lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Stary szpital św.Józefa

005

Wszystkie opracowania historyczne, dotyczące miasta Sieradza, zgodnie przyjmują istnienie Szpitala w tym mieście od 1416 r. Zaznaczyć należy, że do wieku XIX Szpitale spełniały jedynie funkcję placówki opieki społecznej, nie prowadząc zupełnie działalności leczniczej i nie zatrudniając wykształconego personelu medycznego. Instytucje te, powstające z inicjatywy Kościoła, nie były zakładami leczniczymi, lecz domami dla ubogich, bezdomnych i kalek.

Początki dziejów Szpitala przy ul. Nenckiego 2 maja bardzo zbliżony rys historyczny do wielu takich placówek w średniowiecznej Polsce. Szpitalik – przytułek powstał przy kościółku Św. Ducha, ufundowanym w 1416 r przez rycerstwo ziemi sieradzkiej ” na pamiątkę konfliktu z Krzyżakami”. Głównym fundatorem szpitala był kasztelan sieradzki Marcin Zaręba. Szpitalik stanął przy zbiegu dzisiejszych ulic: Warckiej i Sienkiewicza. Do opieki nad szpitalikiem sprowadzono Zakon Bożogrobowców, zwany w Polsce Miechowitami od Miecnowa, miasta w dzisiejszym woj. kieleckim, gdzie zakon ten poraź pierwszy osiedlił się na terenie Polski. Zakon ten powstał w XII w, a zakonnicy byli stróżami Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Do nich też należało obsługiwanie chorych pielgrzymów, stąd uważano ich za braci szpitalnych .O szpitalu św. Ducha w Sieradzu wiemy bardzo mało. Kilka szczegółów wynotowanych przez ks. Walerego Pogorzelskiego z akt parafialnych i przytoczonych w jego księdze o Sieradzu z 1927 r. na ogólnie obowiązujących zasadach „w ówczesnej Polsce. Fundator Marcin Zaręba i inni następni ofiarodawcy zapewniali utrzymanie Miechowitom i szpitalikowi. Ówczesne szpitale posiadały UDO-sażenie w postaci budynków, roli, czynszu rocznego w naturaliach /ziemiopłody, opał/ , odsetek z rozmaitych legatów zabezpieczonych w nieruchom ościach oraz doraźnych darów. Także i szpitalik Księży Świętoduskich wszedł w posiadanie różnych nieruchomości w drodze darowizn.

