lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Sternfeld Ary

001
Ary Sternfeld, Szternfeld (ur. 14 maja 1905 w Sieradzu – zm. 5 lipca 1980 w Moskwie) – jeden z pionierów kosmonautyki polskiego pochodzenia. „Nawigator kosmicznych tras” – obliczał orbity sztucznych ciał niebieskich, rakiet, satelitów.
Z wykształcenia inżynier mechanik.


Nauka i praca zawodowa

Urodził się w rodzinie żydowskiej w Sieradzu. W 1914 r. przeniósł się z rodzicami do Łodzi, gdzie mieszkał do 1924 r. przy ul. Nowocegielnianej 21 (późn. Śródmiejska, obecnie Więckowskiego). W Łodzi uczęszczał do gimnazjum (wówczas inne niż dzisiejsze gimnazja, nauka kończyła się maturą) przy ul. Magistrackiej. Tam w 1923 r. uzyskał maturę (dwujęzyczną polską i hebrajską), w latach gimnazjalnych kształtowały się jego marzenia o lotach kosmicznych.
Jego świadectwo maturalne znane jest tylko z odpisu w języku francuskim potwierdzonego przez konsulat belgijski w Łodzi. Przeważają oceny bien i tres bien (dobry i bardzo dobry). Budynek owego gimnazjum istnieje do dziś przy ul. A. Kamińskiego. Przez wiele lat była w nim szkoła podstawowa, teraz mieści jedną z prywatnych łódzkich szkół wyższych.
W gimnazjalnych latach zaczęły się jego zainteresowania krajoznawcze, odbywał wiele pieszych wędrówek do miast regionu łódzkiego, a nawet dalej, aż do Krakowa czy Lublina – choć tam już nie pieszo.

Wtedy też dostał w prezencie aparat fotograficzny i wykonywał zdjęcia portretowe i krajoznawcze, będąc jednym z pierwszych młodych fotografów-krajoznawców okresu międzywojennego. Żadne ze zdjęć zrobionych przez niego w tym okresie nie zachowało się do czasów współczesnych – zaginęły w czasie, w którym rodzice Sternfelda byli zamknięci w getcie (tam też zginęli).

Początkowo studiował astronomię na Uniwersytecie Jagiellońskim, po roku przeniósł się do Francji, do Nancy, gdzie w 1927 r. ukończył studia inżynierskie z dziedziny mechaniki, a następnie w Paryżu rozpoczął pracę zawodową jako inżynier mechanik i przygotowania do doktoratu.

Zachował się indeks z immatrykulacją na Sorbonie, promotorzy wycofali się jednak z patronowania doktoratowi o tak fantastycznej tematyce; proponowali doktorat z obróbki metali skrawaniem, jednak Sternfeld impulsywnie odrzucił ich propozycję, czego po latach nieco żałował.

Mówiło się, że prowadził podwójne życie – w dzień praca inżyniera-konstruktora, wieczorami i nocami obliczenia kosmonautyczne.

W Nancy poznał swoją przyszłą żonę – Gustawę Erlich, łodziankę, absolwentkę gimnazjum Aba w Łodzi. Zbliżyli się do siebie później, a na początku 1933 r. pobrali się w Łodzi.

Działalność naukowa w Polsce i we Francji
W 1932 powrócił do Łodzi, gdzie napisał swoje najważniejsze dzieło pt. „Wstęp do kosmonautyki” (Initiation à la cosmonautique), pisane w języku francuskim, które było przedstawione publicznie 6 grudnia 1933 r. na zebraniu Towarzystwa Miłośników Astronomii. Jednak w Polsce nie spotkało się z zainteresowaniem.

Rozczarowany, wrócił do Paryża, przedstawił publicznie swoją pracę, tu spotkała się z dużym zainteresowaniem, nawet otrzymał Międzynarodową Nagrodę Astronautyczną.

Wygłosił także pierwszy w dziejach Akademii Nauk odczyt o kosmonautyce. Po raz pierwszy także na Sorbonie wygłosił publiczny wykład o kosmonautyce. Audytorium Kartezjusza pękało w szwach. Według przekazów na odczycie była duża grupa Polaków, wraz z Marią Skłodowską-Curie. Sukces był duży i spektakularny, ale nie szła za nim najmniejsza nawet obietnica możliwości realizacji przedstawionych idei, nie przewidywano także możliwości wydania tej pracy drukiem.

Działalność naukowa w Moskwie
Możliwość pracy w ukochanej dziedzinie oraz wydania drukiem książki pojawiła się w Związku Radzieckim. Przeniósł się więc do Moskwy, gdzie jeszcze z polskim paszportem rozpoczął pracę w Naukowo-Badawczym Instytucie Napędu Odrzutowego RNII.

Razem z Arym Sternfeldem wyjechała do Moskwy żona, Gustawa. „Gustawa wierzyła w słuszność idei, która tak przemożnie ogarnęła małżonka. Pomagała mu, w miarę swoich możliwości, w pracy, a zwłaszcza w przygotowywaniu i redakcji tekstów. Podporządkowywała swoje plany życiowe i osobiste planom męża, dzieliła z nim wygody i niewygody życia. Została wierna temu postanowieniu aż do dnia swojej śmierci, 24 października 1962 r.” – czytamy u Władysława Geislera „Ary Szternfeld – pionier kosmonautyki” s. 62. Mieli dwie córki: Elę (ur. 1938) i Maję (ur. 1940). W domu mówiono także w języku francuskim.

