lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

2012 – Przeniesienie ks. Tomasza Kalinowskiego

Strona_miniObecną zakładkę chciałbym poświęcić dotychczasowemu księdzu kierownikowi jasnogórskich pielgrzymek, Tomaszowi Kalinowskiemu z parafii pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu, który kilka dni temu został niespodziewanie przeniesiony do posługi duszpasterskiej w Koninie.

Ksiądz Tomasz pracował w naszej parafii stosunkowo krótko, bo niecałe dwa lata. Został dekanalnym duszpasterzem młodzieży, a także objął po ks. Piotrze Małeckim funkcję kierownika pieszej sieradzkiej pielgrzymki. Było to zaledwie dwa miesiące przed wyruszeniem jubileuszowej 400 pieszej pielgrzymki na Jasną Górę. Nie znając jeszcze dobrze parafii, ludzi, jak i zwyczajów, które się ukształtowały na naszej pielgrzymce, wyruszył na pątniczy szlak. Pamiętam, że już pierwszego dnia wspólnego wędrowania wprowadził dyscyplinę, m.in. obowiązek noszenia na szyi znaczka pielgrzymkowego i zakaz chodzenia chodnikiem podczas drogi. Napominał pielgrzymów, by przestrzegali regulaminu. Zdarzało się i mnie oberwać (uśmiech), gdyż nie zawsze sumiennie go przestrzegałem. Ksiądz Tomasz wprowadził również nowe przyśpiewki w czasie drogi, które zaprezentuję w filmiku poniżej.

Ksiądz kierownik przypominał nam, jakim należy być pielgrzymem, powtarzał, że bycie uczniem Chrystusa wymaga często ofiary i wyrzeczenia, co nie u wszystkich osób spotkało się ze zrozumieniem. W następnym, 2011 roku, ksiądz Tomasz wprowadził zasady ograniczające pewne wygodnictwo, które w ostatnich latach zakorzeniło się wśród niektórych pątników. Zlikwidował samochód przewożący podręczny bagaż, ograniczył liczbę samochodów towarzyszących pielgrzymce. Apelował, by spożywanie posiłków na postojach nie przypominało pikniku. Księdzu Tomaszowi zależało, by pielgrzymi zrozumieli, że pielgrzymka powinna mieć charakter pokutny. W tym samym duchu napisałem artykuł pt. „Popielgrzymkowe refleksje”, który można przeczytać na mojej stronie. Bardzo się cieszyłem z wprowadzanych zmian i gratulowałem księdzu odwagi, której często brakowało innym księżom. Sądzę, że może dlatego tak dobrze się rozumieliśmy z księdzem Tomaszem w tej kwestii, że obaj wcześniej uczestniczyliśmy w innych pielgrzymkach i to o wiele bardziej wymagających, jak np. warszawska. A na takich właśnie człowiek nabiera pokory i lepiej rozumie sens dźwiganego krzyża.

Kolejną nowością dla nas pielgrzymów był pomysł zorganizowania „I Balu Pielgrzymkowego”. Na jednym z apeli ks. Tomasz rzucił pomysł takiej właśnie imprezy. I faktycznie bal doszedł do skutku, a nawet cieszył się dużym zainteresowaniem. W kilkudziesięcioosobowym gronie pielgrzymów bawiliśmy się do późna przy tanecznych rytmach muzyki disco. Ksiądz Tomasz dał się również poznać jako dobry tancerz, co widać na filmiku poniżej, który nakręciłem podczas balu. Były to piękne chwile, które na długo pozostaną w naszej pamięci.

Ksiądz Tomasz był chyba najaktywniejszym kapłanem w parafii, prowadził katechezy w jednej z sieradzkich szkół, pomagał sąsiednim parafiom swoją posługą konfesjonale, brał chętny udział w różnych uroczystościach kościelnych. Jeździł z młodzieżą na Lednicę, gdzie ostatniego lata mieliśmy okazję przypadkowo się spotkać. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie, a później widziałem, jak na lednickich polach w zwykłej koszuli, chuście na głowie i z kapłańską stułą na szyi spowiadał młodzież. Tu chciałbym jeszcze wyrazić wdzięczność za odwiedzenie w „procesji do krzyża” naszej Pragi.

Ostatni apel pielgrzymkowy z udziałem księdza Tomasza odbył się 3 lutego 2012 roku. Była wspólna modlitwa, różaniec, śpiewaliśmy wraz z zespołem Soli Deo pieśni. Zamieniłem z księdzem kilka zdań, zapraszał mnie półżartobliwie na nauki przedmałżeńskie, była mowa również o budowie małej drewnianej kapliczki, która miałaby stanąć w Burzeninie w miejscu, gdzie w sierpniu 2011 nasza siostra Justyna Świniarska zakończyła swój pielgrzymkowy szlak, zaczynając ostatnią walkę o życie.

W dniu świętego Walentego 14 lutego 2012 roku ksiądz Tomasz zaczął pracę w innej parafii. A nam pozostał smutek i żal z powodu nagłości tej decyzji. Nie odbyło się nawet żadne oficjalne pożegnanie z wiernymi w parafii, ani z pielgrzymami. Nie było okazji podziękowania księdzu za dwuletnią gorliwą pracę. Przeczytano jedynie w ogłoszeniach krótką informację o przeniesieniu, bez słowa uzasadnienia tej decyzji. Dziękuję dobremu Bogu, że dane mi było przynajmniej pożegnać się osobiście z księdzem Tomaszem i podziękować mu za te blisko dwa lata posługi na sieradzkiej ziemi -za służbę ołtarza, konfesjonału, za wspólne pielgrzymowanie, spotkania i ciepłe słowa. Ufam, że ksiądz, który zostanie nowym kierownikiem sieradzkiej pielgrzymki, będzie kontynuował zmiany i inicjatywy zapoczątkowane przez księdza Tomasza. Nam pozostaną wspomnienia, zdjęcia i słowa księdza, które kierował do nas w czasie spotkań i homilii. Jestem jednak głęboko przekonany, że się jeszcze nie raz spotkamy, czy to na pielgrzymce, czy w Lednicy, albo może przy wiosennej kawie (uśmiech). Niech dobry Bóg, Księże Tomaszu, błogosławi!

Z wyrazami szacunku, pielgrzym Łukasz Piotrowski

 

Zapraszam do obejrzenia kilkunastu zdjęć, które wykonałem księdzu Tomaszowi Kalinowskiemu w latach 2010-2011
 
001 (grupowe)
 
002 (przyspiewki)
 
003 (wejscie)
 
004 (modlitwa)
 
005 (przywitanie)
 
006 (przywitanie2)
 
007 (zapisy)
 
008 (Lednica_grupowe)
 
009 (spowiedz)
 
010 (tance)
 
011 (bal)
 
012 (bal2)
 
013 (bal3)
 
014 (bal4)
 
015 (Praga)
 
016 (Praga2)