lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Ksiądz infułat Apolinary Leśniewski, kapelan-major AK, pseudonim „Maron”

Sieradz, 1 sierpnia 2016

Ksiądz infułat Apolinary Leśniewski – spotkanie przy grobie
Uczestnik Powstania Warszawskiego, kapelan-major Armii Krajowej

infułat

W dniu, kiedy cała Polska czci pamięć o Powstaniu Warszawskim, nasze oczy i myśli skierowane są na stolicę Polski Warszawę, bo tam 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17 wybuchło Powstanie Warszawskie. Była to największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni – trwało ponad dwa miesiące, śmierć poniosło ok. 20 tysięcy żołnierzy i aż ok. 200 tysięcy cywilnych mieszkańców stolicy.

Również Sieradz pragnie uczcić pamięć o tym ważnym dla wszystkich Polaków wydarzeniu. O godzinie 11 na starym cmentarzu parafialnym, podobnie jak co roku, odbyło się spotkanie przy grobie naszego wielkiego kapłana, ks. infułata Apolinarego Leśniewskiego. Od kilku lat podejmowana jest inicjatywa członków Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego „Grota”, by minutą ciszy oddać hołd Kapłanowi, wielkiemu patriocie, który brał udział w Powstaniu Warszawskim jako kapelan-major AK, pseudonim „Maron”. Przy grobie księdza infułata przypomniano również sylwetki innych powstańców warszawskich, którzy spoczęli na sieradzkim cmentarzu. Sanitariuszkę Teresę Bidas-Malinowską, żołnierza Walentego Błońskiego, por. Kazimierza Jarocińskiego, Henryka Mąkę ps. Dulicz, Eugeniusza Polaka, zamordowanego w 1951 roku przez pracowników Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sieradzu, sanitariuszkę Barbarę Cecylię Przybylską, łączniczkę plutonu 167 drugiej kompanii batalionu AK „Kiliński”, Bożenę Rażniewską ps. Kuba (która zginęła podczas Powstania, a na naszym sieradzkim cmentarzu przypomina o niej tylko tablica przy grobowcu rodzinnym Rażniewskich), Eugenię Szczepaniak oraz przełożoną urszulanek w warszawskim domu przy ulicy Gęstej, będącym miejscem konspiracji i pomocy powstańcom, siostrę Magdalenę Ziemacką.

Strona2Wzruszającym momentem było, kiedy mała dziewczynka złożyła kwiaty na grobie
majora infułata Apolinarego Leśniewskiego w dniu 72 rocznicy wybuchu
Powstania Warszawskiego; fot. 1 sierpnia 2016

Strona3
Pani Emilia Kolińska, warszawianka, w 1945 roku, jako mała dziewczynka, została wraz z rodziną wysiedlona
przez Niemców i zamieszkała w Sieradzu. Ulica, przy której mieszkała, podobnie jak cała Warszawa, została
zrównana z ziemią. Pani Emilia wraz ze swoją Mamą odwiedzała księdza infułata, mając wówczas okazję
wysłuchać wspomnień z heroicznych dni Powstania Warszawskiego; fot. 1 sierpnia 2016

Pragnę zaprezentować Państwu zdjęcia z tego wydarzenia, jak i z wcześniejszych lat, pragnąc, by pamięć o Powstaniu Warszawskim trwała jak najdłużej, co szczególnie ważne dla najmłodszego pokolenia. Zachęcam wszystkich do przeczytania książki Eweliny Ślęzak o księdzu infułacie Apolinarym Leśniewskim, której premiera odbyła się w Domu Katolickim przy parafii pw. Wszystkich Świętych 12 lutego 2016 roku. Warto wspomnieć, że Ewelina od wielu lat pielgrzymuje z naszą sieradzką pielgrzymką na Jasną Górę, a jej książka zdobyła I nagrodę w konkursie „Ad urbis gloriam” zorganizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Sieradzu. Dziękujemy za trud wniesiony w przygotowanie i wydanie tej książki, dzięki której możemy jeszcze lepiej poznać sylwetkę i historię życia naszego księdza infułata.