002

W 1591 r Ewa Korab z Kobierzycka zapisuje szpitalowi ogród zwany Kaszczyńskim,” aby biedni na wieczne czasy mieli korzyść”. Kolejnego zapisu na rzecz szpitala dokonał Jan Angliszowicz, oddając do dyspozycji placówki swój dom w rynku. Część swoich nieruchomości szpitalik dzierżawił, jak np.folwark niejakiej Mazurowskiej, która płaciła w gotówce dzierżawę. Dochód pozyskiwany przez przytułek opiekunowie szpitala rozdzielali pomiędzy ubogich, przeznaczając go na wyżywienie i ubranie. Do Szpitala byli przyjmowani tylko ubodzy,zniedołężniałi, kalecy. Szpitalik sprawował nad nimi nie tylko funkcję opiekuńczą, ale także duszpasterską. Placówka była niewielka, zapewniała opiekę zaledwie kilku pensjonariuszom w kolejnych wiekach od 4-16.Bożogrobowcy opuścicli ostatecznie Sieradz w 1850 r. Drewniany budynek przytułku przetrwał do 1851r lub 1852 r. Kościółek Św.Ducha został rozebrany i przeniesiony na miejscowy cmentarz, gdzie do dziś pełni funkcję kaplicy cmentarnej. O lekarzach w Sieradzu w dawnych czasach istnieje bardzo mało wzmianek. Zwani byli „medykami”, bywali po bogatych dworach, byli też i w Sieradzu, praktykując poza szpitalem. Leczyli pacjentów w domu.Przeważnie jednak mieszkańcy Sieradza ratowali swoje zdrowie w oparciu o medycynę ludową, stosując sadła różnych zwierząt lub ziołolecznictwo.Potwierdzeniem praktykowania w Sieradzu lekarza medycyny jest świadectwo dziękczynne, datowane 3 sierpnia 1747 r, wystawione przez ówczesne władze miasta dla dr med. Jana Ran.W okresie Księstwa Warszawskiego w 1807r, zostały na terenie ziem polskich zmienione ramy organizacyjne opieki zdrowotnej tj. została powołana Najwyższa Dyrekcja Lekarska i służba zdrowia już nie pozostawała jedynie w gestii Kościoła, a była widziana w aspekcie ogólnospołecznym. Niewątpliwie miały na to wpływ epidemie chorób zakaźnych, z którymi borykały się ówczesne społeczności miejskie. Sieradz także przeżywał te problemy sanitarno-zdrowotne. Prawdopodobnie od XVI do XVIII w, dżuma nawiedzała Sieradz ok. 14 razy, przy czym niektóre epidemie trwały dłużej niż rok. Po dżumie przyszły epidemie ospy i cholery. Zgony notowano w setkach i tysiącach, wymierały całe rodziny. Liczba mieszkańców w 1721r, spadła do 351. Dogodne położenie miasta w stolicy województwa sprawiało, że napływali tu nowi mieszkańcy. W ostatnich latach dawnejRzeczpospolitej, pod koniec XVIII w, w Sieradzu zamieszkiwało około 1250 mieszkańców, głównie rzemieślników i mieszczan, zajmujących się rolnictwem. Szpitalik przy kościele Św.Ducha nadal opiekował się ubogimi, których w 1791r. szacowano na 43 osoby, z tego 11 pozostawało w przytułku, a 32 osoby zajmowały się żebraniną. 20 % mieszkańców Sieradza /255 osób/ stanowili parobcy i „dziewki służebne”, zatrudniane u mieszczan. 0 warunkach, w jakich zamieszkiwali mieszkańcy niech świadczy fakt, że na 191 domów mieszkalnych w całym Sieradzu, tylko jeden był murowany i kryty dachówką, a pozostałe drewniane w tym 57 krytych było gontami, a 133 słoma. Nawet ratusz był drewniany. Murowany był kościół farny i klasztor dominikański. Do tego stanu rzeczy trzeba dodać, że mieszkańcy miasta znacznie zubożeli w XVIII w. na skutek wojen i pożarów w okresach wcześniejszych, a zły stan zdrowia pod względem chorób, dziś zwanych społecznymi pogłębiało nieprzestrzeganie zasad higieny i brak kompleksowej opieki zdrowotnej.
Wiek XIX przyniósł poprawę w zakresie opieki lekarskiej. Wprowadzono w życie urząd lekarza obwodowego, który sprawował z urzędu nadzór sanitarny nad wyznaczonym obwodem lub powiatem w czasach późniejszych w okresie rozbiorów na obszarze sieradzkiego, podobnie jak na całym obszarze ziem polskich, dokonano kilkakrotnych zmian w podziałach administracyjnych. Lekarz obwodu miał także obowiązek przyjmować i leczyć ubogich pacjentów we wszystkich miastach swojego obwodu. Rozwój medycyny i narastająca potrzeba zorganizowanego lecznictwa, stała się przyczynkiem do zbiórki środków na budowę nowego szpitala w Sieradzu, pochodzących ze składek bogatszych mieszkańców powiatu sieradzkiego oraz z kas magistratów wszystki miast obwodu sieradzkiego, których potrzebom miał służyć szpital.

003

Nowy szpital Św. Jozefa powstał w latach 1845-1851 na bazie drewnianego budynku „oranżerii” stojącego w ogrodzie szpitalnym, przy ul. Warckiej. Węzeł komunikacyjny na trasie Łódź – Wrocław w postaci ulicy Sienkiewicza wówczas nie istniał. Szpital otoczony był ogrodem. Budynek „oranżerii” adoptowano wg projektu kaliskiego architekta J.Jenscha kosztem 7000 rubli. Początkowo szpital posiadał 30 łóżek. Obsada personalna szpitala 1iczyła 9 osób, w tym 1 etat lekarski.

