które z miłością wychowują swoje dzieci chore czy niepełnosprawne. Często zmagając się z trudnościami dnia codziennego, brakiem akceptacji ze strony otoczenia. Po dłuższym zastanowieniu postanowiłem zamieścić tę piosenkę – niejako na przekór jej wymowie –  w zakładce o „Aborcji”. Każdego dnia na całym świecie tysiące kobiet dokonują straszliwej zbrodni na własnych nienarodzonych dzieciach, o czym media wolą nie mówić, milczą. Istnieje wielkie, bogate i wpływowe lobby aborcyjne, dysponujące klinikami, instytutami i rozbudowanym przemysłem farmaceutycznym środków wczesnoporonnych. Człowiek przyznał sobie prawo decydowania o życiu lub śmierci drugiego człowieka, tego najmniejszego i bezbronnego. Słowo „morderstwo” zamieniliśmy na gładko przechodzący nam przez usta eufemizm „aborcję”.

Tymczasem dziecko nienarodzone nie jest „płodem”, jest człowiekiem. Bóg w  Piśmie Świętym mówi: Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię… (Jr 1,5). Te słowa odnoszą się do każdego poczętego życia. Na naszym sieradzkim cmentarzu znajduje się grób poświęcony „Dzieciom, którym nie pozwolono żyć”. Warto czasem zatrzymać się przy nim z modlitwą, by nigdy więcej nie były potrzebne takie groby, z modlitwą za kobiety, dźwigające w swoim sumieniu ciężar tego strasznego grzechu, za ojców, którzy przyłożyli rękę, by ich dzieci nie mogły cieszyć się życiem. Za lekarzy sprzeniewierzających się misji ratowania ludzkiego życia, za polityków ustanawiających legalność zabijania.

Mentalność aborcyjna nie dopuszcza również myśli o tym, by po badaniach prenatalnych, które wykryją wady rozwojowe dziecka w łonie matki – pozwolić mu przyjść na świat. Urodzenie chorego dziecka, potem wychowywanie go wymaga w naszych warunkach i czasach prawdziwego samozaparcia, czasem nawet bohaterstwa. Na szczęście nie brakuje wspaniałych rodziców, którzy niezależnie od problemów, nieszczęść i chorób, jakie spotykają ich dzieci, wychowują je z miłością.

Ta piosenka jest właśnie dla nich. Wprawdzie jej słowa zwracają się do mamy, ale zasługują na nie oboje rodzice, dający piękne świadectwo miłości. I na koniec pragnę przywołać słowa Pana Jezusa: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). Pochylając się nad najsłabszymi, chorymi czy upośledzonymi dziećmi, wychowując je, poświęcając swój wolny czas na wolontariat i opiekę –  pochylamy się nad samym Bogiem, często nie zdając sobie z tego sprawy.

Łukasz Piotrowski

 


Bóg się Mamo nie pomylił