Poniżej pragnę zamieścić część poświęconą Powstaniu Warszawskiemu, w którym brał udział ks. infułat Apolinary Leśniewski. Niech takie historie jak tak pobudzają w nas miłość do Ojczyzny, dumę z tego, że należymy do bohaterskiego i niezłomnego narodu. Pamiętajmy w modlitwie o tych, którzy walczyli za naszą Ojczyznę, oddając za nią życie, byśmy my dzisiaj mogli żyć w wolnej Polsce. Cześć i chwała Bohaterom!    

Łukasz Piotrowski


***

Oto fragment tekstu Eweliny Ślązak dotyczący okresu Powstania Warszawskiego,
zeskanowany wiernie z oryginału jej książki o ks. Apolinarym Leśniewskim.

Strona41 sierpnia 1944 r. o godzinie 17:00 wybuchło powstanie warszawskie, w którym czynny udział wziął ksiądz Apolinary Leśniewski. Po wybuchu powstania zacząłem występować w sutannie prowadząc pracę duszpasterską w gmachu sióstr Felicjanek na ulicy 6-ego Sierpnia oraz na ulicy Jaworzyńskiej, gdzie mieszkałem. W czasie powstania prowadziłem pracę duszpasterską w Oddziałach A. K. i rozdawałem obrazki z wizerunkiem Matki Boskiej A. K. Obraz ten namalowała Maria Pokrzywicka zamieszkała w, Warszawie, ulica Wilcza numeru nie pamiętam. Już w okresie okupacji działała konspiracyjna Kuria Polowa Armii Krajowej z dekanatami wszystkich okręgów Państwa Podziemnego. W dniu 6 lutego 1942 r. ksiądz biskup połowy WP Józef Gawlina mianował ks. płk dr Tadeusza Jachimowskiego pseudonim „Budwicz” Naczelnym Kapelanem Sił Zbrojnych w Kraju i jednocześnie Szefem Służby Duszpasterstwa Odtąd w kraju zaczynają działać równocześnie dwa ośrodki kierownicze duszpasterstwa wojskowego podziemnej armii. Otrzymał on wówczas zadanie stworzenia konspiracyjnej Kurii Polowej AK w pełnym składzie. Ksiądz płk „Budwicz” powołał do niej kapłanów, spośród byłych starszych kapelanów WP. jak i księży diecezjalnych, i tak. ks. płk. prałat Guzenda (Jerzy Sienkiewicz), został zastępcą Naczelnego Kapelana AK.

Natomiast ks. mjr Biblia-Vikagen (pod tym pseudonimem ukrywał się ks. Stefan Kowalczyk), otrzymał posadę dziekana duszpasterstwa Okręgu Stołecznego AK. Z kolei ks. mjr Pilica (Stanisław Miłek), stał się dziekanem Obszaru Warszawskiego AK. zaś kanclerzem Kurii Polowej AK został ks. Antoni (Zbigniew Kamiński).

Duszpasterstwo połowę AK objęło teren całego kraju, który został podzielony na pięć obszarów: obszar południowy – Małopolska i Śląsk, obszar zachodni – Wielkopolska i Pomorze, obszar północny, obszar wschodni. Z czasem niemal każdy okręg, obwód, rejon, większe zgrupowanie otrzymuje swojego kapelana.

Ksiądz Apolinary podczas powstania przyjął pseudonim „Maron”, co potwierdza Nam legitymacja Armii Krajowej, wydana mu przez Komendanta Ekspozytury Komendy Placu Śródmieście Południe. Albina, wystawiona 11 września 1944 roku. Od 1 sierpnia 1944 r. brał czynny udział w Powstaniu Warszawskim i został mianowany kapelanem Wojsk Polskich na Okręg Warszawa-Śródmieście. Z tejże legitymacji możemy się również dowiedzieć, że ksiądz kapelan Józef Maron został awansowany do stopnia majora rozkazem L. 423/BP z dnia 16 września 1944 roku. Z kolei 2 października 1944 r. ksiądz major Leśniewski rozkazem Komendanta Okręgu Warszawskiego AK został mianowany starszym kapelanem. Powołując się na ankietę byłych duszpasterzy Polski Walczącej, którą ksiądz Apolinary wypełnił możemy dowiedzieć się. że podczas powstania warszawskiego zamieszkiwał on przy ul. Jaworzyńskiej 17.

