lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Matusiak Jan, sieradzki kronikarz

***

Kronikarz czasów minionych

Sieradz, 22 lutego 2017

 Jan Matusiak, sieradzki kronikarz i dokumentalista, nietuzinkowo spisał historię Sieradza.
Stworzona przez niego „Szkatuła Piórem Rzeźbiona” nie ma odpowiednika w kraju
.

Pamiętam tatę co dzień siedzącego przy biurku w swoim pokoju. Tak odrabiał lekcje z miasta Sieradza. Pasja i miłość, która nazywała się Sieradz. Małymi kroczkami realizował ogromne sprawy związane z jego ukochanym miastem. Była w nim niestrudzona siła w dążeniu do promowania swojego miasta. Był typową duszą artystyczną. Miał natchnienie pisać – pisał (aforyzmy, Diariusz Jana z Sieradza itd.). Miał natchnienie malować – malował. Stąd między innymi seria obrazów starego Sieradza widzianego jego oczyma. Ta bezinteresowna miłość do miasta towarzyszyła mu do ostatnich dni jego życia. Nawet leżąc w szpitalu, myślał o tym, aby mieć wiadomości bieżące, jakie donosiła codzienna prasa na temat wydarzeń w mieście. Był kochającym mężem, ojcem, dziadkiem oraz pradziadkiem. Dziękujemy Ci, że pokazałeś nam świat od strony swojej bogatej duszy. Tak o swoim ojcu, Janie Matusiaku napisała jego najmłodsza córka Janina Czernow.

Matusiak JanO Janie Matusiaku i o jego dziele życia „Szkatule Piórem Rzeźbionej” napisano już wiele. Dziennikarze najczęściej pisali o samym twórcy „Szkatuły” oraz o autorach wpisów. Przypomnijmy zatem naszym czytelnikom, że początkiem dla tej nietuzinkowej kroniki Sieradza był wpis z 12 września 1978 r. Teodora Goździkiewicza, pisarza z podsieradzkiej Dąbrowy Wielkiej. Do 2007 r. swoje autografy złożyło 813 osób. Sam wpis był dopiero zaczynem do gromadzenia i kompletowania tego wszystkiego, co twórca „Szkatuły” zebrał przez lata o danej osobie. Były to: wycinki prasowe, fotografie, dokumenty, druki ulotne, plakaty, afisze, medale i odznaczenia oraz korespondencja. Wszystko to jest opisane i chronologicznie ułożone w pakietach (pan Jan nie lubił używać słowa teczka).

Sam twórca tej unikatowej kroniki tak mówił o kulisach niektórych wpisów: „Każdy akt wpisu jest wydarzeniem niepowtarzalnym. Jest związany z osobowością autora wpisu, jego zawodem i zainteresowaniami, jak również miejscem pracy. Na przykład wpis pana Zalewskiego miał miejsce w wozie cyrkowym, w czasie jego pobytu w Sieradzu. Profesor Aleksander Krawczuk, będąc wtedy ministrem kultury, dokonał wpisu w swoim gabinecie w Warszawie. Jednak treść wpisu dotyczy odbywania przez profesora służby wojskowej w Sieradzu. Ksiądz biskup Czesław Lewandowski wpisał się po odprawieniu pierwszej mszy w nowym kościele przy Krakowskim Przedmieściu, większość lekarzy dokonała wpisów w swoich gabinetach. Wybitny artysta plastyk Jerzy Duda-Gracz złożył swój autograf w dniu otwarcia galerii Biura Wystaw Artystycznych, natomiast znany sieradzki napoleonista Edward Grobelny wpisał się w dniu urodzin cesarza Francuzów”. Obecnie cały zasób „Szkatuły”, liczący ponad 20 metrów bieżących, znalazł godne miejsce w powiatowej książnicy. W większości zbiory te dzięki Fundacji Wspierania Kultury Miasta Sieradza zostały zdigitalizowane i korzystają z nich dziennikarze, uczniowie, studenci i regionaliści. Jednak korzystający z zasobów „Szkatuły” musi znać do niej „klucz”, który przez lata dzierżył jej twórca. Jednak nie zawsze, mając już ten klucz, można dotrzeć do jej zakamarków.

Był taki czas, że młody Jan Matusiak mieszkał w oficynie kamienicy przy ul. Kolegiackiej 15. Cały parter tej posesji zajmował wielce zasłużony dla grodu nad Wartą doktor Marek Zaleski herbu Prawdzic. Lekarz ten nie złożył swojego wpisu w „Szkatule”. Natomiast wpisu takiego dokonał Józef Paczyński, więzień Oświęcimia, a w latach międzywojnia członek orkiestry Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. W jego pakiecie znalazła się unikatowa fotografia orkiestry sokolej. Czołową postacią na tym zdjęciu jest doktor Zaleski, który był założycielem i dobrodziejem orkiestry, a także szefował sieradzkiemu gniazdu „Sokoła”. Twórca „Szkatuły” dołączył więc do teczki Paczyńskiego wszystko to, co zgromadził o doktorze Zaleskim. To tylko jeden z licznych przykładów, co można znaleźć w zakamarkach „Szkatuły”.

Jan Pietrzak