Polska, moja ojczyzna / 2020 – Muzeum Powstania Warszawskiego

Warto zobaczyć / Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sieradzu
31 lipca 2020
Świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa / 2020 – Męski Różaniec w Warszawie
2 sierpnia 2020

Sieradz, 31 lipca 2020

Jednym z miejsc stolicy najchętniej odwiedzanych przez Polaków i turystów z zagranicy jest Muzeum Powstania Warszawskiego. To niezwykłe miejsce ma nie pozwolić przyszłemu pokoleniu zapomnieć daty „1 sierpnia 1944”. Wtedy to o godz. 17 wybuchło Powstanie Warszawskie. Powstanie, planowane na kilka dni, mimo braku wsparcia ze strony aliantów i zatrzymania frontu na prawym brzegu Wisły, upadło dopiero 3 października po 63 dniach straceńczych walk. W jego wyniku zginęło od 16 tys. do 18 tys. żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców. Przez wiele lat władze PRL-u chciały skazać powstańców, naszych polskich bohaterów, którzy przelewali krew za Ojczyznę, na zapomnienie. Dzisiaj z całą pewnością możemy powiedzieć, że zwyciężyło dobro nad złem, prawda historyczna nad kłamstwem, czego zwieńczeniem stało się wybudowanie z inicjatywy ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego niepowtarzalnego Muzeum, będącego hołdem wobec tych, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę i jej stolicę. Muzeum Powstania Warszawskiego ma pokazywać kolejnym pokoleniom Polaków sens tamtych wydarzeń.

Decyzję o wybudowaniu w stolicy Muzeum Powstania Warszawskiego podjął Lech Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy. Na wieży umieszczona jest powstańcza kotwica, znak Polski Walczącej. W okresie okupacji i Powstania dawał ludziom otuchę, był świadectwem Polski, która się nie poddała.
Muzeum Powstania Warszawskiego zostało otwarte 31 lipca 2004 roku, w przeddzień 60. rocznicy wybuchu Powstania
Mur Pamięci znajduje się w Parku Wolności przed Muzeum Powstania. Upamiętnia tych, którzy posłuszni rozkazowi z 1 sierpnia 1944 roku przystąpili do walki i polegli w obronie stolicy. W oddali widać nowoczesne wieżowce Warszawy.
W centralnej części Muru zawieszono ważący 230 kg dzwon „Monter”, poświęcony gen. Antoniemu Chruścielowi – dowódcy Powstania Warszawskiego, trzykrotnemu kawalerowi Orderu Virtuti Militari i Krzyża Walecznych. Dzwon bije 1 sierpnia w godzinie „W”, czyli o 17.00 – godzinie wybuchu Powstania.
Tuż za Murem Pamięci znajduje się Ogród Różany, w którym posadzono dziesiątki różanych krzewów. Większość z nich kwitnie czerwono, w kolorze krwi…
Na murze umieszczono wyjątkowe i bardzo wymowne fotografie z czasu Powstania Warszawskiego. Ten ogród ma przywoływać myśli o niezłomnej potrzebie wolności i o miłości do miasta, większej niż śmierć.

Zanim jednak wejdziemy do środka muzeum, warto powiedzieć parę słów o jego powstaniu. Tutaj przywołam tekst pochodzący z oficjalnej strony internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego: 1944.pl

Muzeum Powstania Warszawskiego powstało w 2004 roku, z inicjatywy i dzięki determinacji Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego Prezydenta m.st. Warszawy. Na spotkaniu z żołnierzami Armii Krajowej w lipcu 2003 roku zapadły najważniejsze decyzje dotyczące przyszłego Muzeum. Ustalono m.in. przyszłą lokalizację – wybrano budynek dawnej elektrowni tramwajowej przy ul. Przyokopowej, a Prezydent obiecał Powstańcom, że nowoczesne muzeum będzie gotowe na sześćdziesiątą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Trzynaście miesięcy później zwiedzający mogli oglądać pierwszą odsłonę muzeum. Podczas oficjalnych uroczystości w Muzeum Powstania Warszawskiego, z udziałem kombatantów, przedstawicieli państw z całego świata oraz warszawiaków, Lech Kaczyński zwrócił się do zgromadzonych gości: Zaczyna żyć instytucja gromadząca i udostępniająca wszelkie dokumenty, na różny sposób utrwalone obrazy, przedmioty związane z Powstaniem Warszawskim – instytucja, której tak bardzo brakowało tym wszystkim, dla których pamięć sześćdziesięciu trzech niezwykłych dni 1944 roku była i jest droga. (…) Muzeum jest hołdem dla tych wszystkich, którzy zginęli w walce w 1944 roku i w latach późniejszych, wszystkich tych, którzy odeszli w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat, i dla tych, którzy są z nami  dzisiaj. Ale to Muzeum powinno być hołdem także dla tego pokolenia, którego nie ma już wśród nas.