Rejonem jego działalności duszpasterskiej były: Łazienki. Okręg Mokotowa. Szpital polowy przy ulicy Lwowskiej, ale odprawiał także nabożeństwa i wygłaszał przemówienia do żołnierzy Brygady „Bydgoszcz” i innych oddziałów. Do jego obowiązków jako kapelana AK należało najczęściej przyjmowanie przysięgi od żołnierzy podziemia oraz pracowników podziemnych władz cywilnych. Przysięgę tą składano na biało-czerwony sztandar oraz krucyfiks. Poza tym udzielał on również ślubów – kapelan spisywał akt pod właściwym nazwiskiem wystawiał świadectwo ślubu pod przybranym nazwiskiem.

Opatrzone dużą dozą emocji kazania księdza Apolinarego dodawały powstańcom nadziei i zachęcały ich do dalszej walki. Jedna z takich homilii wygłoszona podczas Mszy Świętej, która została odprawiona w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny – 15 sierpnia 1944 r.. dla żołnierz) Armii Krajowej oraz zgromadzonych wiernych, w kaplicy pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, przy ulicy Wilczej 7 wywarła bardzo duże wrażenie. Ksiądz Apolinary w tymże kazaniu mówił o Matce Bożej Królowej Polski. Msza święta odprawiona została przy pięknie zaprojektowanym i wykonanym przez Irenę Pokrzywnicką ołtarzu. Brakowało w nim jednak stosownego obrazu symbolizującego Armię Krajową, na co zwrócił uwagę ksiądz Leśniewski w czasie wygłaszania do żołnierzy Słowa Bożego. Po latach tak o tym wspominał: Za kilka dni, w obecności Komendy Warszawa Śródmieście z płk. „ Albinemna czele, autorka wręczyła mi obraz, podkreślając niejednokrotnie, że natchnienie do realizacji obrazu czerpała z mego przemówienia wygłoszonego w dniu 15 VII o Matce Boskiej Królowej Polski. Po ogólnym wzruszeniu i aprobacie umieszczono obraz w Sali b. kina ,, Poloniaprzy ulicy Marszałkowskiej 56, gdzie zbudowany został prowizoryczny ołtarz według projektu Pokrzywnickiej. Przed tym obrazem odbywały się wszystkie nabożeństwa w intencji Ojczyzny, Mszę Święte dla Akowców oraz wszystkie przysięgi, które składali żołnierze i niewiasty wstępując w szeregi AK oraz odbywały się śluby. Ostatnią Msze Świętą przed tym obrazem odprawiłem 5 października 1944 roku przy udziale dowódców i żołnierzy AK. Następnie z Oddziałami AK podążyliśmy pod Politechnikę, gdzie AK złożyła broił.

Strona5Kult Matki Boskiej Akowskiej rozpropagował się właśnie podczas Powstania Warszawskiego. Przepiękny obraz namalowany kredką przez Irenę Pokrzywnicką. Przedstawia on Madonnę z Dzieciątkiem w strojnej szacie, w koronach, osłaniającą prawym ramieniem powstańca w stopniu kaprala, w mundurze wojskowym, furażerce na głowie i krzyżykiem na szyi. Dzieciątko Jezus nad jego głową trzyma gałązkę wawrzynu, a w tle płonie Warszawa. Kolorystyka obrazu utrzymana jest w barwach biało-szaro-żółtych.