W 1935 r. został obywatelem radzieckim. W 1937 r. ukazał się drukiem „Wstęp do kosmonautyki” w języku rosyjskim jako „Wwiedienie w kosmonawtiku”, rozszerzony w porównaniu z francuskim maszynopisem.

Okres stalinowskich czystek, których apogeum wiązało się ze straceniem marszałka Tuchaczewskiego, opiekuna RNII, zaowocował także likwidacją RNII i prześladowaniami pracowników. Ary Sternfeld nie doznał, co prawda, prześladowań i zachował życie, jednakże stracił pracę i pozostało mu skromne mieszkanie w drewnianym, komunalnym domu przy ul. Nowosuszczowskiej.

Po likwidacji Instytutu pracował na podrzędnym stanowisku w Instytucie Metalurgii, zaś po napaści Niemiec hitlerowskich na ZSRR w 1941 r., ewakuowany z rodziną (żona Gustawa i dwie córki Ela i Maja) na Ural, uczył w technikum metalurgicznym w Sierowie na Uralu, a nie na Politechnice w Swierdłowsku, jak początkowo planowano.

Pod koniec 1944 r. nie bez trudu wrócił znowu do Moskwy, gdzie mieszkał aż do śmierci, w 1980 r.

Pochowany na Cmentarzu Nowodiewiczym w Moskwie, gdzie leżą ludzie zasłużeni dla Rosji.

Z krajem rodzinnym utrzymywał ożywione kontakty, głównie korespondencyjne, czterokrotnie go odwiedzając, ostatni raz w 1976 r. Podczas trzech ostatnich pobytów wygłaszał ciekawe odczyty. W 1976 był to odczyt „Paradoksy kosmonautyki”, a w 1967 r. w odczycie „Alibi statku kosmicznego” udowodnił słuchaczom prostymi obliczeniami, że meteoryt tunguski nie mógł być statkiem kosmicznym ani z Wenus, ani z Marsa.

Autor teorii lotu rakiet wielostopniowych, opracował zasady przelotu rakiet przez atmosferę, obliczał trajektorie lotów międzyplanetarnych (w czasie, gdy nie było jeszcze ani jednego sztucznego satelity Ziemi) i optymalizował je ze względu na zużycie paliwa, siłę ciągu silnika, zdolność przewozową, przeciążenia i inne parametry. Obliczył prędkości kosmiczne i wiele orbit sztucznych satelitów Ziemi, między innymi tę, na którą 4 października 1957 roku wprowadzono pierwszego sztucznego satelitę – Sputnika. Zgodność owych obliczeń z realizowanymi orbitami jest duża, różnice są mniejsze niż 1%.

Kilkanaście jego naukowych i popularyzatorskich prac miało ponad 80 wydań na całym świecie, przetłumaczono je na ponad 30 języków w prawie 40 krajach.

Uznanie dla jego pracy przyszło późno. W salach Akademii Nauk ZSRR odbyła się, mająca bogatą oprawę, uroczystość 60-lecia urodzin, podczas której Sternfeldowi wielokrotnie składano gratulacje.

W tym samym 1965 r. otrzymał tytuł zasłużonego działacza Nauki i Techniki RSFRR i emeryturę państwową, a także niezwykle rzadko przyznawany doktorat honoris causa nauk fizyko-matematycznych Akademii Nauk Związku Radzieckiego.

Otrzymał m.in. doktoraty honoris causa Uniwersytetu w Nancy, doktorat honoris causa Narodowego Instytutu Politechnicznego Lotaryngii, godność Członka Honorowego Akademii i Towarzystwa Nauk Lotaryngii.

Otrzymał także większe mieszkanie, w którym wreszcie mógł swobodnie pracować. Całą ścianę zajął ogromny regał, którego 1000 półek zapełniły kartki papieru z własnoręcznymi obliczeniami Sternfelda.

Kontakty z krajem ojczystym
Na ścianach mieszkania, w którym często goszczą przybysze z Polski znajduje się herb Sieradza, obraz olejny z widokiem rynku sieradzkiego, medal 150-lecia Łodzi przemysłowej i inne regionalne pamiątki, przysyłane lub przywiezione z Polski.

W 1963 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Sieradza.

W 1976 został, wraz z żoną Ilzą, Honorowym Członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sieradza i Honorowym Członkiem Towarzystwa Przyjaciół Łodzi.

Mimo tylu lat poza krajem, Ary Sternfeld i żona Ilza (druga żona, urodzona w Zduńskiej Woli, poznali się już w Moskwie, także już nie żyje) biegle władali językiem polskim.

Ary Sternfeld pisywał poprawną polszczyzną, listy, także odręczne.

Wielokrotnie prasa fachowa i popularnonaukowa zamieszczała artykuły pisane specjalnie dla polskich czasopism po polsku, często na inne języki nie tłumaczone.

Obecnie w mieście młodości i pracy naukowej Sternfelda, Łodzi, tamtejsze Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne od 2002 r. nosi jego imię. W Planetarium w Łodzi znajduje się wiele pamiątek po uczonym, które dostarczył Mirosław Zbigniew Wojalski, biograf i przyjaciel uczonego.

Na domu u zbiegu ulic Wólczańskiej i S. Więckowskiego, w którym powstawał „Wstęp do kosmonautyki” znajduje się pamiątkowa tablica, niestety z upływem lat coraz mniej czytelna.

W Łodzi i Sieradzu znajduje się ulica Arego Sternfelda.

Szwagrem Arego Sternfelda był Michał Kalecki – wybitny, światowej sławy ekonomista, łodzianin.