Szpital w Sieradzu był nienajgorzej wyposażony. Już w 1855 r, szpital dysponował szerokim zestawem narzędzi chirurgicznych i aparaturą do składania złamanych nóg aparat drewniany Zondego, aczkolwiek nie stosowano jeszcze wówczas podziału łóżek szpitalnych na wewnętrzne i chirurgiczne lub zakaźne. Biblioteka szpitalna posiadała 12 pozycji między innymi: „Poradnik dla nie-lekarzy o cholerze” wydany w 1853 r, „Farmakopeę rosyjską” i „Wiadomości o ratowaniu osób w stanie pozornej śmierci będących” A.Janikowskiego, wyd. w 1858 r.
Mimo to nie od razu szpital stanowił główną placówkę leczniczą. Chorymi zajmowali się także wspomniani lekarze powiatowi. W okresie epidemii powstawały tymczasowe lazarety. W I połowie XIX w istniał w Sieradzu także lazeaet wojskowy, który służył przypuszczalnie wyłącznie potrzebom wojskowym. W Sieradzu stacjonował silny garnizon rosyjski: w 1863 r. dwa bataliony piechoty i dwie sotnie kozaków. Na terenie miasta praktykowali także prywatnie lekarze medycyny, m.in. przybyły w 1852 r. dr med. Józef Stanisławski, lekarz, społecznik i hobbysta, z czasem także członek Rady Opiekuńczej. Po trzydziestu latach istnienia, ok. 1882 r.szpital z pewnością nie kontentował ówczesnych mieszkańców Sieradza. „Szpital był w opłakanym stanie, chorzy bez sienników na słomie leżą, pod głową worek napchany słomą, wszędzie brudno” – zanotowano.

Na ten stan rzeczy znaleziono ratunek przez sprowadzenie z Warszawy Sióstr Miłosierdzia, popularnie nazywanymi Szarytkami. Udało się to wielkimi, staraniami m.in. ks. Z Chodzyńskiego z diecezji włocławskiej. Był on wykonawcą testamentu innego duchownego, który swój kapitał przeznaczył po swojej śmierci na cel dobroczynny na terenie Sieradza. Ksiądz Chodzyński wybrał Szpital Św.Józefa i wystąpił do władz rosyjskich z prośbą o pozwolenie na sprowadzenie Szarytek do Sieradza. W ramach rusyfikacji ziem polskich, władze rosyjskie chętniej widziały w szpitalach SS, Krzyżanki wyznania prawosławnego, ale pozwolenie ks.Chorzyński uzyskał i w 1884 r zjechały 3 siostry Miłosierdzia: przełożona s.Maria Mierzowska, s.Helena i s. Władysława, a później jeszcze s.Maria Motz – została przełożoną po śmierci s.M.Mierzowskiej w 1904r. Wszczęto kwestowanie na rzecz Szpitala. Wspiera też Szpital Rada Opiekuńcza w zmienionym składzie. Fundusze nadal są zbyt małe, by uzupełnić braki i utrzymać szpital. Siostry podjęły się więc pracy zarobkowej, przyjmując np. roboty krawieckie. Siostry kwestowały także u fabrykantów Pabianic i Łodzi, u których mogły uzyskać potrzebne tkaniny. Za tak uzyskane fundusze uzupełniono braki sienników, zakupiono pierze, uzupełniono bieliznę i wiele innych rzeczy niezbędnych chorym. Siostry otrzymały także w darze od ks.Mikołajewskiego (na zdjęciu) krowę, drugą same zakupiły. Szpital miał już własne mleko dla chorych. W 1887r, dobudowano do szpitala skrzydło zwiększając liczbę łóżek do 50. W 1911 roku wybudowano pawilon zakaźny. Szpital liczył już 66 łóżek.

009_Mikolajewski

Codzienny tryb pracy szpitala przerwał wybuch I wojny światowej. Sieradz na zmianę zajmowały wojska rosyjskie lub niemieckie. Ranni żołnierze zapełniali szpital, a potem wygłodzeni i wyniszczeni zawieruchą wojenną mieszkańcy Sieradza i okolic. Zapanowała epidemia tyfusu, chorowały także i trzy Siostry Szarytki. Ani w szpitalu, ani w Sieradzu nie było lekarza w obawie przed represjami Niemców uciekł cały męski personel szpitala. Władze niemieckie na prośbę sióstr przydzieliły tymczasowo 2 lekarzy, a pod koniec wojny przysłały na stałe lekarza chirurga, jeńca wojennego dr Szybowskiego. Wraz z niepodległością zmienił się system zarządzania szpitalem. Szpital został przyjęty na etat Powiatowego Związku Komunalnego. W roku 1918 przyznano drugi etat lekarski, a stan personelu wzrósł do 24 osób /2 lekarzy, 7 pielęgniarek i 15 osób personelu niższego.