Z historią tego dzieła wiąże się pewne zdarzenie. W połowie sierpnia 1944 r. w pracowni malarki Ireny Pokrzywnickiej na poddaszu przy Wilczej nie było już farb. W zasadzie nie było już niczego. Wszyscy schowali się do piwnicy, ponieważ Niemcy rozpoczęli bombardowanie z tzw. „krów”. Malarka, zaprzysiężony żołnierz AK. nie zeszła jednak do schronu. Jej rysunek był już prawie skończony, brakowało jedynie dłoni Matki Bożej i Dzieciątka Jezus. I tak już pozostało… Wszystko przerwał potężny huk i podmuch wybuchu. Wszędzie znajdował się pył, drzazgi, zwalony dach oraz ciemność. Miotacz min trafił w sufit pracowni malarki, rozbił strop, raniąc panią Irenę, ale obrazu nie zniszczył. Praca była już na ukończeniu, więc zabrano obraz do polowego ołtarza powstańczego, gdzie go umieszczono. Swój upór Pokrzywnicka tłumaczyła następująco: Musiałam dokończyć obraz, „Marongo potrzebuje wieczorem na Mszę. Pani Irena Pokrzywnicka zrobiła kilka tysięcy widokówek z reprodukcją obrazu Matki Boskiej AK. które były kolorowane przez studentki ASP w Warszawie pod nadzorem autorki. Nie zdawała sobie ona wówczas sprawy, że obraz ten stanie się dziełem jej życia. Możemy przypuszczać, iż autorem modlitwy do Matki Bożej, jaką odmawiano przed tym obrazem, był właśnie ksiądz mjr Leśniewski:

Królowo Korony Polskie, Najświętsza Panno, Matko Boża, umiłowana i uczczona w swojej Jasnogórskiej świątyni, gdzie od wieków jesteś szafarką łask, kornie Cię błagamy, jak udzielałaś pomocy ojcom Naszym, tak obecnie na pomoc przychodź, o ukochana zawsze Królowo Korony Polskiej. Amen.

Modlitwa ta znajdowała się na odwrocie obrazków. Ksiądz Leśniewski rozdawał je żołnierzom w czasie Mszy Świętej dla dodania otuchy, nadziei i wiary w zwycięstwo. W ostatnich dniach września 1944 r. lotnictwo niemieckie dokonało nalotu na Śródmieście, w wyniku którego zniszczeniu uległa kaplica polowa, ocalał jedynie obraz Matki Boskiej Akowskiej. Po wydobyciu z gruzów został on umieszczony w kaplicy zorganizowanej w lokalu po restauracji „Saturn”, gdzie odprawiano przy nim nadal nabożeństwa, o kapitulacji powstańców, ksiądz Leśniewski zabrał obraz do swojego mieszkania, które znajdowało się przy ulicy Jaworzyńskiej 17. gdzie ukrył go w podziemiach domu. Po powrocie do mieszkania, w styczniu 1945 r.. odkrył, że piwnice zostały obrabowane, na szczęście obraz przetrwał, ponieważ był on bardzo dobrze schowany. Po upadku powstania zachowało się jeszcze około trzysta obrazków, które przywiózł je ze sobą do Sieradza. Z tym obrazem ksiądz Apolinary Leśniewski był bardzo mocno związany. Wizerunek ten towarzyszył mu również po II wojnie światowej.

Jak sam ksiądz Apolinary Leśniewski pisał: po zakończeniu powstania warszawskiego wyjechałem do Krakowa i zamieszkałem w klasztorze u Franciszkanów, nie zajmując się niczym, gdzie przebywałem do lutego 1945 roku i po tym czasie wróciłem się do Warszawy. Po kilku dniach wyjechałem do biskupa do Włocławska i przydzielono mi probostwo w Sieradzu (…) Warto nadmienić ponadto, iż 6 lutego 1945 r. ksiądz Leśniewski zarejestrował się w Krakowie jako Wizytator Ministerstwa Oświaty w Warszawie w Kuratorium Okręgu Szkolnego Krakowskiego.

 

Ewelina Ślązak
Ksiądz infułat Apolinary Leśniewski
Sieradz 2015

 

 Zapraszam do obejrzenia 20 fotografii, które wykonałem 1 sierpnia 2016 roku
przy grobie księdza infułata Apolinarego Leśniewskiego w 72 rocznicę wybuchu
Powstania Warszawskiego na cmentarzu parafialnym w Sieradzu