To interaktywne muzeum upamiętnia największą akcję zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie podczas II wojny światowej. Powstanie 1944 roku na zawsze zmieniło oblicze stolicy Polski. Na zdjęciu fragmenty gzymsów i portali pochodzących ze zburzonego Zamku Królewskiego. W tle zdjęcie kamienicy Pinkusa Lothego.
W 2019 roku Muzeum Powstania Warszawskiego odwiedziło ponad 708 tysięcy osób, 5200 grup, w tym 683 grupy obcojęzyczne.
Warszawa po 63 dniach walki stała się miastem ruin, zgliszczy i pomordowanych ludzi
Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego obejmują ponad 32 000 archiwalnych zdjęć. Wiele z nich ukazuje straszliwy dramat tamtych wydarzeń.
W niepowtarzalny sposób zostały zaprojektowane ekspozycje muzealne, oddziałujące obrazem, światłem i dźwiękiem. Aranżacja wnętrza i wykorzystanie efektów multimedialnych przybliżają powstańczą rzeczywistość.
Replika niemieckiego bunkra zdobytego przez powstańców
Zwiedzający poruszają się w scenerii sprzed sześćdziesięciu lat, chodzą po granitowym bruku wśród gruzów niszczonej stolicy
Na I piętrze znajduje się miejsce poświęcone pamięci tych, którzy polegli w walce. Ciała grzebane były wszędzie, w przydomowych ogródkach, na chodnikach, a nawet w gruzach zrujnowanych budynków.
Sala, w której zgromadzono listy pisane przez powstańców do rodzin. W nich uczestnicy sierpniowych wydarzeń wyrażają przede wszystkim troskę o życie i zdrowie najbliższych. Korespondencję sprawdzała cenzura. Wiadomość mogła zawierać tylko 25 słów. Nie wolno było pisać o sprawach wojskowych, politycznych czy bytowych.
Sala pod Liberatorem. Centralnym punktem sali jest replika samolotu Consolidated B-24 Liberator, pilotowanego przez kapitana Zbigniewa Szostaka, zestrzelonego przez myśliwce Luftwaffe w okolicach Bochni. Oryginalne elementy samolotu, odnalezione w rejonie katastrofy, włączono w jego replikę, wykonaną w skali 1:1. Jest to jedyna na świecie tego rodzaju rekonstrukcja, wykonana na podstawie oryginalnej dokumentacji technicznej, zdjęć oraz informacji uzyskanych dzięki wywiadom z pilotami i mechanikami. Pod samolotem znajduje się ekspozycja poświęcona alianckim zrzutom dla walczącej Warszawy.

Kiedy przekracza się progi Muzeum Powstania Warszawskiego, jego sceneria bardzo sugestywnie przenosi nas do tragicznych wydarzeń z 1 sierpnia 1944 roku. W takim miejscu pośpiech przy zwiedzaniu nie jest wskazany. Pierwszą rzeczą, natychmiast zwracającą uwagę, jest tzw. bijące serce muzeum – ogromy monument, w którym zamknięte są odgłosy walczącej stolicy. Można przyłożyć ucho do dziur po kulach i usłyszeć strzały, krzyki, pieśni – poczuć niepowtarzalną atmosferę tamtych dni.  Wszystkie kolejno przemierzane pomieszczenia robią ogromne wrażenie. Sale i wystawy wykorzystują nowoczesne techniki audiowizualne, jak i interaktywne elementy. Warto rozważyć skorzystanie w tym miejscu z przewodnika, który w sposób bardzo szczegółowy opowie nam o Powstaniu Warszawskim, największym zrywie ruchu oporu w okupowanej przez Niemcy hitlerowskie Europie. Pod koniec zwiedzania w specjalnie przygotowanej sali kinowej zwiedzający Muzeum powinni obejrzeć krótki, pięciominutowy film animowany pt. „Miasto ruin” w reżyserii Damiana Nienowa, który przedstawia rekonstrukcję lotu Liberatora nad zburzoną i wyludnioną Warszawą wiosną 1945 roku. Film miał swoją premierę w roku 2010. Była to pierwsza na świecie cyfrowa rekonstrukcja zniszczonego totalnie miasta.

W Muzeum Powstania Warszawskiego byłem kilkakrotnie i zdarzało mi się dostrzec łzy i wzruszenie u zwiedzających. Zwłaszcza oglądanie zdjęć dzieci, które brały udział w Powstaniu Warszawskim, rodzi refleksję – ileż musiało być w tych chłopcach i dziewczętach odwagi. hartu i męstwa. Jak wielu młodych ludzi oddało życie w obronie Ojczyzny. Wszyscy powstańcy to nasi wielcy bohaterowie, których każdego roku pośród nas żyjących jest niestety coraz mniej.

Poprzez swój niewielki fotoreportażyk chciałem ukazać to miejsce szczególne nie tylko dla mieszkańców stolicy, ale dla każdego Polaka. Mam nadzieję, że dzięki tym zdjęciom być może ktoś zapragnie odwiedzić Muzeum podczas swojego pobytu w Warszawie, a może nawet specjalnie się tam wybrać. Poniższe zdjęcia to tylko niewielka cząstka tego, co zatrzymałem w kadrze aparatu. Może jeszcze kiedyś do nich wrócę. Nie zapominajmy o naszych bohaterach, o okazaniu czci tym, którzy w imię najwyższych wartości „Bóg, Honor, Ojczyzna” oddali swoje życie.

Cześć i chwała Bohaterom!

Łukasz Piotrowski

 

Zdjęcia Muzeum Powstania Warszawskiego wykonałem 25 czerwca 2020 roku

 

Zdjęcia na zewnątrz 

 

 

Zdjęcia wewnątrz