010_Murzynowski

Od 1919 r, dzielono łóżka na wewnętrzne,ginekologiczne, chirurgiczne, zakaźne i dziecięce. Na 60 łóżek szpitalnych składało się 50 łóżek w 6 salach dwupiętrowego, głównego budynku 32 męskie i 18 kobiecych, w tym 4 dziecięce łóżka oraz 16 łóżek w tym 2 dziecięce w 4 salach pawilonu zakaźnego. Ordynatorem szpitala jest w tym czasie dr Aleksander Murzynowski (na zdjęciu), a następnie od 1922 r chirurg Antoni Szreder. W 1927 r, szpital ma 70 łóżek. Jest sala operacyjna, aparat rentgenowski, lampa kwarcowa, sollux. Szpital służy całemu powiatowi, nadzór i środki daje Starostwo Sieradzkie. „Opiekę lekarską ma lekarz powiatowy dr. Marek Zaleski, ordynatorem jest dr Antoni Szreder, nad chorymi czuwa sześć sióstr Szarytek, intendentem i urzędnikiem kancelaryjnym jest p. Stanisław Kamiński . Własność szpitala stanowi spory ogród około 4-morgowy owocowo-warzywny, SS,Szarytki utrzymują kilka krów, parę koni i same prowadzą gospodarstwo szpitalne, mają też kilkoro służby”. W 1929 r, szpital przemianowano na Szpital Powiatowy w Sieradzu pod wezwaniem Św. Józefa. Szpital staje się główną placówką leczniczą, liczy 80 łóżek. Od 1930 r, ordynatorem szpitala jest dr Tadeusz Szamota. W tym też roku zanotowano najwyższy stan chorych hospitalizowanych w skali roku – 646. Przeciętnie umierał co 5 chory. W sieradzkiem pracowało łącznie 21 lekarzy /1 lekarz przypadał na 6000 ludności. W roku 1937 jeden lekarz przypadał na 4900 ludności /37 lekarzy. W 1938 r. przeprowadzono w szpitalu 425 operacji.

011_sTyszkiewicz

Nadszedł rok 1939- Wojna odcisnęła swoje piętno i na Szpitalu i na losie ludzi w nim pracujących. Nocą 2.09 1939 r. wojsko oraz personel szpitala wraz z SS,Szyrstkami opuścili Sieradz. Większość chorych została rozesłana do domów, a przy garstce pozostałych została przełożona Szarytek s.Maria Majewska w cywilnym przebraniu. W związku z zaistniałą sytuacja s. Antonina Tyszkiewicz (na zdjęciu), przełożona SS. Urszulanek wysyła z klasztoru przy ul. Dominikańskiej do pomocy przy chorych 6 sióstr; trzy do pracy w czasie dnia i trzy siostry na dyżur nocny w szpita. Reszta sióstr ewakuowała się do Lodzi. Powróciły do klasztoru 10.09-1939 r. zastając w nim szpital polowy dla rannych jeńców polskich. Szpital Św.Józefa zajęty został dla rannych żołnierzy niemieckich.
Trzeci prowizoryczny szpital dla polskiej ludności cywilnej zorganizowano w domu Fiszera przy ul. Warckiej 15. W nim znalazły zatrudnienie po powrocie z ewakuacji SS,Szarytki ze Szpitala ŚW. Józefa. Od 24 grudnia 1939 r, nadzór nad szpitalem Św.Józefa sprawował austriacki lekarz- chirurg Leopold Meiditsch. Zapisał się w pamięci sieradzan jako przyjaciel Polaków. Wraz z żona niósł Sieradzanorn różnorodną pomoc: medyczną, materialną, a także zatrudnia Polaków, chroniąc ich przed wywózką na roboty do Niemiec w ten sposób ochronił m.in. SS. Urszulanki z Monic.

012_drLeopoldDr Leopold Colomann Maiditsch, dyrektor szpitala powiatowego w Sieradzu 1940-1944, przyjaciel i dobroczyńca Polaków. Elsa Maiditsch, żona doktora. Oboje nieśli bezinteresowną pomoc polskim mieszkańcom Sieradza i okolicy. Po śmierci męża Elsa opuściła Sieradz, po wojnie zamieszkała w Wiedniu

 

CDN !!!

 
Serdeczne podziękowania kieruję do pana Andrzeja Stępnia z Sieradza za pomoc i dostarczenie materiałów dotyczących „Starego Szpitala”. Dziękuje również za możliwość fotografowania szpitala od wewnątrz. Tych wszystkich, którzy posiadają w swoich zbiorach archiwalne zdjęcia szpitala, personelu bardzo proszę o kontakt: lukasz@sieradz-praga.pl lub pod numerem 696-458-972. Za wszystkie nadesłane zdjęcia i okazaną pomoc dziękuję.