lukasz@sieradz-praga.pl
tel. 696-458-972

Pasterka 2011 – Klasztor Sióstr Urszulanek

Kiedy … nadszedł dla Maryi czas rozwiązania, porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (por. Łk 2,6-7).

StronaBoże Narodzenie jest jednym z najpiękniejszych świąt w całym roku liturgicznym i zarazem najbardziej oczekiwanym. To święto, kiedy ON, JEZUS, ma swoje własne urodziny. „Swoi Go nie przyjęli” – ale całe przedświąteczne zabieganie wokół nas to przecież z Jego powodu, bo my chcemy Go przyjąć jak najlepiej, jak najpiękniej. Ów GOŚĆ, Gość niezwykły, wchodzi w nasz ludzki świat z łagodnością i bezbronnością dziecka. Właśnie dlatego, że w centrum świąt jest DZIECKO, wydobywają one z nas całe ciepło, delikatność, wzruszenie, czułość…
Najpierw nadchodzi wieczór i noc wigilijna, czyli czas oczekiwania na narodziny, czas na wiele przemyśleń i przygotowanie się do powitania Jezusa Zbawiciela.

W tym roku po raz pierwszy uczestniczyłem w Pasterce odprawianej w sieradzkim klasztorze. W poprzednich latach fotografowałem uroczystości w kolegiacie i w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny – Królowej Polski. Nie mogło zatem zabraknąć zdjęć również z tego wyjątkowego miejsca, jakim jest zabytkowy podominikański klasztor, tak bardzo rozmodlony przez siostry urszulanki SJK. Pomimo później pory na Pasterce nie zabrakło również najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Pięknym widokiem był dla mnie obraz młodej mamy, trzymającej w ramionach maleńkie dziecko, które słodko sobie spało. Tak ważne jest, by od najmłodszych lat zaszczepiać w dziecku miłość do Boga i swoje życie budować na Nim, zaufać bezgranicznie Jezusowi, który tak nas umiłował, że przyszedł na ziemię jako bezbronne Dziecię. Przyjście Jezusa Chrystusa było oczekiwane i przepowiadane przez proroków na całe wieki przed Jego narodzeniem. Żadnego innego założyciela religii (Buddy, Mahometa, Konfucjusza itp.) nikt nie zapowiadał ani nie oczekiwał. To fenomen jedyny i niepowtarzalny w całej ludzkiej historii.

Naszą wiarę zawdzięczamy w dużym stopniu rodzicom, dziadkom, którzy sami byli wychowywani w duchu chrześcijańskim. Piękny obraz wspólnego, rodzinnego wielbienia Boga możemy zaobserwować w chórze klasztornym „Cantilena”, założonym w 2002 roku przez s. Alinę Kulik. Tworzą go ludzie, którzy pragną dzielić się swoim talentem wokalnym bezinteresownie z innymi. Ponieważ w chórze występują również członkowie mojej utalentowanej rodzinki, tym bardziej cieszę się, że mogę o nich pisać. Z tego miejsca serdecznie Was pozdrawiam (uśmiech). Rzadko się zdarza możliwość wspólnego występowania rodziców razem z dziećmi, ale taki właśnie jest chór „Cantilena”, który tym razem uświetnił przeżywanie owej wyjątkowej nocy Bożego Narodzenia. Uroczystej liturgii przewodniczył ks. Zygmunt Majdziński – rektor kościoła pw. św. Stanisława w Sieradzu. We Mszy św. oprócz sióstr urszulanek uczestniczyli ministranci, goście, liczni mieszkańcy Sieradza.

Życzmy sobie nawzajem, by obecne w tegorocznym świętowaniu DZIECIĘ JEZUS pozostawiło w nas wiele z tego, co wyrażają słowa: ciepło, delikatność, wzruszenie, czułość. I także tego, by przeżywanie świętego czasu było dla nas płodne duchowo i dodawało potem uroku, smaku i żarliwości każdej godzinie NOWEGO 2012 ROKU.

Łukasz Piotrowski

Słowa wdzięczności kieruję pod adresem całej Wspólnoty Sióstr Urszulanek SJK na czele z siostrą Aliną Kulik.
 
Strona2
 
Strona3
 
Strona4
 
Strona5
 
Strona6